***Zapraszam na mój "lalkowy" profil Instagram: @zonefullofdolls * Fantasy: @mystic_fetox_forest * Post Apocalyptic: @rusted_wasteland !!! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WHITNEY HOUSTON. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WHITNEY HOUSTON. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 sierpnia 2026

WHITNEY HOUSTON JEST JUŻ W STREFIE!

 WHITNEY HOUSTON


Ponad miesiąc temu pisałam że obawiam się, że będą trudności z kupieniem lalki Whitney. Pamiętam problemy związane min. z lalką Aaliyah. 
Tymczasem chociażby na Allegro, lalka Whitney była już dostępna w sprzedaży jeszcze przed jej premierą! W dość dużych ilościach. Dla mnie to był absolutny szok! Plus oczywiście szok cenowy, ale z tym się już pogodziłam!
Żyje się raz i trzeba spełniać marzenia!
10 sierpnia Whitney Houston przybyła do Strefy!

Lalka Whitney dobrze się sprzedaje w Polsce, to dane z dnia dzisiejszego:

(allegro.pl)

Kilka dni temu widziałam na Facebooku, że lalka Whit wysprzedała się całkowicie z Amazon i z Mattel... A w niektórych sklepach ograniczono ilość sztuk, które można kupić. Ludzie kupowali po kilka lalek, aby tworzyć własne wersje Whitney, no i oczywiście po to, aby jedną zostawić sobie w pudełku...

(facebook.com)

Mam już moją Whitney, więc nie śledzę tego tematu. Byłoby ciekawie, gdyby faktycznie na świecie wyprzedała się całkowicie, natomiast ciągle byłaby dostępna w Polsce 😁

Co by nie powiedzieć, jest to więc wielki sukces firmy Mattel!
💖💖💖💖

A co ja sądzę o lalce Whitney?

Jest MEGA!
Zanim zacznę cokolwiek pisać, nie może tu zabraknąć tej piosenki:

Youtube kanał: Whitney Houston

Kocham ten teledysk 💖 Miałam wtedy 6 lat 😁
Jest przesiąknięty magią lat 80tych...
I bardzo zabawny 😉

Jestem przeszczęśliwa, że mogę dzisiaj pisać ten post!
Że udało mi się zdobyć Whitney Houston 💖

Gdy tylko paczka z lalką dotarła do mych rąk, po odpakowaniu pudełka z lalką zrobiłam coś, co niemal każdy fan Whitney zrobił i opublikował na grupach facebookowych, związanych z Whitney, a mianowicie selfie z pudełkiem przytulonym do policzka 😊
I skakałam z radości jak dziecko, trzymając pudełko z lalką Whit!
A gdy potem właśnie przeglądałam grupy fanowskie Whit - śmiałam się w duchu, że inni zrobili tak samo! To była ogromna dawka radości!!!!!
Jedna dziewczyna przed odpakowaniem lalki, ciągle mówiąc: "Oh my God She's here!" Z taką fajną manierą spryskała się perfumami Whitney 😂😂😂

Ale po kolei...
To chyba moja pierwsza lalka w kolekcji, która była pancernie zapakowana w gruby, oryginalny karton:





Podejrzewam, że moja Whit to nr 9633, ale może się mylę?
Tak jak ją zapakowano w Indonezji, tak dopiero ja ją odpakowałam w Polsce 😊
Bardzo ciężko otwierało się ten karton, dobrze to skleili!


Po otwarciu kartonu wyciągnęłam w końcu pudełko z Whitney, które jeszcze było zawinięte w biały papier...

Potem odwaliłam numer ze skakaniem, śmiechem i przytulaniem pudełka...
Ale w końcu zrobiłam chaotyczne zdjęcia 😁
Emocje sięgały zenitu!




Coś pięknego!
Wyciąganie Whitney z pudełka zajęło mi prawie pół godziny!
Główka była przypięta 3 zszywkami do plastikowego przymocowania!!!
Masakra jakaś!!!! 
Nie mam pojęcia po co taki zabieg, skoro i tak cała lalka miała mnóstwo zabezpieczeń i umocowań!
Kolczyki także posiadały plastikowe zabezpieczenie, jeden kolczyk był skrzywiony, musiałam go naprawić...

