***Zapraszam na mój "lalkowy" profil Instagram: @zonefullofdolls * Fantasy: @mystic_fetox_forest * Post Apocalyptic: @rusted_wasteland !!! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HE-MAN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HE-MAN. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 października 2022

BARBIE LOOKS - KEN # 1


 Keny ostatnio zjeżdżają do Strefy! Te z serii: "BMR 1959" i "BARBIE LOOKS"

Najpierw przybył przepiękny, czekoladowy Ken!


Rozgościł się w Strefie, otrzymał bluzę i spodnie, był też na sesji w plenerze, ale o tym za chwilkę...

Przy okazji serdecznie pozdrawiam DON TOMASSO
(Coś mi się wydaje, że tu ciągle zagląda!)

😎

A więc mój pierwszy Ken z serii "Barbie Looks" dotarł do mnie i od razu zachwycił. Po latach beznadziejnych tworów, Mattel się zlitował i łaskawym okiem spojrzał, na męskich lalko-lubów!

Po fajnych kolesiach z "BMR 1959", powstało trzech z "Barbie Looks". O czym z pewnością wszyscy wiedzą. 


Jakie są ceny tych lalek, też chyba wszyscy wiedzą, ale mogę powiedzieć tylko, że bardzo się cieszę z zakupu tego Pana, niczego nie żałuję, polecam go wszystkim zainteresowanym!


Ciągle się "jaram" jak dziecko, kiedy widzę polskie napisy na tego typu pudełkach tychże lalek/figurek.
Ostatnio kupiłam nowo powstałe figurki z serii: "Masters Of The Universe" (He-Man & Co.) i ku mojej wielkiej radości Mattel także w tym wydaniu umieścił napisy po polsku, dosłownie łezka w oku się zakręciła! Mała rzecz, a cieszy! Jako dziecko nie miałam tych oryginalnych figurek, ale teraz nie dość, że najnowsze są w sprzedaży w Polsce, to jeszcze po polsku pisze:


"Zboczyłam" z tematu, ale po prostu musiałam o tym wspomnieć!

😊

Lalki "Barbie Looks" posiadają certyfikaty...


Mój Ken był troszkę przykurzony pomimo faktu, że był w pudełku.
Zanim go kupiłam, obejrzałam sobie review tego Kena na Youtube...
Osoba, która wyciągała go z pudełka, naderwała przy tym spory kawał kartonika...
Prychłam mrucząc pod nosem:
"Pfyyy... Amator!"

Otwierając swojego Kena... rozerwałam większy kawał pudełka... Niemal w tym samym miejscu!
(Proszę tego nie komentować ok... Jestem PRO i koniec!! Cicho tam!)
😜






Ubranka mnie nie powalają swoją jakością, szablonem i kolorem, ale jaki to problem? Można uszyć swoje, albo zwyczajnie przebrać Kena wg swojego widzimisię.

Ken miał przyklejony podkoszulek do łopatek...


I "zabezpieczone" kolanko:


Boskie ciałko "made to move" 😍



Ale minusem są jak zwykle BUTY!
Mattel w tym wypadku, trochę przegina...
Czy to tak naprawdę wiele zabiegów potrzeba do zaprojektowania fajnych, np sportowych butów? 
I aby był to wyraźnie lewy i prawy bucior?
W różnych kolorach...
A nie w kółko białe sneakersy itd.
Tu jest minusik niestety.


Nie ma szału...

Ale ogólnie - zachwyt nad zachwytami.
Ken jest piękny, ma wspaniały mold twarzy, fryzurkę i tyle artykulacji!


Niedawno dowiedziałam się o pewnym miejscu, które rzekomo jest zlokalizowane w Siemianowicach Śląskich... Trochę to pogmatwane, nie wszyscy wiedzą (mam na myśli mieszkańców tego miasta), co i gdzie to jest, ale powiedzmy, że mówi się na tę lokację:
KANIONY

Myślę sobie... "Biorę aparat i nowego Kena i idę tam, a co!"
(CZYTAĆ Z PRZYMRUŻENIEM OKA!)

Patrzam na miejscu... ot Park jakisik...




