***Zapraszam na mój "lalkowy" profil Instagram: @zonefullofdolls * Fantasy: @mystic_fetox_forest * Post Apocalyptic: @rusted_wasteland !!! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NATALIA NYKIEL. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NATALIA NYKIEL. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 czerwca 2021

ŚWIATOWY DZIEŃ LALKI

W sobotę (12 czerwiec) obchodziliśmy "Światowy Dzień Lalek".

💖💖💖

Tego samego dnia odbył się także "Record Store Day" - święto muzycznych Maniaków. Do sklepów muzycznych trafiły płyty vinylowe wybranych wykonawców. W limitowanych edycjach!

Udało mi się połączyć oba święta 😀

Musiałam pojechać aż do pięknego Krakowa, aby nabyć jeden z 350 sztuk vinyla Natalii Nykiel "Origo". Nie będzie już reedycji, a vinyl na stronie B posiada instrumentalne wersje piosenek z albumu "Origo". Nigdzie wcześniej nie publikowanych!


Wiedziałam już o tym od kwietnia, dzięki czemu udało mi się już wtedy zarezerwować ten vinylek w pewnym muzycznym sklepie w Krakowie. Bo oprócz tego, że to wersja limitowana, sklepy w których akcja "Record Store Day" się odbywała, też niestety były w ograniczonej ilości i nie w każdym mieście w Polsce. 

Lalkowa Natalia świętowała więc podwójnie 😆


😀


Cieszę się, że mi się udało zarezerwować "Origo" już w kwietniu, bo z tego co czytam, ludzie się rzucili na różne płyty i wyprzedały się na pniu już w sobotę. Dzisiaj trzeba pisać do danych sklepów i pytać, czy coś zostało! Mało tego, niektóre vinyle konkretnych wokalistów/zespołów były w Polsce niedostępne od samego początku akcji. To musiało być frustrujące dla Fanów. 

Ale koniec o muzyce!

Święto Lalek - to Nasze święto!
Życzę Wam wszystkim, aby każda lalkowa zachcianka i marzenie - szybko do Was trafiło!
Abyście tanio zdobywali kolejne nabytki lalkowe do swoich kolekcji!
I abyśmy wszyscy mieli więcej wolnego czasu, aby się cieszyć tym lalkowym hobby!

💖

piątek, 24 kwietnia 2020

NATALIA NYKIEL - Lalka w skali 1/6

NATALIA NYKIEL jest w Strefie!


Kochani Lalkowicze... 
Na pewno macie takie marzenia, aby konkretna lalka trafiła do Waszej kolekcji. 
Najczęściej są to jakieś unikaty, które trzeba sprowadzić z zagranicy...
Albo bardzo rzadkie i niedostępne okazy...
Lub chcielibyście mieć w kolekcji lalkę, która niestety nie istnieje, ale mogłaby przypominać/reprezentować jakąś postać... 
Bliską Waszemu sercu.
Skoro nie istnieje - trzeba popełnić CUSTOM!

Odważyć się :)

Jak tak uczyniłam! Stwierdziłam, że muszę mieć swoją Natalię Nykiel
Więc zabrałam się do roboty...
Po czym... dotarło do mnie... że chcieć, a móc to.... to... to nie zawsze wychodzi miodziowato!

Ale zrobiłam sobie swoją Natalię!!!
(Kogoś bardzo rozśmieszyło, to sformułowanie hehe!)


Tak się zastanawiam, czy zamęczyć Was moim zachwytem do samej Natalii i jej twórczości?
Czy opisywać w nieskończoność, jaka jej muzyka jest ZAJEBISTA W KOSMOS!
Rozpracować na części pierwsze jej albumy?
Zrobić rozpiskę "track listy" z każdej płyty?
Wałkować temat, jaka to oryginalna Artystka, którą mamy na szczęście w Polsce!!!!
(Ja tak mogę dalej... ekhm... ekhm...)

Ale nie martwcie się... dam Wam spokój i skupię się na samej lalce!
(No prawie!)

Stwierdzę tylko, że jestem wielką fanką Natalii Nykiel i ją uwielbiam!
Kocham jej muzykę!

