***Zapraszam na mój "lalkowy" profil Instagram: @zonefullofdolls * Fantasy: @mystic_fetox_forest * Post Apocalyptic: @rusted_wasteland !!! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MAREK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MAREK. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 października 2013

Bezdomny Mieczysław...

W najgłębszych czeluściach mojego ogrodu czai się samo zło!
Na imię mu Mieczysław!!!


Mietek: "Kto chcieć liza???"

Lalek jak to Lalek, służył w armii. Chyba długi czas, ponieważ ma bardzo nadwyrężone stawy w okolicy kostek! Jest jednak mimo wszystko stabilny. Problem w tym, że jego stan psychiczny, już nie jest stabilny, delikatnie rzecz ujmując... jest bardzo, bardzo, bardzo rozchwiany! No, ale ja Mietka oczywiście toleruję. Jest oryginalny pod każdym względem. Myślę, że jest również najlepszym przykładem wspierania akcji Zbieraczki Dziwaczki : "Lalko nie bój się być sobą!" (O której można poczytać także u Gosiaksz !!!)

Mietek wybrał niezależność. Przynajmniej on to tak postrzega. Prawda jest jednak taka, że to niepoprawny Włóczęga! Nie dba o siebie, śpi gdzie popadnie, tak się go proszę, aby na noc wracał do domu, bo już zimno, bo niebezpiecznie, bo MUSI wziąć gorącą kąpiel... 


Mietek: "Cicho, idem spać! Nie przeszkadzaj mi. Spadaj Kobito, to mój teren! Poszukaj sobie swojej meliny... Sio! Głupia Ty..."

Poprosił mnie o płaszcz... I po pierwszej "przymiarce" już mi go nie chciał oddać. Dlatego brakuje mu kieszeń, patek, paska, guzików... Jestem bezsilna! 


Mietek: "A na hu... mie guziki?? Idem cusik przekonsić!"

I to słownictwo! Czy już wspominałam o Fryzjerze? Temat rzeka! Nie mogę go zaciągnąć na fotel fryzjerski! Nie chce się ogolić, ostrzyc, z higieną też jest na bakier! No utrapienie z nim mam :(


Mietek: "O kolacja przypełzła!"

Jezus Maria! Mietek! Zostaw tego ślimaka!!!!!!!


Mietek: "Ale poczemu? Przeż ślimaki można zeżryć!"

Nie, nie, nie Mietek! Zostaw go, odejdź stamtąd! Natychmiast!


Mietek: "Gupia Baba jesteś i tyle!"

Mieczysławie... Ludzie na ciebie patrzą! Nie jesteś przecież Barbarzyńcą! Zostaw Ślimaczka, zaraz Ci tam "dyszkę" na hamburgera!

Mieczysław: "Jak paczą to ich problem! Opowiem im kawał! Głuchoniemy Jasiu złapał złotą rybkę... Koniec kawału!"


Mietek: "Dawaj pięć dych za karę, to sobie jeszcze mleko w tubie kupiem! Idem. Bujaj sie Mała!"

-------------------------------------------------

Jak powiedział, tak zrobił. Poszedł sobie...
W moim posiadaniu jest także brat bliźniak Mieczysława, o którym oczywiście w swoim czasie tutaj wspomnę. Zdjęcie brata Mietka:



Ten rodzaj lalko-figurek to seria "Ultra Corps" firmy Lanard. Można by z powodzeniem nazwać ich kopią G.I.Joe. Artykulacja ciałka Ultra Corps jest rewelacyjna, niestety materiał z którego są wykonane, jest łamliwy, szczególnie w okolicach szyi. Trzech z czterech moich Ultra Corps ma sklejoną głowę z szyją, takich ich już kupiłam... (każdego osobno i od innych Sprzedających!). Więc statystyka mówi sama za siebie, albo to ja mam wyjątkowego pecha :) 
Pozostała trójka z UC - jest już poprawna politycznie :) Każdy przystojny, wysportowany, kulturalny... Mietek to wyjątek :)

Czy mogę zatem stwierdzić iż Mieczysław to protoplasta lalkowych Meneli? 
Jeśli tak, hmn... To nie powiem, zaszczyt mnie kopnął! 

