***Zapraszam na mój "lalkowy" profil Instagram: @zonefullofdolls * Fantasy: @mystic_fetox_forest * Post Apocalyptic: @rusted_wasteland !!! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GEYPERMAN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GEYPERMAN. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 kwietnia 2025

PALITOY, ACTION MAN - RESTORATION - Kolejny Biedak do odratowania :)


Oto Henry...
Przestympatyczny i niesymetryczny.
Brakuje mu prawego przedramienia i dłoni...

A jak trafił do Strefy?
Ano tak:

Jakiś miesiąc temu...
Eddie zakradł się do siedzimy Robotów Syntetycznych w poszukiwaniu laptopa...


Eddie: "Gdzie oni mogą chować laptop? Może noszą go przy sobie?"


Eddie: "W biurku go nie ma... Hmn... Ciekawe nad czym te Roboty teraz pracują?"

Po chwili Eddie odnalazł laptop, który się znajdował w torbie na łóżku. Po czym szybko zerkną na portal OLX...


Eddie: "Jest! Już wpłacam okup! Henry trzymaj się chłopie! Za niedługo będziesz w domu!"

Eddie zrobił to co zaplanował, po czym szybciutko opuścił pomieszczenie, aby Roboty nie przyłapały go na myszkowaniu. Dlatego zapomniał schować laptop z powrotem do torby...

Dwie godziny później...


Rambot: "AAAAAAAAAAAAAaaaaaaggghhhhh!!!!!"

Bot-Tom: "Co ci się stało Rambotku?"


Rambot: "AAAAggggraaaAAAAgrrraaaGraaaAAAA!!!!

Bot-Tom: "Co ty opowiadasz? Kto by ci grzebał w twoim lapku? Ja na pewno nie, a nikt nas nie odwiedzał! Na pewno sam go tu zostawiłeś i zapomniałeś schować... Nie denerwuj się tak..."


Rambot: "AAAGGGGRATTUUUTTATTAGRAAAAAAAPPAAA!!!!"

Bot-Tom: "A... Masz nagrane na kamerce, że jeden z tych starych Action Manów tu był i skorzystał z twojego laptopa bez pytania... To zmienia postać rzeczy... Coś się musiało wydarzyć poważnego. Skoro wtargnął do naszej siedziby bez zaproszenia, a oni są raczej dobrze wychowani..."

Rambot: "GRRRRRYYYYYYGRRRYYYYYZTTYYY!"

Bot-Tom: "Tak, masz rację, mógł cię poprosić o zgodę, pewnie i tak byś mu nie pożyczył, bo to twój laptop, ale zrozum Rambotku... Ludzie czasem działają pod presją, gdy coś złego się dzieje, bo mają emocje... Uczucia, to one nimi kierują, więc coś złego musiało się wydarzyć..."


Rambot: "AAGGRRRR... AAAGGGGRRR...."

Bot-Tom: "No już dobrze, dobrze Rambotku! Uspokój się, bo ci się przewody przepalą i będę ci musiał znowu je zlutować! Cichutko, cichutko...

Rambot: "RRR... RRRRR... RRRR..."


Bot-Tom: "Idę ich zaprosić na kawę, niech tu wpadną do nas i wszystko z nimi wyjaśnimy, a ty zostań, pograj sobie w Minecrafta czy Fortnite. Zaraz wracam..."

Rambot: "AAAAAAAAAAAAAAAAAAGGGGGGGGGGGGGGGGGGGGGGGRRRRR!!!"

Dwa dni później...
Do Strefy trafia przesyłka, mistrzowsko zapakowana...
(Brak słów, aby opisać kunszt i talent osoby pakującej!)


Eddie: "Dobra, dotarł... Musimy go uwolnić z tej paczki, delikatnie rozetnę część tego papieru i wypuścimy Henry'go..."


Greg: "Chyba musimy się spieszyć, zobaczcie jak go zapakowali w folię! Nie zwlekajmy i rozetnijmy ją!"


Carl: "Jest przytomny, ale chyba oszołomiony! Biedak! Nie martw się Henry, jesteś już bezpieczny!"

Henry próbował się bronić resztkami sił, po czym skapitulował...


Eddie: "Henry uspokój się, już po wszystkim, jesteś wolny! Pomożemy ci! Zdejmę ci tę czarną pętlę z szyi!"

Jakiś czas później...
Eddie i Bart przyszli do siedziby Robotów, na kawkę...


Eddie: "Dziękujemy za zaproszenie. A ja osobiście chciałbym przeprosić, za wtargnięcie na wasz teren bez pozwolenia..."

Bot-Tom: "Nie ma sprawy, nic się nie stało. Rozumiem, że miałeś jakiś konkretny powód, który cię zmusił do takiego zachowania..."


Eddie: "Wszystko wyjaśnię, ale... Ale dlaczego on tak dziwnie stoi?"

