poniedziałek, 15 czerwca 2015

Wczoraj STREFA miała ZJAZD! (14.06.2015 Kraków)



Przede wszystkim chciałam bardzo podziękować Grażynce, Magdzie i Zgredce za calutki, wczorajszy dzień. Za to, że mogłam poprzebywać sobie z moimi Lalkami w Waszym wspaniałym towarzystwie i spędzić fantastycznie czas w upalnym Krakowie! :)
(God damn it ale grzało!)

To było pierwsze spotkanie lalkowe z udziałem "Strefy".
Nie ma takich słów, które zobrazują tę przyjemność przebywania w towarzystwie osób z identycznym zainteresowaniem! Postaram się z każdym kolejnym spotkaniem bardziej rozkręcać i być lepszym kompanionem do wszelakich głupot... :)

Także Dziewczyny - dziękuję! :***

Jak tu streścić takie spotkanie??? 

Impossible! :)

--------------------------------------


Historyczne spotkanie! Bracia bliźniacy brutalnie rozdzieleni natychmiast po porodzie (Jake starszy o 3:48!) - w końcu stoją... na jednym stole! 
Hell yeah!!!
Czy Jones przedstawia ich sobie??? 



"Czy te oczy mogą kłamać?"
Pyta mój nowy Ken "Prorok", nabyty na targu staroci i ochrzczony przez Zgredkę...


Wstyd przyznać, ale wczoraj moi Lalkowie podkradali gadżety ... niestrefowych  Lalek...
Ale chyba wszystko oddali?
Czy nie oddali??? 
Czas na składanie "skarg, zażaleń i reklamacji" minął wczoraj po północy!!!


Patronat nad bezpieczeństwem imprezy od samego początku objęła "Strefa"!!
Na sali obecny był lekarz Szymon i policjant Krystian... który... śpi ... pilnuje porządku na zdjęciu powyżej.
Faktury za usługę wysyłamy jutro z samego rana ;)


Oglądając mnóstwo różnych zdjęć i relacji z "lalkowych spotkań" na innych blogach, widziałam niejednokrotnie, że bardzo szybko wywiązują się przelotne romanse...
Wdzięcznie uśmiechnięty Gollum od razu przylgnął do Strefowej Świnki :)


Miłosna atmosfera udzieliła się kolejnym uczestnikom spotkania. 
Ta niewiasta czekała na pierwszy ruch Krystiana...


... ale Krystian przegapił okazję, z której skorzystał Denzel...


... i nie tylko Denzel, gdyż ustawiła się spora kolejka do min. testowania jej piersi...
Łącznie ze mną!!!!! 


Był taki moment w którym mogłoby się wydawać, że nastaje ład i porządek...


... ale to był tylko moment...


Celebryci pod odstrzałem Paparazzich...


Prorok: "I jeszcze ja! Jeszcze ja...!"


Eibhlin: "Ty Mała... Zostaw mojego shake'a!! Ach te Zgredziątka takie jakieś niewychowane! A sio!!"


Golibroda: "Ohhh Eibhlin... gdybyś potrzebowała mojej chusty... Służę pomocą!"
Eibhlin: "Dziękuję Mój Drogi... Jakie te Zgredziątka wychowane!! Fiu, fiu..."



Najromantyczniejszy moment dnia...


Peruoułczkowywaty dylemat... :)


Kobiety ze Zgredowa są bardzo wytrwałe! :)
W końcu zaiskrzyło!
Z tym, że chyba...???


Piękny i Bestia... ???



Bunga, bunga po polsku!

(Aż lekarz zemdlał!)


Bracia w końcu na chwilę zostali sami, starszy troskliwie obejmuje młodszego...
Łzy wzruszenia odejmują mi mowę, więc zanucę coś fajnego...