Więc musiała się pojawić w Strefie :)

Co najfajniejsze ... Lalka została pozytywnie przyjęta przez samą Natalię :)


Radocha tym większa!
(Nie, nie, nie wcale nie skakałam i nie darłam się! Hehe!)

Dodatkowo lalka została także bardzo fajnie przyjęta w gronie fanów Natalii!
Bardzo mi na tym zależało!
Strasznie mi miło!



Lalka jest wzorowana na kreacji z najnowszego teledysku do utworu:
"Volcano"

Zapraszam do zerknięcia i posłuchania tejże piosenki:


Brałam pod uwagę kreację z teledysku "Total Błękit" i cudownego klipu "Kokosanki".
Wybrałam jednak "Volcano" - strasznie mi się podoba cała otoczka najnowszej EPki Natalii - "Origo". Jest MOC! 

Jak już sobie ustaliłam "co i jak".
Jakoś ruszyło do przodu :)

Pierwszy krok, to wykrojenie kostiumu...


Szycie...


I od razu mówię, ta partia wylądowała w koszu...
Drugi kostium także...
Szukałam idealnego materiału...
Trzeci kostium... ostatecznie został zaakceptowany...


Musiałam wykonać wycięcie, które posiada oryginalny kostium z teledysku:


Później... pomimo wszelkiej ostrożności... Nastąpił malutki wypadek z klejem typu: "kropelka"...
Tylekurwamaciówcozsiebiewyplułamwtamtejchwiliświatjeszczeniesłysział!

Oczywiście, dzięki białej farbie akrylowej... naprawiłam usterkę! 

Wyciągnąwszy wnioski - wsadziwszy lalkę do woreczka!
I zrobiwszy pierścionki :)


Dłonie Kumik to tragedia... Są bardzo źle odlane. 
Ale i tak musiałam nakleić tipsy, więc w ostateczności wszystko i tak fajnie wygląda!


Wrauuuuuuuuuuu....


Wówczas myślałam, że najgorsze mam za sobą...
(Jaka ja głupia byłam!)

:)

Płaszcz...


Co tu dużo pisać... 
Ciężko było, ale udało się...


Byłoby trudniej, gdybym wzorowała się na okładce z płyty "Origo"!
Ten z okładki jest również śliczny, ale bardziej skomplikowany!

Guziczki...


Powinny być złociste...
Wybrałam więc te koloru czarnego i chciałam lekko przemalować...
Po głębszym zastanowieniu, zostawiłam czarne...
Przy moim szczęściu na pewno w któryś miejscu upaćkałabym płaszcz...


Wówczas znowu pomyślałam, że teraz to już z górki pójdzie...
(A gupiam!)

Warkoczyki...


Każdy niteczką zabezpieczony!


Taa...

Na drugi dzień się okazało, że wszystkie się cholernie poluzowały...

Dalej zdjęć już nie robiłam :)

-------------------------

Uwaga polecę z REKLAMĄ:


Każdy fizyczny egzemplarz "Origo" - został podpisany przez Natalię!
Własnoręcznie!!!
1500 sztuk!
(Wersja limitowana!)

BRAWA DLA TEJ PANI!!!!!

:)

"Origo" jest póki co dostępne w sieci EMPIK!!!!
Płytę można kupić TUTAJ

Polecam z całego serca!
Wersja jak wspomniałam jest "limitowana". Dostępność można sprawdzić na stronie empik.com
Teraz jest jeszcze sporo dostępnych egzemplarzy w wielu miastach, ale wcale bym się nie zdziwiła, gdyby to były ilości "sztukowe" :)
W samych Katowicach naliczyłam z osiem sztuk...
Przed przymusową kwarantanną dla nas wszystkich (luty...) sama rozstawiałam płytki w lokalnym empiku :)


Polskich wykonawców układają w szeregu, bez pokazywania okładki...
EMPIK wstydź się!
No to... ja jedną okładkę zawsze wystawiałam z przodu :)
Żeby rypało po oczach!
Support pełną gębą!