Bot-Tom: "A... A to nic takiego, czasem on tak ma... Postoi sobie spokojnie w tym miejscu... Radziłbym tylko unikania kontaktu wzrokowego, najlepiej traktujcie go tak, jakbyście go w ogóle tutaj nie widzieli i będzie dobrze."


Eddie: "Yyyy eee... A więc przyszedłem wtedy tutaj, aby szybko skorzystać z laptopa, bo my akurat go nie posiadamy... Niestety was nie było, a sytuacja wymagała natychmiastowego działania. Poszukałem go trochę... Znalazłem i skorzystałem z niego dosłownie tylko kilka minut i wyszedłem od razu stąd...'

Rambot: "MI... MIMIMIMI...MI..."


Eddie: "Najmocniej, najmocniej was przepraszam kochane Roboty! To się nigdy już nie powtórzy! Nigdy nikt z nas nie wtargnie tutaj bez zaproszenia. Nie miałem złych zamiarów, przepraszam!"

Bot-Tom: "Jak już mówiłem, nic się nie stało!"

Rambot: "BIIIIIPP..."

Bot-Tom: "Opowiedzcie mi proszę, co ci się takiego przytrafiło że musiałeś działać w takim pośpiechu?"


Eddie: "Jeden z naszych przyjaciół lata temu trafił do niewoli, był maltretowany, torturowany, głodzony, okaleczony. I dowiedzieliśmy się, że wyznaczono cenę za jego głowę. Musieliśmy działać szybko, opłacić haracz i sprowadzić go do Strefy. Liczyła się każda minuta! A kiedy was nie zastałem tutaj, po prostu musiałem go ratować za wszelką cenę! Możesz sprawdzić historię przeglądarki, na pewno jest tam zapisany ślad po transakcji..."

Bot-Tom: "Zgadza się... teraz wszystko widzę. W takim bądź razie nie masz za co przepraszać, działałeś słusznie. Zawsze was lubiłem, jesteście vintage, macie zasady i honor, a to cenię w ludziach!"


Bot-Tom: "Widzę, że Henry nie ma prawego przedramienia... A ja jestem ekspertem w konstruowaniu protez. Eibhlin skitrała mnóstwo części zamiennych do wszystkich lalek, jakie zamieszkują Strefę. I wiem, gdzie to wszystko trzyma. Konstruuję też bio-protezy. Na pewno znajdę odpowiednie zamienniki i nawet dłoń! Jestem w stanie pomóc Henry'mu w odzyskaniu kończyny w takim stopniu, że wróci do normalnego życia. Wy odbudujecie jego psychikę, ja stan fizyczny. Co wy na to?

Rambot: "EEE?"


Bart: "Bot-Tomie nie wiemy co powiedzieć??? Jesteśmy ci wdzięczni za tę propozycję. Henry powoli już odzyskuje siły..."

Bot-Tom: "Nie ma za co dziękować. Przyślijcie go do mnie, muszę zdjąć pomiary."

Kilka dni później 😀


Henry: "Dziękuję ci za wszystko Bot-Tomie! Nie wiem co bym bez ciebie zrobił! Ty i chłopaki jesteście niesamowici. Z powrotem chce mi się żyć! Jestem taki wdzięczny i szczęśliwy"

Bot-Tom: "Nie ma o czym gadać! Cała przyjemność po mojej stronie!"


Bot-Tom: "Wszystkie przewody są w obudowie. Za pół roku widzimy się na przeglądzie!"


I tak to się wszystko zakończyło 😊

**************

Zdjęcia z aukcji OLX

olx.pl

olx.pl

Po uwolnieniu z tych wszystkich pętli i szmat, oraz porządnym wyszorowaniu, Henry wyglądał tak:


Dłoń faktycznie skitrałam z 10 lat temu, kiedy pisałam o Barcie. Bo akurat on do mnie trafił z prawą dłonią, także wymagał rekonstrukcji dłoni. Ta prawa czekała specjalnie na Henry'go 😉
Bot-Tom jak przystało na sztuczną inteligencję, wie już wszystko o STREFIE!
😲

Mechaniczne ramię zrobiłam z papierowej rurki do napojów, użyłam kawałki z drewnianych puzzli 3D, drewnianą kulke, podkład w spraju i srebrną farbe. Jest w pełni ruchome.
Kolejny weteram odratowany, a jaki on jest ładny!
Stan jego ciała oceniam na bardzo dobry. Stabilność wzorowa. Ma kilka rys na ciałku, ale to stara figurka, więc tego nie da się uniknąć, zawsze mają ślady użytkowania.

A teraz Henry wygląda tak:




Pozdrawiam!
💖

Na koniec coś miłego dla oka, dwa filmiki z dzielnymi "Vintage Action Man".

