Zanim ktoś zapyta kto to ten Salvadore Rodriquez...? Odpowiem iż "cholera to wie?" Moja Matula tak tego Kena nazwała, kim ja jestem, żeby to zignorować?
Chciałoby się napisać - ufff ostatni do kolekcji zestawu Kenów "Barbie Looks"...
Dzień po jego zakupieniu, rypło mi po oczach w wyszukiwarce to:
(google.com wypluło!)
Azjata super, a ten przypakowany dopiero!
Niech to szlag...
😁
A wracając do Salvadore...
Piękny jest niesamowicie! Naprawdę ucieszył me serce. Nie ukrywam, że Panowie z obu serii: "Barbie Looks" i "BMR 1959" nasycili niedostatek po latach posuchy w temacie Kenów wszelakich.
Pudło:
Pudło otwarte:
Pudło z tyłu:
Buty ma zacne! Męskie!
Głowę przymocowano jak zwykle przesadnie mocno do bąbla!
Milion sznureczków...
Mnóstwo plastikowych wpinaczy czaszkowych!
Było to wyzwanie w stylu: "Uwolnij go po cichu!"
Poległam, mięso poleciało nie raz czy dwa!
😂
Podkoszulek przyklejony do ramion...
Ale łatwo usunąć klej, nie ma problemu!
Kolanka zabezpieczone!
Czy raczej... podkolanka... 😜
Zestaw wszystkich ciuszków...
Czarny podkoszulek i metaliczne spodnie.
Ja mojego Salvadore ubrałam w uszyte przeze mnie ciuszki.
Trio w komplecie:
Boysband więc liczy już sześcioro CZŁONKÓW!
😌
Na koniec Salvadore w najnowszej odsłonie:
Ta seria lalek nie należy do kategorii "przystępne cenowo". Mimo wszystko, jeśli ktoś się waha czy kupić któregokolwiek z Panów... Polecam wszystkich!
----------------
OGŁOSZENIA PARAFIALNE:
1) Dziękuję serdecznie za fajne komentarze pod moim poprzednim postem na temat Maskotek!
Powstał nowy obiekt o imieniu PADŻĄK 🕷
Na podstawie mojego projektu z 2012 roku... Taak... Jak ten czas leci...
Dlatego tak mu się przytyło...
Powstał też pluszowy BEBOK wg mego widzimisię, ale o tym później...
Wzięło mnie na Maskotki... Trochę ich narobię, jest frajda, to czemu nie 😊
2) Sprawdzam sekcję "komentarze" i widzę to:
😂😂😂😂
"Śpieszmy się kochać CEGŁY... Tak szybko się kruszą!"
Nie zaakceptowałam, ale kurde doceniam to parcie na szkło, tę walkę z translatorem...
I Wy proszę doceńcie ten trud!
😂😂😂😂
3) Instagram zablokował mi możliwość odpowiadania na komentarze...
Nie wiem dlaczego, ostatnio w ciągu może 2 tygodni skomentowałam parę razy min cudowności tworzone przez Ayę (zobaczcie co ona tam wyczynia, jak jeszcze nie widzieliście! Mistrzostwo świata! 😀) Z pewnością nie przekroczyłam limitów, nie spamowałam i nie przeklinałam... 😊 Nie jestem bardzo aktywna na Instagramie, nie wiem skąd takie problemy. Pomogłam też pewnej osobie z jej problemem z wiadomościami i obie wymieniłyśmy słowo: "spam". Może tu tkwi przyczyna?
Nic mnie nie zdziwi na tej platformie 😁
Więc jeśli tam nie odpowiem na komentarz - nie obrażać się!!!
Wrócę do łask to odpowiem 😘
Jednocześnie mogę "lajkować" zdjęcia, followingować...
Dziwna platforma!
To tyle...
Pozdrawiam!




