No ale, gdy ją wyswobodziłam z pudełka...


Wszystko mnie w niej zachwyca.
Chyba bardziej patrzę na nią okiem fanki niż kolekcjonerki lalek...
Wydaje mi się bardzo podobna do Whit, podoba mi się stylizacja z teledysku do "I Wanna Dance With Somebody". Oczywiście wolałabym, aby była to stylizacja do teledysku: "I'm Your Baby Tonight", ale wolę się cieszyć tym co jest dostępne, niż wybrzydzać!

Twarz w stylu Barbie jest wg mnie bardzo podobna:



Tymczasem czytam opinie, że to w ogóle nie jest Whitney...
Że powinna być bardziej podobna, realniejsza...
To głównie mówią osoby nie znające się na lalkach Barbie itd.
Idealnie odwzorowana Whitney w tej skali to byłby koszt zdecydowanie większy!
Zero trzeba by dopisać do ceny końcowej.

Kolejne negatywne komentarze dotyczą też stroju Whitney...
Że za taką cenę, powinien być lepiej wykonany...

To nigdy się praktycznie nie dzieje jeśli chodzi o kolekcjonerskie lalki...

Trzeba też pamiętać, że wysoka cena to też "podatek" który płacimy za markę "Whitney Houston"!
Takie są realia. Lalka byłaby zdecydowanie droższa z bardziej pracochłonnym strojem...

Ja osobiście nie widzę tragedii, sukienka, buty, kolczyki i pierścionek to wg mnie 1:1 z teledysku!
Identyczny fason, kolory, buty, makijaż, pierścionek czy ta cudna burza loków!!!

Plus dla mnie to frajda, bo teraz mogę ją stylizować po swojemu!
I tak zamierzam zrobić.

Rozumiem też, że każdy ma prawo do swojej opinii 😉

Jako lalkolub, mogę ciut ponarzekać na fakt, że ciałko nie ma artykulacji made to move...
I albo będę nad tym ubolewać, albo je zamienię na takie z lepszą artykulacją...

Chyba po tylu latach oczekiwania na oryginalną lalkę Whitney Houston - nie chcę marudzić, wolę się cieszyć i ewentualnie poprawiać to co mi nie pasuje 😊

Jest jedna rzecz, która mnie zastanawia, mianowicie łydki Whitney (te lalkowe oczywiście 😁).
Posiadają jakby podkolanówki cieliste...
Nie sądzę, aby Whitney miała takie w teledysku???
Dziwnie to wygląda... 
Butki namiętnie spadają ze stópek...

I to jedyne "narzekanie" i minusy z mojej strony ok?! 😎


Whitney została oczywiście gorąco przywitana w Strefie!

Ada Wong ustanowiła dzień 10 sierpnia - jako dzień: "STREFOWEJ WHITNEY"
💖💖💖💖


Whitney zaśpiewała kilka swoich piosenek:
(Tracklistę układała Eibhlin 😎)


"Eternal Love" 💘



"A Song For You" 💖



"This Day"
(Jak ja kocham ten wykon! Widziałam go w tv w 1995 roku!)
💖💖💖💖


A tutaj na bis.... Po 10 minutowych brawach 😁


"My Heart Is Calling" 💖


Whitney podobała się "scena"...
I dobrze, bo jak to w Strefie bywa, wieść o Jej przybyciu spadła na nas jak grom z jasnego niebo, ale udało się coś... zaaranżować w pośpiechu 😂😂😂


Strefa podarowała Whitney motor, ale nie tam byle motor, jeno najprawdziwszy Harley Davidson...


Był niebieski, więc trzeba było szybko przemalować na czerwono!


Teraz będzie idealny do sesji zdjęciowej 😁


Po koncercie było afterparty...
Zdjęcia na ściance, autografy i takie tam...





Zdjęć tego dnia wykonano więcej, bo każdy chciał stanąć do fotki z Whitney!
Wszystkich po prostu nie da się tutaj opublikować, ale jeszcze jedno musi się pojawić!