Tę reklamę podesłała mi Siostra. Jak tylko ją zobaczyła, pomyślała o mnie 😁
Filmik jest śmieszny 😅


Drugi filmik, też jest fajny 😉





😎

środa, 6 grudnia 2023

ACTION MAN - PALITOY

 ACTION MAN


Jakiś czas temu trafił w moje ręce ten Biedaczek 😁
Bez ręki, druga to taki ogryzek... Ciut brudny, z łysymi plackami na głowie...

Uwielbiam te figurki, stare poczciwe Palitoy, no i ten Gościu, to kolejny przypadek do odratowania!

Nie był sam, pozwolę sobie wrzucić całe fotko z aukcji tutaj:


Z kolegą, starusieńkim Kenem, który ma na sobie wdzianko Action Mana, a Palitoy ma na sobie czyjeś ciuszki...
Oj coś mi się wydaje, że obaj byli na tej samej imprezie!
Na pewno udanej!

Pomarańczowy kombinezon przypomina mi historię żółtego kombinezonu 😎

Tak mi ich przysłano:


Jak widać, cała sytuacja miała miejsce ponad dwa lata temu...

Przez chwilę podumam w ciszy i zastanowię się, jak do tego doszło, że mam taką OBSUWĘ na blogu!

😂

BHP zostało pominięte przy pakowaniu 😁

Sam Palitoy jak na swoje lata (a to lalek z lat 60tych) - był w miarę OK
Brak dłoni, naprawiłam typowymi rączkami w skali 1/6




Dostał nowe gacie i buty, ale łysinki pozostały...


Musiałam je czymś zatuszować, użyłam kleju i drobno pociętych lalkowych włosków...

Klej plus napaćkanie kłaków 😁




Kolor się nieco różni, no niestety.
W Strefie przyjmuje się na klatę wszystko co dają za darmo!
Bez marudzenia i sprzeciwu!
Z przekonaniem, że gorzej być nie może!

Po minie widać, że... może!


I tutaj taka ciekawostka, znajomy kolekcjoner z Juesej doradził mi jak zrobić flocking, nie posiadając tego tentegesa na prąd... jak mu tam leci? 
Acha...
"Maszynka do flokowania"

Wystarczy mieć pocięte, lalczyne włosię, umieścić je w plastikowym pojemniczku, takim np po tabletkach, no i przy taktach:


Trzepać tym pojemniczkiem w rytm piosenki...
Włosię się naelektryzuje, posypujemy główkę lalki obsmarowaną uprzednio klejem i fizyka zrobi swoje...

Słuchajcie, próbowałam...
Nie wyszło mi to w ogóle!

I nie wiem czy TRZEPAĆ nie umiem, czy leki złe zażywam, a co za tym idzie, pojemnik nic nie elektryzował...

Wysypały się te włoski na łeb lalka i nie stawały.
Se zasyfiłam całe biurko 😂

Ogólnie pomysł wydaje się logiczny.
Ktoś próbował tak flokować?

Bo jeśli to działa, to znaczy, że muszę chyba więcej trzepania ćwiczyć...
😏

Wracając do lalka, dostał bluzę w tym samym stylu, co inni moi Palitoy.




Biała farba akrylowa robi taki mini odblask na zdjęciach 😀


Jako iż nazywam ich alfabetycznie, on dostał imię Grzegorz!


I nowe życie!

Mikołaj Was dziś odwiedził?

Ja odnowiłam jakiś czas temu dwa stare Mikołajki z lat dzieciństwa.
Babcia je zawsze stawiała na telewizor...

Farba zeszła, ale odmalowałam je tak jak wyglądały kiedyś, nie zmieniając barw:
(No dobra deski sanek pomalowałam inną farbą!)




Mają chyba ponad 40 lat!

Tak wyglądają obecnie i przypominają mi o chwilach, kiedy ten dzień, 6 grudnia spędzałam u Babci.
Gdzie zawsze czekały na mnie i siostrę słodycze, no i jakieś zabawki.
Potem moje figurki G.I.Joe zabierały Mikołajom te sanki...

Wspaniałe wspomnienia!
A Babci brak bardzo w takich momentach, bo jak dorosłam to ja Jej robiłam takie prezenciki ze słodyczami!

Bardzo się wtedy cieszyła 😌


Życzę Wam prezencików od Mikołaja!

💖

środa, 30 września 2020

Nowy - Stary PALITOY trafił do Strefy!

 PALITOY


Na temat figurek typu PALITOY rozpisałam się już TUTAJ tak bardziej dokładnie. Dzisiaj na szybko chciałabym pokazać swoją najnowszą i zarazem najstarszą (!!! Takie rzeczy tylko w Strefie!) zdobycz z tej serii!

