czwartek, 23 stycznia 2020

JOKER

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2020
Życzę wszystkim spokoju, zdrówka i spełnienia lalkowych marzeń :)

STREFA jeszcze istnieje jakby się ktoś pytał...
Dużo rzeczy się dzieje, brak czasu powoduje braki w aktualizacjach blogowych.
Częściej i łatwiej pokazać się na Instagramie

Trafił do Strefy kolejny wykolejony umysłowo osobnik.
To był czysty przypadek...
Przybył i już został :)

JOKER z "Suicide Squad"!


Myślę, że to najbardziej szurnięta wersja Jokera!
Pozostałe Jokery jak np Jack Nicholson czy wspaniały Heath Ledger to chyba pikuś w porównaniu z tym gościem!

Lalek o którym dzisiaj napiszę, jest co najmniej dziwny...
Firma która go stworzyła nazywa się "Crazy Toys" i to już samo w sobie powinno odstraszać :)

(www.google.com)

Nie jest to absolutnie figurka w stylu Hot Toys, bardzo wiele osób narzeka na jakość tego produktu. Zresztą trochę się nie dziwię, gdyby nie fakt, że nadarzyła się okazja cenowa,
raczej nie pokusiłabym się na tą figurkę w pełnej cenie.
Mojego Jokera odkupiłam od sympatycznego Pana, który potrzebował prawdopodobnie kilka rzeczy z zestawu owej figurki. Więc brakuje mojemu Jokerowi stojaka, dodatkowej dłoni, laski, oryginalnych łańcuszków i... RAJTUZEK :)
Ale wcale nie rozpaczam :)
Jak Joker do mnie dotarł, poinformowałam Pana sprzedającego, że: "Zwracam figurkę, bo jest uszkodzona na czole..."
Ot taki suchar strzeliłam... ha ha... hahaha...
(Pan się zaśmiał, czyli było sympatycznie!)

...

Joker dotarł do mnie porządnie zapakowany, prosto z ... warzywniaka!


Posiada oryginalne pudełko, które trochę się różni od pudełka na innych fotografiach, które widziałam na różnych stronach. To pewnie ta sama edycja, ale inna szata graficzna.
Moje jest takie:

Przód + plakacik 


W środku każde pudełko ma czarno-białą fotografię Jokera...


Tutaj jeszcze tył i przód:


A tak wygląda mój Joker:


Dobrze, że nie ma na sobie tych czarnych rajtuz. Mam paniczny strach przed czarnym materiałem na lalkowym ciałku. Na pewno zastosuję jakiś zamiennik :)
Dodatkowo zauważyłam, że moja figurka ma źle naszyty znaczek na bokserkach :)


Ktoś się pomylił. 
Obejrzałam sporo zdjęć i filmików na youtube, wszystkie te figurki Jokera mają normalnie przyszyty znaczek HAHA.
Niedopatrzenie? Mimo wszystko ciuszki są rewelacyjnie uszyte!
Płaszcz to mistrzostwo świata! Dużo osób podkreśla, że ten płaszczyk jest znacznie lepszy od wersji płaszczyka HOT TOYS...


Nie będę wybrzydzać przy opisie jakości wykonania tej figurki.
Wiem, że to nie jest górna półka, ale uważam, że wszystko jest naprawdę dobrze wykonane!
Osobiście mi się podoba, ale niemal wszyscy, którzy opisywali swoje figurki z tej serii - marudzą, że trzeba nanosić poprawki. Przemalować zęby, poprawić włosy itd.
Ja swojego Psychopatę zostawię takiego jakim jest :)


Będzie wymagał kilku zabiegów upiększających, ale daruję sobie wszelkie repainty :)


Łatwo nie będzie, bo facet jest nieobliczalny!
Ma także ... pistolet!
Którym uwielbia celować w obiektyw...
Mamrocze coś pod nosem...


Jest niecierpliwy i w sumie, nie wiem czy rozumie po polsku!
Zero współpracy podczas sesji :)


Butki ma super...
Widać też jak nogi są pomalowane.
Rzadko kiedy ciała są przyozdabiane w taki sposób, a tutaj Crazy Toys się postarali!





A jak już poruszyłam temat ciała, no to kolejna niespodzianka:

Tatuaże!







Niesamowicie dokładnie wykonano te tatuaże! Ta dbałość o szczegóły.
Joker ma też pierścionki na palcach...

Ale jedna rzecz rzuca się w oczy!
I TO JEST NAJDZIWNIEJSZA RZECZ!
Przeguby rąk, kolan, łokci czy nawet dłoni... są wykonane z czarnego (!!!!) plastiku!

......

Jakieś pomysły????
Po co tak????
Czemu tak????
Po takim dokładnym, ładnym dodaniu tatuaży, znamionek na ciałku...
Pierścionkach na palcach...
To odstrasza niemal wszystkich!
Ludzie kupują te wersje Jokera na części :(
Płaszcz i dodatki, a ciało poddają modyfikacjom...
Samo wyeksponowanie Jokera z gołą klatą nie ma sensu :)
Chciałam coś dla niego uszyć, wymyśliłam sobie, że uszyję mu kamizelkę, żeby pokazać go w tych tatuażach. Niestety to zbyt nieestetycznie by wyglądało...
Straszna szkoda.
Mogłabym przemalować te przeguby, ale to może kiedyś tam?
Jest to spory minus...