Mmmmnnnn mmmmnnnnnnnnnnnnn Mnnnn x 3
Mnn Mnn Mnn x 2

Chyba mi wyszła pieśń pogrzebowa "Już zgasło słońce..." 
Sorry :( 


Nie o wszystkim można napisać, są takie zdarzenia, które należy przemilczeć, więc jeśli jesteście ciekawi czy wydarzył się podczas tego spotkania jakiś skandal/skandale - odpowiedź jest jedna: "niektórym aż włos się na głowie zjeżył"!


 W Erneście obudził się instynkt rodzicielski, doszły do mnie słuchy, że są chętni na przyjęcie Ernestowego potomstwa pod swój dach. 
Nie wiem czy już robić zapisy???


Nucę dalej tą pieśń...
"[...]...by w szczęśliwości zanurzyć się...[...]"

PS: Cholera ciekawe o czym oni gadają!


Jones: "Chodź malutka dziewczynko. Opuścimy ich wszystkich na chwilę, pokażę Ci jeszcze inną MOJĄ szabelkę..."

Chyba ktoś musiałby powiedzieć Magdzie, że z Indianą chyba coś nie ten tego...
?????


UWAGA: Zdjęcie roku 2015
Zgredka robi sesję!


 Tak właśnie powstało zdjęcie nr 26 z TEGO postu!
Poświęcenie, dużo serca, oddanie i w efekcie wyszły cudownej jakości foty!
Do lektury zapraszać nie trzeba!!!!


Służba zdrowia ze Strefy fruuuuuuuuuwająco się spisuje!


Kolejna wzruszająca chwila...
Miłość braterska wszystko wybacza!
WSZYSTKO!

Nathan: "Jake... Niedobrze mi! Chyba mam biegunkę po tym bigosie, który za chwilę zjemy!"


Denzel: "Dzizas!"

Troskliwy Denzel...
Na szczęście Ernest tylko odpoczywał! Z rękami w górze, ot taki system chłodniczy.
Wczoraj w Krakowie rzekomo było 32 stopnie, ja przypuszczam, że ktoś sfałszował wyniki i było grubo POnad 40 stopni!!!!


Gollum, ach ten Gollum...
Nikt mu się nie oparł!
Cudowny Stworek :)


Denzel: "Dzizas! Dzizas!"


Dawid: "Giligiligiligili..."

PS: Dawid to taki "Tarnowski" akcent tego spotkania ;)
Pamiątka od Magality!!!!
:*************


Pod koniec towarzystwo nieco zgłodniało i Jack zgłosił się na ochotnika, że w nazistowskim hełmie, przygotuje pyszny bigos!

Denzel: "Dzizas, Dzizas! Dzizas!"


No i wydało się...
ORGIA nr jeden...


ORGIĘ nr dwa przerwał Naczelny "Strefy"...
Polecał "strefowe", medyczne LACZKI!


Ernest: "Laczki, laczki! Komu laczki, bo idę do domu!"

Denzel: "Dzizas, Dzizas, Dzizas! Dzizas!"


Strefowe laczki to chyba będzie hit sezonu letniego???
Mięciusie, wygodne, bialusie, wygodne, lecznicze, wygodne...


A później... 
Hmn, ale to już naprawdę nie mogę zdradzić co się stało!!! Już i tak tyle wypaplałam, pokazałam, fot napstykałam jak jakaś porąbana :) Od razu widać, że nowicjusz spotkaniowy ze mnie!
Zaczęłam pisać tego posta ok. godz. 19:40 a obecnie jest już 22:57.
Chyba jeszcze żaden post nie był tworzony tyle czasu!
LOL

-----------------------------------------

Chłopakom się chyba podobało?
Niestety tego nie wiem, bo ciągle śpią....




Pozdrawiam!!!!!!!!!!

28 komentarzy:

  1. Tego spotkania to chyba nawet Afganistan nie przebije ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Nawet temperatura była wyższa niż w Afganistanie, więc coś jest na rzeczy!!! :)

      Usuń
  2. hahaha ale się działo! Miło zobaczyć Dawida. Widać, że ma się świetnie!
    ahhh to kiedy Tarnów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawidowe paluszki zachwycały wszystkich!!! :) Ja słyszałam o terminie tarnowskiego spotkania na 26 lipca, ale niestety nie będę mogła przyjechać, bo wyjazd rodzinny pod koniec lipca mi się szykuje. Kurcze, ale Tarnów chyba trzeba będzie zaliczyć :) No ba!