Polecam wszystkim stronę: ACTION MAN HQ 




To właśnie dzięki niej wiem, że mój blond Palitoy... to pierwsza seria tych figurek!
Pierwsza, najpierwszejsza z najpierwszejszych z pierwszych!!!

😆😜😝😋😁

Szczerze... 
To mogłabym to ustalić już po otwarciu paczki z zakupionym Palitoykiem...
Stęchlizna i rdza wyraźnie dawały sygnały typu: 
"Juhuuuu jesteśmy rocznik 1964 i się tego nie wstydzimy!"

Tak się prezentował zapewne w momencie swojego powstania...

(google.com)

A tak mój lalek trafił do mnie...
Mięciusio w gąbeczkach!
Obfoliowany z kodem kreskowym na d***e!


Mój egzemplarz nie posiadał niestety czapeczki, ani prawej dłoni...
Ale ma oryginalny mundurek, buty i nieśmiertelnik!!!!
Nieśmiertelnik miał ukryty na plecach pod kurtką, jak to odkryłam, to był krzyk zachwytu!


Zmartwiłam się trochę, bo na zdjęciach z aukcji było widać, że brakuje oryginalnych guziczków i zatrzasków :) A ja lubię mieć autentyki w kolekcji! Ale ktoś zapobiegliwy, wszystko doczepił w środku kurtki! Nawet guzik z kieszonki doszył pod spodem byle jak! Więc musiałam wszystko tylko przeszyć, ale przynajmniej miałam oryginalne części!
Oczywiście nie wspomnę, że trzeba było zrobić porządne pranie tym ciuszkom! I wyszorować figurkę!
To oczywiste 😉


Sam lalek wygląda na swoje lata 😁
Ciałko z ryskami, brakami farby tu i tam... Brak prawej dłoni...
Stoi co prawda nawet stabilnie 😀


Trzyma się dobrze jak na swój wiek!


Z dłońmi coś jeszcze pokombinuję, na razie dostał czarną rękawicę...
Można dokupić reedycje tych rączek, ale to dość duży wydatek...


Niestety rdza na ubranku pozostanie na zawsze...
Jest czysty, tylko to się w wojsku liczy, trudno starość, nie radość!


Franciszek, bo tak go nazwałam, został dowódcą mojej skromnej armii Palitoyów!


Na zdjęciu: Antek, Borys, Cezary, Dionizy, Edward i Franciszek.

Oraz gościnnie Murloc : "Rawglrrrrrgggggrrrrrglurg!!!"

---------------------

5 lat temu poruszyłam TUTAJ kwestię pewnego żółtego, vintage kombinezonu "Action Man"...


Kostium ma oryginalną metkę, ale w żaden sposób nie pasował na ciałko Palitoy. Idealnie pasował np na ciałko lalka Monster High, ale dla typowych Action Man, Palitoy - absolutnie nie pasował, był zbyt wąski w barkach itd. Wtedy różne teorie pojawiały się w komentarzach. 

Ciągle trafiam na zagraniczne portale, gdzie ten konkretny kostium jest sprzedawany!
Jako ciuszki dla Palitoy i im podobnym figurkom.

(google.com)

(google.com)

I słuchajcie... 
Dzięki wspomnianej przeze mnie na samiutkim początku tego postu - stronie internetowej "Action Man HQ" - dowiedziałam się o nieoficjalnych figurkach Palitoy, których ciałka były zupełnie inne od tych oryginalnych! Moldy twarzy również!
I to właśnie te figurki posiadały min. w zestawie ten żółty kostium!

(Action Man HQ)

Zatem wszystko jasne!
Zagadka przyciasnego kostiumu "Action Man" zostaje więc całkowicie wyjaśniona!
Po pięciu latach!!!

😎

Oryginalny żółty strój Palitoy, Vintage Action Man itd. wygląda tak:

(google.com)

Od razu widać, że inny krój, szersze ramiona, inne zakończenie rękawów.
Materiał wydaje się identyczny. Ciekawe ile osób kupiło ten mniejszy kostium i później się okazało, że ich figurka nie wciśnie się w niego 😁

Tragedia... 
Wszystko zawsze rozchodzi się o drobne detale!
Ja nie wiedziałam, że była taka nieoficjalna wersja tych figurek.
Ten mały, przyciasny, żółty kostium trafił do mnie przypadkiem, na zupełnie innym lalku, nie mającym z serią Palitoy, Action Man itd. - nic wspólnego!
Dzięki temu czytelnicy Strefy mogą na salonach błysnąć tak szczegółową wiedzą, jak:
"TAJEMNICZY, PRZYCIASNY, ŻÓŁTY KOSTIUM POJAWIAJĄCY SIĘ GDZIENIEGDZIE... W ZAKAMARKACH INTERNETU - MEH... TO DLA MNIE ŻADNA TAJEMNICA!"

😀😁😂😍😘😆😝😜😛

Pozdrawiam!