WHITNEY & EIBHLIN:


💖💖💖💖💖💖💖💖💖💖💖💖

Później Whitney stwierdziła, że jest zmęczona podróżą i koncertem, no i pragnie się udać na spoczynek do swojego apartamentu...
I tu zgrzytnęło potwornie, bo nikt w Strefie nie pomyślał o przygotowaniu pokoju dla tak wielkiej Gwiazdy...
Na szybko się wywaliło inne lalki (musiały się zmieścić na innej półce, gdzie i tak był ścisk jak jasna cholera!) z jednej półki, którą w całości zaprojektuje się pod Whitney Houston...
Oh well...

😂😂😂😂😂😂

Ten post zostanie wkrótce uzupełniony ciekawostkami związanymi z Whitney, więc:

C.D.N

niedziela, 12 lipca 2026

WHITNEY HOUSTON - oficjalna lalka Mattel!

Lalka Whitney Houston 💖 



News roku!!!

Przynajmniej dla mnie!!!
Mam nadzieję, że to nie jest jakiś żart...

Jest malutki przeciek informacji, że powstanie lalka Whitney Houston, która najprawdopodobniej będzie w sprzedaży w sierpniu tego roku.
9 sierpnia Whitney skończyłaby 63 lata...

Jestem jej fanką odkąd skończyłam 9 lat... To już kawał czasu 😁
Mam jedną z największych kolekcji artykułów na jej temat (nie tylko ja, jest nas kilka w Polsce)...
Wszystkie płyty, książki, kubki, koszulki, vinyle, nawet posiadam oryginalne VHSy 😁
I sporo ciekawych, innych gadżetów...

Mam mnóstwo znajomych, z którymi znam się już ponad 20 lat, a poznaliśmy się na forach stron (których już nie ma...) www.whitneyhouston.pl czy moją ukochaną just-whitney.com, gdzie byłam moderatorem.

Byłam też administratorem na innej stronie Whitney, mianowicie:
"The World Of Whitney Houston"
Niestety ta stronka też nie przetrwała. Właściciele serwera na której ją stworzyliśmy, odmówili nam opcji kupienia witryny... Lata wspólnego forumkowania przepadły na zawsze.
Wszystkie pliki i informacje, które wspólnie zgromadziliśmy...
Pozostały tylko wspomnienia...

Została mi min. taka pamiątka, filmik stworzony przez pewną, kochaną Dorotkę 💖:


Mój nickname: KOMIXIARA
Avatar:


Avatar made by: TOM 💖(z forum Mariah Carey)


Teraz jesteśmy na prywatnej grupie: 

W dniu śmierci Whitney, 11 lutego 2012 roku, wczesnym rankiem zadzwonił do mnie mój Przyjaciel, który był jednym z ostatnich Administratorów z "The World Of Whitney Houston" i powiedział co się stało, razem się rozpłakaliśmy... Tego samego dnia skontaktowała się z nim telewizja TVN zapraszając go na wywiad. Poprosił mnie, czy nie poszłabym z nim. TVN zarezerwował tylko dla nas calutką restaurację w Katowicach. Gdy tylko przyszliśmy, właściciel restauracji powitał nas z kondolencjami... Był tam zawieszony duży telewizor, w którym ciągle leciały teledyski Whitney. Każdy z pracowników owej restauracji, był dla mnie i Daniela bardzo miły. Nagraliśmy dość długi wywiad i ze mną, i z Danielem... Ostatecznie wieczorem TVN pokazał w migawce tylko Daniela i jego wypowiedź wyrwaną z kontekstu 😁 Zaledwie kilka słów... Oh well...

Narracja jedyna słuszna na temat Whitney to głównie jej dramatyczna walka z uzależnieniami, widocznie moje i Daniela wywody, i zachwyt nad jej twórczością nikogo w TVNie nie interesowały!

Bywa...

A wracając do tematu lalki...
Już dawno mogłabym sobie zrobić własny custom, jak np Natalię Nykiel
Jednak coś mnie ciągle przed tym wzbraniało. Trudno byłoby odwzorować Whitney, bałabym się popełnić jakiś niepodobny, zły twór 😁
Dla mnie Whit to perfekcja! Nie do podrobienia!
Więc teraz oczywiście ta oficjalna wersja z Mattel to ogromne marzenie!
Absolutne MUST HAVE!