--------------------------

No więc... zrobiłam warkoczyki na nowo...
Skleiłam paluchy końcówki "kropelką"...
Dodałam perełki!


Mam jeszcze w zanadrzu tragiczną historię z samymi perełkami...
Ale to może kiedyś, na jakimś lalkowym zlocie...
Przy ognisku...
Mocno zakrapiając %...
... opowiem!
Bo tak na trzeźwo nie da rady!

TA DAMMMM:

(Wiem, fikuśne mam firanki! :P)

Kapelusz...

Kapeluszy wykonałam kilka!
Ostatni, który jako-tako jest akceptowalny...
W ogóle mnie nie słucha :(

SESJA tylko dla Strefy:




(Nieee, ona je je, a te ciastka mają już chyba z 2 lata!)



Natalia siedzi teraz na swojej dyskografii :)


Fun fact...

Natalia spotkała w Strefie swojego starego znajomego, Jared'a Leto :)




:)

Kochani, a kogo Wy stworzylibyście dla siebie w skali 1:6?
Jakich macie Idoli?
Strasznie mnie to ciekawi!!!!
Napiszcie proszę w komentarzu!

-----------------------

Oczywiście będzie pełna relacja zdjęciowa, jak Strefa przyjęła taką OSOBOWOŚĆ!
Może będzie jakiś koncert?
Orędzie powitalne Króla Ernesta :)


----------------------

POZDRAWIAM!

PS: Post powstał przy dźwiękach z "Discordii"!



poniedziałek, 9 marca 2020

ROBOTYKA - PROBLEMATYKA

Roboty to podobno przyszłość...
Będą pomagać człowiekowi...
Powiem Wam, że wg mojego skromnego zdania...
Roboty to zagłada!!!
Jeśli faktycznie będą pomagać człowiekowi, to chyba tylko wyprawiać się na tamten świat!

*EVI3 - 8295*


Robot (albo jak kto woli Robocica!) - to jednostka, którą po prostu musiałam stworzyć!
To było zło konieczne!
Ostateczność!
Desperacja!

Z rok temu sprowadziłam sobie sama na głowę nieszczęście!
Niech to będzie dla Was przestroga!
Trzeba uważać, co kupujemy do naszej kolekcji!
Ja się skusiłam na Robota z Toa Heavy Industries
I od tego czasu zaczął się jeszcze większy terror w Strefie!
(Nawet nie sądziłam, że to możliwe!)

To może po kolei...
Mamy w Strefie monitoring...
(Założony legalnie jakby się ktoś pytał!)

Przeglądam go sporadycznie, bo tu ciągle jakiś kataklizm występuje i staram się minimalizować zagrożenie...
Nie zawsze się to udaje...
(Prawie nigdy!)
Przynajmniej mam nagrania z monitoringu i wiem, z której strony nam przywaliło!

Więc ze skrupulatnych obserwacji...
(Tak raz na parę tygodni... ekhm...ekhm...)
Wywnioskowałam, że jednostka TOA, która już w dniu nabycia sprawiała wrażenie uszkodzonej...
Niszczy Strefę!
Prawdopodobnie ma wgrany jakiś system destrukcyjny!

Przeszukał już chyba wszystkie kąty w domu!
Znalazł moje pudełko magicznych narzędzi...


Bez zastanowienia ukradł mi takie malutkie śrubokręty...
Zauważyłam, że on często się zacina i nieruchomieje na kilka minut...
Pewnie oblicza jakieś algorytmy...


Niestety ukradł mi też zestaw nowiuśkich, ostruśkich nożyków...
Potem gdzieś znikł!


To przykład z jednego dnia!!!!

Kiedy indziej zaczął przegryzać kable!
Poszła ładowarka...


Kabel USB z aparatu...
Jakimś cudem wie co niszczyć, bez czego człowiek dostaje wścieklizny!
I nie ma kontaktu ze światem zewnętrznym!

Sztuczna inteligencja!!!!
To się już dzieje Kochani!
Maszyny nas zneutralizują!


Nie przestał przegryzać innych kabli, nawet po tym, jak mu dolna szczęka odpadła!