Nie za wiele tego, trzaskam fociki...




W tym momencie Ken mi mówi:
"Ty... weź stąd idziemy, nikogo tu nie ma!"

Ale teren duży, jakieś alejki po bokach, idę dalej...

(Grafitti........)

Im dalej, tym się ciemniej robi 😁
W tym "bunkrze" było ciemno jak cholera...
Podchodzę, wyobraźnia robi swoje, cykam foto i podczas błysku widzę, że jest tam bardzo głęboko...
W dal i w dół 👻
W domu zobaczę, że na zdjęciu są jakieś niebieskie orby...

😲


Idę dalej, bo ciekawią mnie te kaniony...
W około jakieś znaki...





Znaki, to jeszcze nic! Z tyłu każdego betonowego słupka, jest tabliczka z "informacjami":







Dotarłam do rozwidlenia dróg...
Wybieram najpierw prawą...
Idę i widzę, czyjeś nogi leżące na ławce...
W zasadzie z mojego punktu widzenia, jeszcze nie wiedziałam czy to ławka, bo...
w ciągu sekundy stwierdziłam "w tył zwrot, marsz na przód!"
W wojsku nie byłam, ale kurde jaka rytmika mi się włączyła...

No i te myśli... 
Trup? Morderstwo?
Rytualne czy nieplanowane?
Morderca jeszcze tu jest, czy w domciu herbatkę sobie parzy?
A jak tu jest... Pójdzie za mną?
Jeszcze musiałam obok tego bunkra z orbami przejść...

😂

Wyszłam z okolic mroku na ścieżkę, znowu widzę śliczny park...
Idzie jakaś Babka z psem (bokser)...

I znowu te myśli...
Fajnie... Świadek... Zezna że mnie widziała jak wracam z miejsca zbrodni, jeśli jej pies wytropi tego trupa...
Zlikwidować ją tak do pewności? A co z psem??? 
Hahahaha

W tejże chwili sobie uzmysłowiłam...
"Ej debilko, czemu foty denatowi nie pstrykła hę? Jak to tak sensacji na blogu nie zrobić?!"
Wywnioskowałam, że jeśli od pewnej strony wejdę na takie wzniesienie, dotrę chyba nad tamte okolice i z góry może coś zobaczę?

Zobaczyłam:


Pan se spał w śpiworze, po jakiejś imprezce 😄


Pani z psem poszła w zupełnie innym kierunku, bo pewnie wie, co się w wakacje w tamtym miejscu dzieje i woli pewniejsze ścieżki.

Nie odkryłam nawet 80% tego miejsca, więc muszę jakiegoś "jelenia" ze sobą tam zatargać, bo jak sama gdzieś chodzę... to się dzieje 😅💪💣💥

Więc może niebawem będzie mi dane widzieć te sławetne kaniony?
Pstryknę foty na 100%

--------------------

Tymczasem pragnę wszystkich zapewnić, że w Strefie nadal panuje spokój.
Ada rządzi wspaniale...


Jest OK!


sobota, 4 stycznia 2014

W NOWYM ROKU... MOCY PRZYBYWAJ :)

Na samiutkim wstępie mojego pierwszego wpisu w nowym roku 2014 - życzę Wam wszystkim samych sukcesów i spełnienia "lalkowych" marzeń :)
Oby ten rok był dla nas wszystkich wyjątkowy!

***************************

Dzisiaj chciałabym zaprezentować coś zupełnie innego niż zazwyczaj... 
Będzie Lalek, a nawet sporo Lalków, ale z innej bajki!
Dosłownie!!
Tajemniczy Osobnik to mój ulubiony Bohater z wczesnego dzieciństwa, którego uwielbiam po dzień dzisiejszy :) Zbieram maniakalnie wszelkie gadżety z nim związane i wiem, że nie jestem jedyną zbieraczką "lalkową", która lubi tego Gościa! A o kim mowa? A o.....

Księciu Adamie aka He-Man!!!!