Aczkolwiek... Najpewniej to czas, w którym trzeba oszczędzać i wcinać suchary!
😁😁😁😁

Nawet nie chcę pomyśleć ile będzie kosztować i czy w ogóle będzie możliwe jej nabycie.
Czytałam prognozy, że ta lalka będzie jako pre order i najpewniej wszystko zostanie wyprzedane na pniu!
Tak jak lalka Aaliyah...
Aaliyah jest obecnie dostępna w Polsce, trochę później niż w USA, ale jest. Więc jakąś tam malutką nadzieję mam na zdobycie oficjalnej, plastikowej Whitney...
W stylu lat 80tych i ery z albumu "Whitney" 😊

Ten post piszę w napadzie euforii...

Whitney w Strefie... Strefa byłaby wtedy dopiero kompletna!!!!

Mam malutką Whitney z FUNKO POP...



Nawet uszyłam dla niej malutki woreczek podróżny, żeby było jej wygodnie jak ją ze sobą zabieram:


😁😁😁

Skrapiam się również perfumami Whitney...


Normalnie absolutne uwielbienie 😂

Jestem bardzo ciekawa czy ktoś z Was także jest uradowany faktem powstania lalki Whitney Houston?
Czy ktoś rozważa jej nabycie?

Dla mnie osobiście jest to ogromna radość!

Mam też wielką nadzieję, że Whitney do mnie trafi 😊

Pozdrawiam serdecznie!

💖💖💖💖

Update: 10.08.2026

Jest!!!!
Whitney trafiła do Strefy!!!
Udało się!



Review soooooon 💖

Jak ochłonę!

😂


wtorek, 29 października 2013

BEZIMIENNY KLUB MOICH LALKÓW - ZZA KULIS... :)

Nie ma rzeczy niemożliwych! Tylko trzeba mieć koneksje, trochę "siana" i... osobistego Szpicla!
I wszystko można załatwić! Nieoczekiwanie okazało się, że mam też w moim "obozie" Lalków, Kapusia w osobie - Bogdana! Zaoferował się (nie za darmo!), że wkradnie się do klubu i pokaże nam wszystkim jak tam wygląda po pierwszym malowaniu. Za niewielką (!) opłatą chętnie podzieli się swoją wiedzą na temat konkretnych planów chłopaków zajmujących się remontem. Mam wyrzuty sumienia, ale zgodziłam się na ten niecny plan... Oj tam nic się nie stanie, jeśli cyknę kilka fot i tak pewnie jeszcze nie nadającego się do zamieszkania klubikowi! Zaczynajmy więc, póki Power Team Chłopaki gdzieś się ulotnili!


Bogdan: "Drzwi trochę skrzypią, trzeba naoliwić zawiasy... Niestety, gdzie nie spojrzysz tam fuszerka! Trzeba je na górze ciut wyrównać! Ale wchodźmy do środka!"


Bogdan: "Heh, ale wykombinowali półeczkę! Będzie zapełniona gratami typu: gry komputerowe, CD, książki, komiksy i takie tam pierdołki... Ściana po tej stronie nadaje się do powtórnego malowania! I nie ma, że boli! Jutro im to wytknę! Zresztą inne ściany też nie są idealne. Dzięki błyskowi lampy w aparacie - widać to nazbyt wyraźnie! Matoły nic nie potrafią zrobić dobrze!"


Bogdan: "Ta powierzchnia tutaj będzie zastawiona ciekawymi eksponatami, takimi męskimi... ale nie powiem czym konkretnie. Wszystkiego nie musicie teraz już wiedzieć! Będzie czad!"


Bogdan: "Na środku tej ściany, która się znajduje za mną, zostanie powieszony telewizor. Minimum 50 calowy... No bo przecież nie będziemy grali na malusim ekranie! Już nie te czasy!"


Bogdan: "Ta ściana ma zostać pokryta boazerią... Nie wiem czy to dobry pomysł, ten pokój nie jest zbyt duży...dodatkowa dekoracja zmniejszy go optycznie. Powiedziałbym nawet, że jestem trochę zawiedziony jego powierzchnią, eeee najwyżej nie będę tu z kumplami spędzał dużo czasu!"


