środa, 31 lipca 2019

WILLIAM JOSEPH "B.J" BLAZKOWICZ





Już w maju, na moim "Figurkowym Blogu" poświęciłam post figurce z gry "Wolfenstein" (część 2)
- Williamowi Blazkowiczowi.
Pomyślałam jednak, że tutaj również udostępnię zdjęcia i zrobię reklamę temu lalkowi :)
Mam tę świadomość, że nie każdy zagląda na moją "Kolekcję Figurek".
Jestem też pewna, że kogoś zainteresuję Blazkowiczem, bo wg mnie, jest to hit roku!

Na Allegro jest wysyp ofert z tą figurką. 
Ceny się wahają od 79 zł do 28,99 zł !!!!
Osobiście polecam tego Sprzedawcę: Aukcja Allegro

Figurka z tej aukcji jest nowa, pięknie zapakowana, z dodatkiem akcesoriów.
I co najważniejsze - sama figurka jest bardzo dobrze wykonana.
Nie trzeba być fanem tej gry, żeby zafundować sobie takiego lalka do swojej lalkowej kolekcji!
Wasze kobitki-lalki to docenią :)
Ale koniec gadania, przejdźmy do konkretów :)

Jak już tylko paczka dotarła, wiedziałam, że będzie wesoło!


A w środku znajdowało się pudełko z Williamem:


Można odnieść wrażenie, że karton jest poniszczony, obdarty, ale to tylko dekoracja :)
Pudełko jest solidne, dość duże i znajduje się na nim wiele ładnych grafik z bohaterami gry.

Na boku mój ulubiony napis:
"Collect them all!"
Niestety jak dotąd nie natrafiłam na pozostałe figurki z tej serii.
Pożyjemy, zobaczymy.
Jeśli cena się nie zmieni, na pewno jeszcze bym kogoś przygarnęła!
"Generałkę" Engel na przykład...
Z tym biczem to idealna partia dla Ernesta!

Informacja, że w pudełku jest "dodatek do gry i plakat" - jest błędna.
Myślę, że dlatego cena jest tak niska.


Tył pudełka zawiera krótką historyjkę głównego bohatera.
Naszego rodaka!


Po wyciągnięciu bąbla z figurką, widzimy dokładnie, ile dobroci nabyliśmy!
I jak dobrze zabezpieczona jest sama figurka!
Żeby dorwać się do tego wszystkiego, trzeba ściągnąć przezroczystą przykrywkę!


Cztery rodzaje broni palnej, toporek i dodatkowa kurtka.
Wszystko zostało bardzo pięknie pomalowane!
Dbałość o szczegóły aż zachwyca!


Przejdźmy w końcu do samego Williama!


Figurka nie posiada np 30 punktów artykulacji.
Ma te podstawowe punkty zgięć itd.
Jest jednak nadal dość ruchliwa i można lalka ustawiać wedle uznania :)


Ciuszki są fajnie uszyte, nadruki bardzo dokładnie naniesione na materiał.
Skórzana kurtka posiada zamek błyskawiczny, który często występuje w oryginalnych ciuszkach figurek typu Hot Toys itd.
Spodnie również są i w ciekawym kolorze oraz mają "kozacki" krój :)
Jest jednak kilka malutkich niedociągnięć, do których bym się przyczepiła. 

Spodnie posiadają w okolicach kostki, ładną regulację...


Mimo to, niestety nie możemy nałożyć nogawki na buty.
Regulacja jest zbyt wąska. Błąd w obliczeniach.
Musimy włożyć nogawki w buciory i nawet nie widać, że jakakolwiek regulacja istnieje :)
Oczywiście, można zawsze wymienić buty...

Kurtka jest przyciasna na plecach...
Kolejna wpadka w obliczeniach szablonu.


Przez co powstają nieestetyczne fałdy.
Można na to przymknąć oko, bo zwróćcie uwagę na jej krój, nadruki i kolorystykę!
Ja osobiście jestem zachwycona i jakaś tam lekka "ciasnota" i fałdy to pikuś ;)


Muszę podkreślić, że i tak wszystko jest bardzo ładnie, schludnie uszyte.
Nie ma żadnych "usterek" :)

W zestawie jest druga kurtka.