He-Man ze zdjęcia powyżej, to He-Man - Masters Of The UniverseClassics z 2008 roku.
Dostępny przede wszystkim w sklepie Matty Collector.Com. - który ma wyłączność na serię "Classics". Inne źródła dostępu to tylko aukcje internetowe. Obecnie jest dostępny, ale na samym początku ukazania się tej serii, było bardzo ciężko z kupnem tej figurki. Tym bardziej jeśli ktoś mieszkał poza granicami USA. Na początku każdego roku figurka była dostępna parę tygodni, później do końca roku miała status "niedostępna". Zamówienie nie gwarantowało szybkiego zrealizowania transakcji. Ból jak nie wiem co! Od chyba dwóch lat, jest już ciągle dostępna.
Jest to najbardziej artykułowana figurka He-Mana, no i oczywiście sygnowana firmą Mattel, która od początku trzyma łapę nad produkcją zabawek z kreskówki o He-Manie!
I wszystko w temacie ;) Mattel rządzi!
Ja mojego zdobyłam parę lat temu i nigdy nie zapomnę tej chwili jak dotarł do mnie w pięknym białym pudełku, w którym znajdował się blister z nowiuteńkim He-Manem :) 

Przód...


Tył...


Wysokość tej figurki to ok. 18 cm. Wspomniana artykulacja jest widoczna na zdjęciach, nie trzeba nic mówić. Jest extra! Ten He-Man jako jeden z nielicznych, może zostać ustawiony w pozie:

"Na potęgę posępnego Czerepu...
Mocy przybywaj!!!"


Co niesamowicie cieszy takich "dużych" zbieraczy figurek jak np ja :) Bo warto dodać iż seria Masters Of The Universe Classics została stworzona z myślą o dorosłych kolekcjonerach!!! Tak głosi napis na kartoniku - "Adult Collector" i tego się będę kurczowo trzymać! He he :)

Ten He-Man posiada w ekwipunku:

* Tarczę
* Topór
* Magiczny Miecz
* Połówkę Magicznego Mieczu (drugą połowę posiada Szkieletor!)
* Zbroję na klatkę piersiową...


Moje pudełko wisi na ścianie, zostawiłam w nim "połówkę" miecza, aby się gdzieś nie zgubiła. Ta połówka to fajna sprawa, ale napiszę o tym następnym razem, gdy zaprezentuję tutaj sylwetkę Szkieletora :)

Pozwólcie, że dzisiaj nie ograniczę się do tej jedynej figurki He-Mana. Chciałabym Wam pokazać kilka "plastikowych" wcieleń tej postaci! Jest tego sporo, więc pozwolę sobie tak niezbyt szczegółowo opisać serię i historię plastikowych czy gumowych He-Manów!

He-Man - Masters Of The Universe - Oryginalna Seria


Ten He-Man - to pierwsza oryginalna seria. Niestety kiedy na świecie była nowością (początek lat 80 tych) - polskie dzieciaki mogły o nim pomarzyć, albo wyprosić rodziców o jego kupno w Pewexie! Ewentualnie ktoś z rodziny kupował te zabawki za granicą. Były bez problemu dostępne w Niemczech, we Włoszech czy w Anglii i Francji - u nas NIE!!! Mój He-Man z sygnaturką 1981 jest niestety niekompletny, ale trzymam rękę na pulsie i przy najbliżej okazji z pewnością ten stan się zmieni!
Oryginalna seria to mnóstwo wariantów He-Mana!







(No to akurat nie jest He-Man lecz wynalazek Szkieletroa! Ale podobny ;))


Więcej info o tej serii tutaj!

Po latach osiemdziesiątych, kiedy to bajka "He-Man and The Masters Of The Universe" odniosła sukces (kto oglądał???) nastąpiła krótka cisza, po czym powstała nowa kreskówka w latach 90 tych:
"The New Adventures Of He-Man"

Facet zmienił się nie do poznania! Już nie wyglądał jak Conan Barbarzyńca (jest tu koligacja!!!) tylko ubrał porządne, niebieskie spodnie oraz Kask na Czerep! Wszyscy bohaterowie zmienili swój "image".



... rozbierzmy go!


Jeszcze!!


Czy był podobny do oryginału? Nie, ale rozpaczy nie ma! Troszkę schudł... Chociaż na następnym fotku tego już nie widać!