Mój Joker dostał łańcuchy :)
Zostawię go w tym płaszczu :)
Zakryłam przeguby dłoni, tylko domaluję jeszcze na materiale HA HA HA
No i dostanie nowe rajtuzki :)



Prezentuje się całkiem fajnie, mi ta figurka już sprawiła taką radochę :)
Ustawiam go w różnych pozach, zawsze wygląda przezabawnie :)
Pomimo wad technicznych, które "Crazy Toys" chyba celowo zastosowało (?) i tak go polecam!
Na pewno taki lalek sam w sobie jest świetny!
Planowałam już od jakiegoś czasu skompletować sobie tę wersję Jokera i już nie muszę!
Zaoszczędziłam dzięki tej okazji ponad 150zł i mam ciałko z tatuażami...
Sama głowa z ebay.com to praktycznie koszt tej mojej "używanej" figurki!

Koszt nowego Jokera z "Crazy Toys" to ok.250 zł


Jest jeszcze taka ciekawostka...
Te bokserki praktycznie nie można mu zdjąć!
Jak uszyję nowe rajtuzki, to będzie zabawa! 
Jestem bardzo ciekawa, kto mu je założył hahahaha!

Joker trafił do klubu "strefowych szaleńców"...
W którym członkostwo posiadają:

Ireczek
(Szalejący po Strefie z notesem Death Note!)


Ghoul
(Psychopata-Maniak-Rzeźnik)


Robot z przepalonymi przewodami...


To cud, że blogspot nas jeszcze nie zablokował!

No i teraz przybył do Strefy ich guru Joker :)

SUPER!


poniedziałek, 28 października 2019

1/6 IRAQ SPECIAL OPERATIONS FORCES - "RAISE THE BLACK"

Oczekiwany Arab jest już w Polsce!
Nazywa się Asadollah !!!


Znałam kiedyś fajnego człowieka, poznałam go w Anglii, nazywał się Asadullah!
Jeździliśmy razem samochodem do pracy. Na lusterku wisiał różaniec z Częstochowy, a on siedział obok i czytał Koran!
Był wrażliwy, troskliwy, sympatyczny!
To były zwariowane czasy :)
Ten konkretny lalek mi go przypomina!!!!
Imię Asadullah można też zapisywać min. jako AsaDOLLah :)
Nie mogłam z tego zbiegu okoliczności nie skorzystać!
Oznacza "Lew od Boga"!

Tak... 
W Strefie potrzebujemy każdego Wojownika! Przygarniamy nawet tych politycznie niepoprawnych, czy ekstremalnie niebezpiecznych!
Teraz przygarnęliśmy prawdziwą petardę!
Czyli:

1/6 Iraq Special Operations Forces "Raise Of Black" z firmy "Soldier Story".

Kupiłam wersję bez ekwipunku.
Gdybym chciała kupić wypasionego Asadollaha, mogłabym wybierać pośród dwóch opcji.

Pierwszy wariant:

(www.soldierstory-toys.com)

Drugi wariant:

(www.soldierstory-toys.com)

Tutaj jest review, na którym zaprezentowany jest ten lalek w całej okazałości, ze wszystkimi dodatkami!


Asadollah dotarł do Strefy z pewnym opóźnieniem! Przywitałam go razem z najnowszą, gumową paskudą:


Jeszcze zanim wyruszył z Chin do Polski, wymyśliłam dla niego cały strój.
Pomyślałam, że trampki złagodzą nieco jego wizerunek, niesympatycznego Araba!


Zostały kupione później, a dotarły do mnie wcześniej niż Asadollah!
Według dostępnych mi informacji...
14 października wylądował na Okęciu :)


4 dni leciał hahahaha (żart!)
Natomiast po wylądowaniu ... spędził w Warszawie... 7 dni!


I tak... wcale nie widać, że ktoś otwierał paczkę!!!!


Wybaczam... 
Otwarli go, poogladali... Przytrzymali... Nie umieli się z nim rozstać!
Trudno się rozstać z takim nagim Przystojniakiem!


Nowych przybyszy wita u nas przeważnie jakiś groźny stwór!
Asadollaha przywitała lokalna tarantula (bardzo jadowity gatunek!).
Tak hartujemy charaktery nowych mieszkańców Strefy!

Ładnie, porządnie go zapakowano!


Po odpakowaniu z bąbli... Nastał czas wzdychania z zachwytu!


Szok!
Asadollah okazał się absolutnie pięknym okazem, bez żadnej wady czy usterki!
Wszystko w nim jest idealne!


Odpłynęłam na jakieś pół godziny...
Natrzaskałam fot...








Uszyłam dla niego ciuchy w przemyślanej kolorystyce!


Jestem zachwycona efektem końcowym!









Jestem nim oczarowana! Asadollah jest w Strefie już od pięciu dni, ale nie mogę się na niego napatrzeć!


Nie mogę też ruszyć z pracą nad główną dioramą... Cały budulec (kawałki drzewa hahaha) zostawiłam zaraz po zakupie w piwnicy, nie chciałam sobie zrobić bałaganu w mieszkaniu. Natomiast moja sąsiadka od miesiąca robi remont swojego mieszkania, nie pytając nikogo o zdanie... Wszystkie swoje meble zaniosła do piwnicy!
Zablokowała nam wszystkim drogę do piwnic!

Masakra!!! 

Trudno, muszę czekać, przecież babie awantury nie zrobię o lalkową dioramę!
Ehhh nie ma to jak własny dom!

Może na nią naślę Bruce'a Lee????

-----------------------

Zapraszam do siebie na 

:)