Następne dni, to następne straty!
Tym razem zniszczył kilka sprzętów w domu!


Myślałam, że nie wykryje monitoringu...
Ale on bezczelnie patrzy prosto w ukryte kamery!
(Tak wiem, czy "patrzy prosto" to jest kwestia umowna!)
I niczego się nie boi!!!


Co najgorsze, on już wie, że ludzie, to wrażliwe, emocjonalne, słabe, mięsiste, delikatne stworzenia i że najlepiej uderzyć w naszą psychikę, to reszta się już sama posypie!

Na krakowskim, strefowym przedmieściu...
Zniszczył mi moje ukochane, unikatowe wydanie DISCORDII!!!!


Tego nie daruję!
Jak go tylko złapię, to mu takie SPIĘCIE zafunduję, jakiego jeszcze nigdy nie zaznał!
Jego przewody będą normalnie iskrzyć i "furgać" w powietrzu!
A resztę przetopię w piekarniku!
He he!
Bo jak wspomniałam, jest to uszkodzony egzemplarz! 
I wychwyciłam, że oprócz destrukcji, popełnia również karygodne błędy!

Przykład?

Co wieczór zrzuca kwiatki z regałów...
Pewnie myśli, że rośliny to nasze pożywienie!
Taktykę ma dobrą Skubany!
Trzeba mu to przyznać!
Niszczy, uderza z wszystkich stron...


Kolejny jego błąd, to fakt, że z góry założył, że ludzie to głupki permanentne, jakieś melepety z ograniczonym myśleniem logicznym...
Stosuje tak niedbałą formę kamuflażu, że aż żal patrzeć!


Co te maszyny sobie myślą???
Że my co... ślepe, głuche, głupie ludziki jesteśmy?
Normalnie czuję niesmak, a Wy?

O!
Albo w lodówce się chowa!


I to na dłuższy czas!


Już od dawna dzieją się u nas dziwne rzeczy...

Notorycznie gniazdka płoną!




Ba!
W sumie, to już pół Strefy się zjarało!


Nawet pomieszczenia sanitarne!


Dobrze, że zima taka łagodna!
Nie macie pojęcia, jak to jest, gdy w nocy trzeba lecieć na podwórko z kibelkiem...
w jednej ręce... a w drugiej z papierkiem...
A tu - 2 stopnie i deszcz rzęsisty!

Więc postanowiłam działać!

Kupiłam sobie mini szlifierkę z przeceny!
Kosztowała 146 zł, ale pani w sklepie zeszła do 90 zeta!


Już wtedy z uśmiechem pomyślałam:
"Tak! Roboty nam nie straszne! My ludzie pomagamy sobie w biedzie!"

Ale pani dodała, że zniża cenę, bo jak im z górnej półki rypło (czy je**ło, już teraz dokładnie nie pamiętam!) to pudełko z tą konkretną szlifierką, a innych już nie mają w sprzedaży, to zatrzask się jeden połamał i nikt już tego nie chce kupić...
Że gdyby ewentualnie nie działało, to z paragonem mam wrócić...
Odda piniondze!

Czar prysł...
Człowieczeństwo we mnie pękło!
Wcisnęli mi bubel?
Bez skrupułów! 

Kupiłam, wszystko działa haha!
W spodniej części pudełka jest szlifierka plus przedłużacz!
W domu zauważyłam brak jednego, malusiego "wiertełka"!
I chyba faktycznie musiało przypieldzielić z impetem w podłogę. Być może te wszystkie części powypadały :)
Pozbierali co się dało i z powrotem wystawili na sprzedaż :)
Plastikowy zatrzask spajający obie części pudełka, jest złamany.
Ale co tam z pudełkiem :)
Grunt, że mam czym wiercić, piłować, polerować!
Czas pokaże jaka ze mnie Frajerka!

Przystąpiłam od razu do planu stworzenia mojego Robota!
Bo czym skutecznie zwalczyć Robota?
Drugim Robotem!

A jaki Robot będzie najskuteczniejszy?

KOBIETA ROBOT!

Tadammmmmm!