Bogdan: "Czytając tajne plany z teczki Rafała hehe, dowiedziałem się, że tutaj postawią narożną kanapę z czarnej skóry. Ok, może być fajnie. Eibhlin, Ty za to wszystko zabulisz! I to słono, ale to nie mój problem! No to chyba tyle? Będzie jakiś wymyślny stół, fotele. Może jeszcze jakieś meble?"


Bogdan: "Aha i jeszcze dodatkowe oświetlenie chłopaki tu zainstalują, takie jak ma u siebie Muff. Dlaczego by nie korzystać z pomysłów bardziej doświadczonych Lalkowiczów! O! Będzie ładnie, jasno, zdjęcia lepiej będą wychodzić. Same pozytywy!"


Bogdan: "Ok Eibhlin, to na razie wszystko! Czegoś nowego się dowiem, dam Ci znać! Czyli co? Tak jak się umawialiśmy?"

Eibhlin: "Tak, tak Bogdanku, dzięki! Tu Twoja stówka!"


Bogdan: "Fajnie! Dzięki! Polecam się... Ale pamiętaj, że jakby to wyszło na jaw to się wypieram wszystkiego, ewentualnie zrzucam winę na Ciebie! Nie żartuję!"

Eibhlin: "Dobrze, dobrze! Słuchaj Bogdan, musisz mi jeszcze z czymś pomóc! To nie zajmie Ci dużo czasu! Potem będziesz wolny."

Bogdan: "Ok... a co jest?"

------------------------------------------------------------------

W tę niedzielę udało mi się spełnić takie maluteńkie marzenie i to całkiem przypadkowo. Spacerując z moją Mamą po centrum handlowym, zauważyłyśmy stoisko "Duże Kubki". Obie jesteśmy niemożliwe "kawożłopki", a kubki namiętnie kolekcjonujemy, więc przystanęłyśmy i podziwiały. Nagle moja Mama niespodziewanie zapytała miłą Panią z tego stoiska o kubek z podobizną Whitney Houston (bo jeszcze na taki nie natrafiłam, były w sprzedaży, owszem, ale z datą śmierci tejże piosenkarki, którą wielbię niemal od początku jej kariery, takiego kubka bym nie chciała...). A Pani na to, że nie, ale to żaden problem, bo możemy od razu taki zaprojektować! Strzał w dziesiątkę. Obie wpadłyśmy w szampański humor, czego efektem są takie oto kubki:


W moim domu muzyka i książki to podstawa. Prawie każdy ma jakiegoś Idola muzycznego, dlatego tego typu gadżetom nie sposób się oprzeć. Sam kubek - 440 ml to cena 33 złote, nie ważne czy kupujesz z gotową grafiką, czy masz swoje "widzimisię" i na miejscu omawiasz ze Sprzedawcą szczegóły. (Odbiór gotowego kubka w punkcie, dzień później!) Było sporo śmiechu, ja dodatkowo wybrałam sobie na motyw - mój własny portret Whitney , który wykonałam lata temu dla mojego Przyjaciela. Bezpowrotnie pozbywając się go. Oczywiście nie żałuję, teraz mam oryginalną pamiątkę :) To jeszcze nie wszystko, moja Mama (fanka Freddiego, w mojej opinii jedna z najwierniejszych hehe!) strzeliła kolejnym pomysłem, abyśmy wymyśliły jakieś krótkie, fajne powiedzonka, umieszczając je też na kubkach. Nawiązałyśmy do utworów Freddiego: "Mr. Bad Guy" i fajnej piosenki Whitney z Jej ostatniego albumu: "Salute". Kobitka ze stoiska też się śmiała, miejmy nadzieję, że nie pomyślała: "Rany, ale Wariatki!!" Hahahaha :)


Marzenia wszak są po to, aby je spełniać!!! 
Kubki są takie fajne, że nie wiem czy się odważę z mojego pić!!!


Bogdan: "Eibhlin spadam, przynudzasz już! Bye, bye!"

Eibhlin: "Boguś dzięki za pomoc i dobre słowo!"

-----------------------------------------------------

A w następnym poście... powracam do prezentacji kolejnych Lalków, ustawili się w kolejce i ta kolejka się powiększa! Trzeba coś z tym zrobić!"

Pozdrawiam!!!