KICK-O-MANIA - seria niemieckich figurek Piłkarzy w skali 1:6
Hmn... jako mała dziewczynka marzyłam o takich zabawkach! Niestety wówczas nie było ich w sprzedaży, ba (!) nawet w planach :)
Dzisiaj już takich Lalków posiadam i postanowiłam się nimi pochwalić :)
Mam nadzieję, że Was zachwycą Ci wysportowani Panowie!
Toż to Gwiazdy "Strefy"!
LUIS GARCIA
(Liverpool nr 10)
(c) Revell GmbH & Co. KG
Zacznę od plusów, bo jest ich sporo!
Artykulacja jest bardzo przyjemna. Pojawi się tutaj pod spodem zdjęcie w negliżu (dobra, dobra już bez cenzury!) innego przystojniaka, więc będzie można zobaczyć sprawność ruchową tych piłkarzy na własne oczy. Kolejny atut to strój piłkarski. Jest wykonany z niezwykłą precyzją, z bardzo dobrych materiałów i dbałością o szczegóły. Całość robi wrażenie! Buty tych figurek są z pewnością pożądanym towarem (jak to buty Lalków!) w świecie kolekcjonerów, gdyż posiadają sygnatury prawdziwych marek sportowych. A kto by nie chciał np: Kena w oryginalnych "najkach" ??
Widziałam mnóstwo aukcji na e-bay'u z tymi butkami - pasują chyba wszystkim lalkowym facetom! Sprawdzałam na moich okazach, nawet ERNEST przymierzył jedną parę i nie chciał oddać! :)
Idealnie niestety nie ma... Coś za coś :) Niemiecka precyzja zachwycała do momentu, kiedy odkryłam że ów figurki mają ... zadarte nosy! A raczej zdarte! Farba z twarzy odchodzi, szczególnie z nosa i brwi. Najpewniej podczas zabawy. Moi Kick-O-Maniacy mają zdarte noski, brwi i włosy w niektórych miejscach. Oczywiście można w jakimś stopniu temu zaradzić. Doczytałam tu i ówdzie, że najczęściej nie zachwycają innych zbieraczy ogólnie ich buźki, ponieważ otrzymały "nalepkę" fatalnie wykonanych, niepodobnych odlewów sławnych piłkarzy. Ja osobiście nie wymagam od nich aż tak wiele, a nawet uważam, że są wyjątkowi! Jestem więc na tak. A jeśli będę chciała Lalka z idealną twarzą, to poszukam jakiegoś przystojniaka z Hot Toys czy Enterbay :)
Lalkowie Ci posiadają opcję "zasadzę Ci kopa w..."!!! Hahaha :)
Na plecach posiadają guzik, po wciśnięciu którego - prawa noga Lalka wykonuje zamach. To pewnie sama frajda podczas zabawy w rozgrywanie meczu!
Pisałam już o fajnej artykulacji, warto jednak dodać, że Lalek paskudnie "trzeszczy" przy wykonywaniu wszelakich ruchów. To jednak niewarty odnotowania minusik ;)
Do Luisa przyłącza się właśnie mój ostatni nabytek z tej serii...
... niejaki... I tu jest poważny problem!
Przystojny Pan w stroju Manchester United z lewej, wydawał mi się przed kupnem - Alessandrem Del Piero, a tu taki boom po otrzymaniu Lalka, bo przecież ma na sobie strój Ruud'a Van Nistelrooy'a!
Ktoś mu zmienił ciuszki :) Zrobił wymianę:
Tutaj fotki poprawnych wersji:
(Foty z google.com)
W taki razie posiadam Alessandro w stroju Ruud'a - trudno!
Sygnaturka ta sama co ma Luis, ale jest dodany rok:
2004
Sygnaturka ta sama co ma Luis, ale jest dodany rok:
2004
Alessandro dotarł do mnie w dodatku bez skarpetek! I bez doczepianych ochraniaczy!
Skandal :)
Tak wyglądał po wyjęciu z koperty...
A tak wygląda w stroju Adama...
Przód:
Tył:
Szybko uszyłam mu skarpetki, ponieważ dbam o sprawność fizyczną moich Lalków, ciągłość w treningach to podstawa, a jak tu kopać w piłkę, skoro łydki nie są ochronione? Nie potrzebujemy kontuzji w "Strefie" :)
O nie!
O nie!
W skarpetach od razu lepiej!
Na koniec wrzucam foty butów:
Bomba prawda? Nic dodać, nic ująć!
Wyszukałam w sieci takie info, że "ciuszki" można kupić osobno, problem w tym, że i te figurki i gadżety z tej serii, są niestety "ciężko" dostępne, a jeśli już je wypatrzymy, słono trzeba zapłacić. No chyba, że szukamy u nas w Polsce używanych figurek. Wtedy różnie bywa z ceną i jakością!
(Foto google.com)
Podsumowując:
Kick-O-Mania to dobra seria męskich Lalek, która może ozdobić niejedną kolekcję i niejednej Lalkowej Pannie zawrócić w głowie. U mnie są nawet na Wishliście! Obowiązkowo!
Zawsze będą mile witani w "Strefie" - nawet Ci niekompletnie ubrani ;)
Czy ich polecam? NIE! Tak, dobrze czytacie - NIE! Nie polecam, nie kupujcie! Jeśli tylko jakiegoś gdzieś wypatrzycie - nie kupujcie! Bo pewnie już ja będę na niego polować, to lepiej nie wchodzić mi w drogę :))))
Bo pogryzę :P
Bo pogryzę :P
Bye, bye now!
Pozdrawiam! :)