Pisząc powyżej o braciach bliźniakach, chciałabym uzupełnić informacje o innych braciszkach, których mam w swoich szeregach. 
Przydarzyła mi się taka niesamowita przygoda, parę dni po kupieniu Marka, otrzymałam identycznego "Kena", z tą różnicą, że ten był używany i to solidnie. To właśnie on, Bogdan, wziął udział w moim pierwszym Fotostory :) Oto obaj sympatyczni rudzielcy:


To chyba przeznaczenie ;) Proszę o więcej takich niespodzianek!


sobota, 7 września 2013

* FASHION MAN'S - KEVIN *

Trafił do mnie fajnisty "Ken" z serii: "Fashion Man's" - Kevin.
Absolutnie przeszedł moje najśmielsze oczekiwanie pod względem artykulacji, po prostu robi wrażenie!
Zginające się kończyny, obrotowy stan łokciowy...
Rany - w dzieciństwie Ken ze zginającymi się kolankami to było coś!
A tutaj... Kevin jest hiper wygimnastykowany!

Ale po kolei...
Przez ostatnie dni odwiedziłam kilka sklepików z zabawkami i w końcu natrafiłam na "sławne"
podróbki laleczek "Monster High" za ok. 22 złote...
Jestem przerażona tą profanacją i nie wiem kiedy znowu będę mogła spać spokojnie :)
Ojej toż to potworność jakaś :)
No i własnie w takim sklepiku z ów potwornościami stał sobie na wystawie osamotniony Kevin za 29 złociszy...
Miał tam ciągle tak stać samotny?
I czy aby na pewno nazywa się Kevin?
Nie! To nie jest Kevin!!!

To jest Mareczek :)


Tadaaaammm...

(Przepraszam za paskudne tło, jak już wcześniej pisałam, wkrótce powstanie 
świetny klubik moich Fafecików Lalkowych i sesje będą bardziej profesjonalne :P )

Wracam już do Mareczka... Otóż artykulacja i uroda Marka broni się sama, to niestety mam o dziwo
jakieś "ale"... Pudełeczko śliczne, szata graficzna cool, materiał z którego uszyto ciut przyciasny w barkach garniturek - też zachwyca... ale ten krawat???


Nie, nie, nie!
Te guziki kto przyszywał? Kaligula czy inny osioł??
A krawat....
Wystrzępiona, czerwono-biała krata? Absolutnie jestem na nie! Zbyt wiele w tym przepychu. Skoro garniak jest w pasiaki - krawat musi być gładki! W bardziej męskich kolorach!

Marek... ściągaj to natychmiast!


Tutaj potrzebne były poprawki... Niestety wyprucie i poprawka ramion odpadają, materiał bardzo się strzępi i jest delikatny. A garnitur jest w stylu eleganckiej prostoty - zostawiam więc tak jak jest. Krawat zmieniamy! Zastosowałam węzeł "windsor", kolor niebieski, kontrastujący z rudawą czupryną Marka :)


Better? - Better! I to bez Snikersa!

Dorzuciłam klapę i serwetkę w kolorze krawaciku - teraz jestem w niebo wzięta! Guziczki zastąpiłam tylko jednym "zatrzaskiem", ponieważ dwa zniekształciłyby już i tak przyciasny garniturek. Zatrzask ładnie nadaje kształt garniturowi, prezentując sylwetkę Mareczka :)


Marek też zadowolony... Od razu poczuł się bardzo swobodnie i luzacko. Z werwą wziął się do roboty.
Właśnie układa "biznes plan" w związku z budową klubo-pabu...


Ehh... Żarłok się ciągle czymś objada, bo co prawda ma za sobą dzień pełen wrażeń.
Ale uśmiech ma również piękny prawda???
No i coś w sobie ma, taki osobisty czar i oryginalność!!!


Jednym słowem -  kolejny Przystojniak mi się trafił :)
Tylko za dużo fast foodów... Będę musiała mieć się na baczności i wprowadzić jakąś dyscyplinę, nie wiem... nacisk na wychowanie fizyczne, kurcze, może najpierw jakąś siłownię im skombinować? 
Przecież muszą chłopaki pion i klasę trzymać, bo kto ich tu będzie chciał oglądać??
Ciężki kawałek chleba...


A teraz z cyklu: "Czytelnicy komentują :)"
Szanowna Zbieraczka Dziwaczka zwróciła uwagę na buty Marka...
No kurde faktycznie fajne :)
Czarne, z intrygującym wzorkiem, i niestety trudno stwierdzić, który lewy, który prawy, gdyż oba są w kształcie "platfusowatym" :D