***Zapraszam na mój "lalkowy" profil Instagram: @zonefullofdolls * Fantasy: @mystic_fetox_forest * Post Apocalyptic: @rusted_wasteland !!! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SIGMA I PI MASKOTKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SIGMA I PI MASKOTKI. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 października 2015

TUTORIAL: "SIGMA I PI Z MATPLANETY"

Pamiętacie ten duet? No ba!

(google.com)

Jako dziecko uwielbiałam tych ludzików! Najbardziej podobał mi się pierwszy odcinek, w którym to Sigma i Pi spacerowali sobie po czyimś mieszkaniu.
Jak ja chciałam, żeby tak do mnie zawitali!!!!

(youtube.com)

(youtube.com)

Za granicą The Count z "Sezamkowej Ulicy" uczył dzieciaki liczyć :)

(Łan, tu, tri, łan tu tri...)
(google.com)

My, polskie dzieci - mieliśmy dwóch ekspertów z matematyki :)
Sigmę i Pi z Matplanety!

Marzenia się spełniają!!!!
Po kilkudziesięciu latach wyczekiwania... 
W KOŃCU! ILEŻ MOŻNA CZEKAĆ???!
Ich magiczny pojazd rozwalił się gdzieś w Strefie!
Na razie tylko Sigma się pojawił...
Szuka swojego "Przyjaciela z jednej paki" :)

Tyle z fikcji, teraz wracam na ziemię :)

To moja kolejna inicjatywa - "Uratuj Zniszczonego Lalka"!
Sigma i Pi chodzili mi po głowie już jakiś czas, pomysł dojrzał do realizacji i jeden ludzik się zmaterializował. Łebek Action Man'a dostał nowe życie.
W trakcie powstawania Sigmy, trafiłam też na ciekawy pościk Gosi dotyczący laleczki "Baseball Cap Sindy", której ciałko jest "szmaciane" :)
I właśnie rodzi mi sie w głowie kolejny pomysł na uratowanie jeszcze innej, męskiej, biednej, niechcianej główki :)
Dziękuję Gosiu!!!!!!!
Wracając do Sigmy... Wcale nie jest trudno stworzyć takiego Stworka!
Szablony to praktycznie same paski! Trzeba pokombinować przy głowie, dłoniach i stopach, ale tak naprawdę to nic wielkiego.
Jedyny minus to czasochłonność.
Można szyć maszynowo, ale pewne elementy chyba łatwiej zrobić ręcznie :)
Czeka mnie jeszcze wykonanie Pi, więc jeśli komuś zależy na opisaniu techniki, dajcie znać w komentarzach, wówczas tworzenie Pi obfocę krok po kroku :)

Na początek zabrałam się za głowę i tułów, potem dłonie.
Każdy palec posiada artykulację, Dłoń ma bowiem "szkielet" druciany. 
Opcja "f*ck you" jest jak najbardziej wykonalna :)
Znaczek Sigmy jest wyszywany.


Po wypchaniu watą, skleiłam klejem "Vikol" materiał do ryjka Lalka :)
Trzeba nakładać malutką warstwę, żeby nie odbarwiło materiału.
(Wiem to, bom napaćkała kleju i mój Sigma ma ...takie plamki na czole! Grrrr!)
Bródkę "na oko" nakryklałam czarnym markerem, chociaż pewnie lepiej prezentowałaby się jakaś wykonana np z pomalowanej... waty... O!


"Antenkę" wszyłam na czubek głowy. Długo szukałam zbliżonego koloru, wypadło na stare, plastikowe wiaderko. Mam nadzieję, że kolor w miarę czasu... zblaknie :(
Oto gotowy Sigmuś:



A tutaj pokaz artykulacji "no limit" :)


Trochę mu się schudło :) Mogłam bardziej go "wypchać" :)
Trudno!
Mam nadzieję, że Pi szybko się odnajdzie.
Czuję, że będą się tutaj w Strefie działy jeszcze bardziej dziwne rzeczy :)
Mieć takich Kosmitów u siebie to zaszczyt!

Hehe :)

Pozdrawiam!!!!!