I jeszcze najbrzydsza z najbrzydszych figurek He-Mana... (Oczywiście wg mnie!)



Zobaczcie to rozwiązanie artykułowania jego tułowia.... No comment! Nie wiem o co chodzi :)



Cała seria figurek z bajki "The New Adventures Of He-Man" cechowała się nowatorskimi (jak na lata 90te) rozwiązaniami. Figurki były bardzo "aktywne". Nie tylko artykulacja, ale dodatkowo np skręt tułowia figurki powodował ruch rąk - co z pewnością cieszyło dzieciaki! No i oczywiście te zabawki u nas w Polsce to głownie także tylko Pewex!!!

Później znowu nastała cisza... Tylko po to, aby bajka na nowo została reanimowana, tym razem nieco w stylu "anime" (tak ogólnikowo!)

Seria ta w żargonie fanów nosi luźną nazwę "200X" - gdyż powstała na początku roku 2000

Mam aż dwa, niekompletne He-Many z 200X:



Artykulacja jest jaka jest, kończyny nie zginają się w kolanach i łokciach. Wygląd zupełnie inny niż dotychczas i chyba nie skłamię jak napiszę, że fanów jakoś szczególnie nie powaliła na kolana! Trzeba było poczekać parę lat na fenomenalny comeback z serią Classics!

Oto jeszcze taka ciekawostka:

Rotocast He-Man (ponad 30 cm)


Rotocast to tylko He-Man i Szkieletor.

----------------------------

Tyle tu piszę, że w Polsce nie można było kupić oryginalnych figurek z bajki o He-Manie, więc pytanie brzmi... "A co można było kupić?"
Hah... I to jest piękne! Bo mieliśmy He-Many Made In Poland pod tajemniczą nazwą: "GWIEZDNY PATROL" - o którym szerzej napisałam tutaj!

Pamiętacie te ludki... He-Manopodone?




(Który miecz lepszy? Made In China czy Made In Poland?? :P)

Nasz polski He-Man z dmuchanego plastiku posiadał tylko Magiczny Miecz i zbroję innej postaci z bajki - Mer-Mana, który trzymał ze Szkieletorm!

Oryginalny Mer-Man


Mer-Man: "To skandal! Polacy ja was do sądu podam za zniesławienie! A tfu..."


Mer-Man z Gwiezdnego Patrolu: "Zamknij Ryja! Może i skopiowali naszą zbroję, ale dodawali nam skopiowany topór He-Mana w ekwipunku!"

My Polacy ... Wymyśliliśmy jeszcze ok. 5 cm figurki He-Mana i Szkieletora z gumy. I one są już znacznie bardziej podobne do oryginałów. Ale He-Man poniżej ma "zbroję"... Szkieletora :) Tak to wyglądało, każdy dostawał ekwipunek jak leciało :)


Dzisiaj te wszystkie, polskie bootlegi są pożądane przez kolekcjonerów z całego świata - bądźmy z tego dumni!

Wyprodukowaliśmy z gumy jeszcze mniejsze postaci z tej bajki (6 charakterów), niestety obecnie poluję na He-Mana, więc podrzucam zdjęcie z google:


-----------------------------------------------------------

Jeszcze chciałabym się pochwalić unikatowym He-Manem. Z tego co mi wiadomo, to jedyny taki He-Mancio na planecie ziemi!!!!! Został wykonany specjalnie dla mnie :)
Przez pewną utalentowaną osobę!



Ha ha ha Boski prawda??? :)))

To nie wszystko co posiadam na temat postaci He-Mana & Co, ale o wszystkim nie dam rady napisać. 

Na koniec serdecznie zapraszam Was do obejrzenia filmu z serii: FIGURKI PO POLSKU cz. 2 "He-Man", którego jestem współautorką. Razem z moim Przyjacielem stworzyliśmy trzy części filmików o bohaterach z dzieciństwa. I część dotyczy "Żółwi Ninja", druga to wspomniany "He-Man" a trzecia, ostatnia została poświęcona serii "G.I.Joe".

Miłego oglądania!