Nie ubrałam mojego Williama w tę kurteczkę i nie zamierzam tego robić.
Ponieważ zdecydowanie bardziej podoba mi się żółto-czarna wersja "Bad Ass" :)
I gdybym ją ściągnęła, nie dałabym rady z powrotem ubrać Williama tak, aby rękawki koszulki się nie pogniotły i idealnie leżały pod rękawem kurtki :)

Widziałam na Youtube jak mężczyźni próbują swoim figurkom ubrać tę kurtkę ze zdjęcia powyżej i tak się męczą, że sobie powiedziałam: "O nie! Dziękuję, dam sobie z tym spokój!"

:)

Wrócę jeszcze do samej broni...


Figurka posiada odlewy dłoni tych typowych figurek 1/6
Ale zostały wykonane z bardzo twardej gumy.
Przez co ja nie umiałam włożyć mu do ręki tej siekierki...


... a broń palną trzyma tak....

Tutaj istnieje zasada: "siła x gwałt" !!!!
O_0
Więc wolałam nie ryzykować połamania czegokolwiek :)


W ostateczności każdy sobie ustawi Williama na półce jak tam chce.
A jeśli trafi do kolekcjonera lalek, to na pewno z broni i toporka nie będzie często korzystał :)

Na opakowaniu znalazłam też przezabawną informację:


Nie dość, że to nie jest zabawka... 
To jeszcze dzieciaki mogą się nią bawić, jeśli mają powyżej 14 lat!
Przyznam, że mnie to trochę rozbawiło :)

Mowa końcowa:


Uważam, że figurka posiada zdecydowanie wiele plusów, a minusy są mało istotne.
Jest solidnie wykonana i posiada mnóstwo dodatków.
To idealny lalek do kolekcji!

Polecam!
Dlatego tutaj na blogu o nim piszę, bo i cena jest niesłychanie korzystna!
Mam nadzieję, że kogoś nim zaraziłam :)

Pozdrawiam :)

*******

UPDATE:

Żeby zobaczyć jak działa artykulacja, jak lalkowi się wszystko zgina, wrzucam filmik, gdzie jeden gościu wszystko pokazuje! Trzeba "przewinąć" do 5:30


I wszystko jasne :) Cały filmik jest wart obejrzenia, jeśli ktoś się chce przekonać czy warto nabyć Williama :)

Cieszę się, że już Was nim zaraziłam ;P

Strefa po to właśnie powstała!!!


21 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo ładne. Warto to podkreślać, bo niestety nie za bardzo jestem zachwycona ubiorem męskich lalek. A tu i kurtki super, i spodnie, że o fajnych kolorach nie wspomnę. Jak dotąd jedyna seria męskich lalków, do której ciuszków nie miałam zastrzeżeń, to Power Team World Peacekeepers. Z drugiej strony, to postać z gry, więc nic nie jest dziełem przypadku. Cieszyłabym się, gdyby takie lalkowe niespodzianki działy się coraz częściej!

      Usuń
  2. Masz mnie. Po prostu trafiny-zatopiony. Mam ogromny sentyment do Wolfensteina I, więc wszelkie opieranie się z mojej strony było by bezcelowe, daremne i wykańczające emocjonalnie .... Czyli że przepadłam. I teraz będę czekać ... na paczkę, ech :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest!!!! Super, bardzo się cieszę! Hahaha :) Czekam na Twój post! Jestem ciekawa czy Ci się będzie podobał. Będę też szukać tych innych figurek z tej serii, jakby co, dam Ci cynk :) Miłego oczekiwania paki :)

      Usuń
    2. Jak zrozumiałam, to figurka wyszła w 2017r? Czyli chyba dość marne szanse, że kiedyś zobaczę tą piękną General Engel "na żywo" ... ech, ale jakimś cudem... to z chęcią :D

      Usuń
    3. No to jest dziwne... Bo nie mogę natrafić na żadne zdjęcie pozostałych figurek. Nic, nawet na youtube, na ebay, NIC! Tylko informacja na pudełku: "Collect them all"(All toys sold separately.) Może nigdy nie powstały, bo sprzedaż Blazkowicza była zbyt mała? Albo powstaną? Pomimo faktu, że ta figurka Williama jest z 2017 roku. Figurki na podstawie gier żyją swoim życiem. Nigdy nie zapomnę, jak Hot Toys w 2016 wypuściło na rynek Adę Wong i Leona Kennedy z gry RE6 z 2012 roku. Może tu też będziemy mieli poślizg?