I tu nastąpił kolejny problem!
Wybrałam uszkodzone ciałko fashionistas...
I błędnie założyłam, że posiadanie mini szlifierki czyni mnie 
MISZCZEM!

Za dużo oglądam filmików na Youtube!
Profesjonaliści wybierają przeważnie ciałka lalek, które w środku są puste...
Ja sobie oczywiście wybrałam solidny plastik!
Szkoda, że mnie nie widzieliście ze szlifierką z nałożoną mini tarczą w ręce...
Iskry szły!

Planowałam stworzyć bardziej wymyślną Robocicę, z dziurką w brzuchu, gdzie kolorowe kabelki zalałabym żywicą...

Eeee... Nie...
To jeszcze nie czas!
Przy moich umiejętnościach na pewno bym teraz palców nie miała!

Z drugiej strony, nie ma aż tak źle!
Się nauczę, to się będę fajniejsze Roboty strugać!
Prawda?
A co!


Najpierw ciałko pomalowałam na czarno...


Potem zastosowałam technikę "dry brush".
Dodałam też rdzy...
Powoli się jednostka "rodziła"...


Rozwaliłam kiedyś na drobne części stary Iphone i powybierałam z niego kilka fajniutkich, malutkich elementów. Tak na czarną godzinę! Która właśnie wybiła! 
Przyozdobiłam nimi Robocicę :)


Jeśli będziecie kiedyś w KIK'u, poszukajcie sobie takich klejów błyskawicznie schnących!


Koszt to jakieś 4 zł (pięć sztuk), a kleje są wręcz idealne! 
Typową "kropelkę" trzeba po użyciu wyrzucić, bo albo sklei się dozownik z zakrętką, albo w środku jest 95% powietrza...
Te kleje działają natychmiast! I tę jedną tubkę mam już w użyciu z dwa tygodnie. 
Ciągle jej używam!

Inna sprawa, że sobie zawsze palce posklejam...


... ja to przypadek beznadziejny!
Ale Wam się na pewno przydają takie tubki :)

Wracając do Evi3...
Ma na sobie mnóstwo wtyczek itd.


W buzi ma wmontowany "speaker" z Iphone'a.
Siateczka jest widoczna tylko z super bliska, ale hej... ma speaker!
Można się z nią komunikować :)


Jeszcze nad nią muszę popracować.
"Strój" pomalować, włosy nieco rdzą musnąć...
Tak ogólnie jest jeszcze niewykończona...








Myślę, że ona sobie poradzi z moim problemem!
I wykończy tego Robota z TOA!

Już tworzy sojusze...
Oczywiście Panowie ze Strefy się nią bardzo interesują!
Na czele z moim buńczucznym Hunterem!


Biały Robot na razie od paru dni się nie pokazuje!
Chyba wyczuł zagrożenie!

Będę Was informować o postępach unicestwiania tego szkodnika!

--------------------------

Z innej beczki...

Ostatni post dotyczył figurek "World Peacekeeper".
Pisałam, że kupiłam jednego, w stanie "używany" z OLX.
Dotarł już do Strefy!


Trzeba go było poddać kwarantannie i oczyszczaniu...

Stopy miał pokryte wyschniętym klejem...


Kółko zaznaczone czarną strzałką niestety wypada ze stopą z reszty nogi.
Nie ma to większego znaczenia, bo noga w bucie jakoś się trzyma i artykulacja działa!
Lalek był tani i używany, nie mam za złe, że ukryto taką usterkę.

Jednakże ów osobnik jest obecnie w głębokiej depresji...


Płacze całymi dniami...

Strefa go ukształtuje!
Zrobimy z niego prawdziwego żołnierza!
Damy mu czas na aklimatyzację!


Jeśli komuś podoba się jego buźka i chciałby takiego przystojniaka dla swoich lalek, to na Allegro jest do kupienia jako żołnierz:


----------------------------

Spóźnione życzenia dla wszystkich Kobietek, które tu zaglądają!
Pamiętajcie, to my DZIEWCZYNY rządzimy tym światem!!!!

BUZIAKI :**********