      Usuń
  3. U tego sprzedawcy jest też ten sam lalek tylko dwa razy droższy i może tam w pudełku są te dodatki których tu brakuje... Ale nogi i recę mu się w łokciach i kolanach uginają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak kupowałam swojego Williana w maju, zapłaciłam ok. 50 zł Teraz niedawno zauważyłam, że cena jeszcze spadła do 28,99 zł. I dlatego pomyslałam, że warto się podzielić tą informacją na blogu. I co ciekawe, ten sam sprzedawca ma te figurki po różnych cenach, ale chyba wszystkie nie posiadają tych gier. Na pewno z mojego pudełka i tych wszystkich - ktoś wyciągnął gry i plakaty, sprzedając je osobno. Bo w na tej przezroczystej nakładce, jest puste miejsce po grze. Może nawet zrobiono to poza granicami Polski. Zresztą nawet w opisach tych aukcji za ponad 70 zł pisze, że pudełko nie zawiera gry... Szczerze powiedziawszy, gra i tak by mnie nie interesowała. Specjalnie dla Ciebie wrzuciłam filmik uzupełniając post! Od 5:30 facet prezentuje artykulację! Nogi i ręce mu się jak najbardziej uginają w kolanach i łokciach! :)

      Usuń
  4. ha! dla samych kurtek i wspaniałych buciorów
    warto nabyć chłopa - w niedzielę oglądałam se
    panów WWE - dotąd widziałam tylko w rozmiarze
    1/2 barbie - teraz natknęłam się na trio 30cm
    fajne gębule i cena przystępna jak na nówkę -
    ale zmroziły mnie odlane buty i nakolanniki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że o toporku i tych odpicowanych spluwach nie wspomnę :)

      Tylko mi nie mów, że są już mężczyźni WWE w skali 1/6? Ta sama seria co Divy? Czy mogłabym prosić o jakieś konkretne namiary na taki zestaw? Byłabym wdzięczna!

      Usuń
  5. Ciekawy gostek. Tylko kolor gęby mnie odstręcza, taki jakiś różowy, jak dupcia niemowlęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Hehehe. Chciałam obwinić za to mój aparat cyfrowy, ale chyba faktycznie to naturalny róż :) Bohater gry jest smagany po twarzy trudnościami w walce z Niemcami! I taki... jest efekt uboczny no :)

      Usuń
  6. Całkiem fajny pan :) Szkoda tylko, że fryzurę ma "permanentną", bo trzeba przyznać, że tak to fajowy. Aż się zastanawiam czy mojemu Lubemu nie kupić i nie "zajumać" kurteczki skórzanej dla Pullipowych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gra nawiązuje do czasów II wojny światowej. Stąd ta fryzurka niestety :) Kup Lubemu taką figurkę :) I zajumaj kurtkę - oboje na tym skorzystacie i nie będziecie żałować!

      Usuń
  7. Ho ho ho, prawdziwa znakomitość zawitała do Strefy! Świetna figurka, a cena mnie bardzo zaskoczyła. Ciuchy zabójcze! Tylko nie wiem, jak to będzie z tym powodzeniem wśród pań, kiedy się dowiedzą, że Blazko ma dwie dorosłe córki :D...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena naprawdę szokuje :) To kolejny Lalek, którego można nabyć po tak okazyjnej cenie. Raz udało mi się kupić w podobnej cenie figurkę S.W.A.T, która przeważnie kosztowała ok 100zł. Oby Lalkowa Opatrzność częściej robiła nam takie niespodzianki :) Moje lalkowe Panie są w tak komfortowej sytuacji, że mogą przebierać w chłopakach jak tylko im się podoba, bo mamy ich nadwyżkę :) He he :)

      Usuń
  8. Fajny z niego facet! I ma świetną kurtkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że lalek Ci się podoba Metko! :) Kurtki są faktycznie fajne. Szkoda tylko, że takie sztywne, ale nie ma co narzekać ;)

      Usuń
  9. fajny lalek :) Widze ze strefa sie zbroi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak... Od paru lat po cichutku zbieramy arsenał! Już nie tylko strzelby, pistoleciki czy karabiny. Nie... My nawet granaty w masowej ilości, oraz bomby własnej produkcji magazynujemy. Znajomy z blogu: "Rolka Wspomnień" zaopatrzył nas w "szlam" radioaktywny i robi dla nas maczety, nun-czaki, sai itd. Jeszcze mi się teraz przypomniało, że muszę go poprosić o kilka... tasaków! Strefa się zbroi...

      Pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń
  10. Zaintrygował mnie ten jegomość. Chyba będę musiała się przyjrzeć tym facetom dokładniej. ;)

    OdpowiedzUsuń