      Usuń
  3. Niesamowicie musiało być! Tyle wspaniałych lalek i ich właścicielek w jednym miejscu! Spotkanie musiało być niezwykle udane, bo - jak widać na zdjęciach - niektórzy opadli całkiem z sił :-)))
    Pozdrawiam i zazdroszczę, ha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leży pełno lalek na stołach i można nawet nieśmiało wziąć do ręki lalkę znaną dotychczas z czyjegoś blogu, obmacać bezwstydnie, odłożyć i wziąć kolejną :) No i porozmawiać z osobami, które praktycznie tak samo odbierają tę pasję i nie tylko!! Nawet jeśli się jest nieśmiałym, a ja taka jestem to mimo wszystko jest taka nić porozumienia! Do tego dużo śmiechu. Może kiedyś Olu nasze drogi się skrzyżują!

      Usuń
    2. Mam też taką nadzieję :-)

      Usuń
  4. jak pomyślę, co się będzie działo w stolicy,
    gdy Strefa zahaczy i o nas - chyba trzeba
    będzie wstrzymać ruch do odwołania...
    (ten post muszę i chcę! oglądać po wielokroć)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Krakowie miałam plecak i tylko 9 Panów Lalkowych... A tak się składa, że mam taką fajną, nową, pakowną torbiszczę... Wlejzie do niej pół Strefy :) Kurde trzeba będzie logistycznie nad tym pomyśleć!!!

      Usuń
    2. zatem trza naszykować dwa torbiszcza :)))

      Usuń
  5. .. och ! Ilu wspaniałych facetów w jednym miejscu !! Pierwszy raz widzę Zgredka fotografującego w TAKIEJ pozycji !! :) Po obejrzeniu tego posta przez mieszkańców Dziwaczkowa musiałam wprowadzić zapisy na nasze , "męskie" spotkanie . Kilka lalek tzw. płci pięknej zostało przyłapanych na przebierankach w stroje Action Manów .... Zgroza !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strefa we wrześniu ma odwiedzić Warszawę (najprawdopodobniej) właśnie po to, aby poznać kobietki z Dziwaczkowa! Mogą się swobodnie wystroić w co chcą! I Strefa koniecznie chciałaby zobaczyć ten sławny, czerwony koszyczek :* No i Ciebie Kasieńko!!! :))))

      Usuń
    2. Oj tak !!:) Mam nadzieję, że jeszcze nie wyjadę.... :/

      Usuń
  6. A Carlos Navynos po cichu instaluje agendę mafii latynoskiej pod nieobecność liderów Strefy - mówię wam, czuję to....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Tomku... Pan mnie wyraźnie straszy... Ja za dwa tygodnie opuszczam "Strefę"! Jak powrócę to będzie drugi Meksyk czy co? Zaraz, zaraz... a kto temu winny? Kto tego Carlosa do Strefy wysłał? No kto???? Przyznawać się!!! :))))))))))

      Usuń
  7. To stąd taki natłok facetów na zdjęciach u Zgredki!!! :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha!!! Tak!!! Jakie sesje zdjęciowe im urządziła! Na jej własnych KOLANACH! Moi Lalkowie nawet na zdjęciach wyraźnie widać, że wpatrzeni w Zgredkę jak w obrazek byli!
      ERNEST NAJBARDZIEJ! :)

      Usuń
    2. ... lepiej żeby tego Nikki nie czytała.... :)

      Usuń
  8. Hihihi, czyste wariactwo! Jejku, ale mi to było potrzebne! :) Najgorsze jest to, że paskud Ernest zawojował mnie kompletnie. Ja wiem, że Denzel jest piękny, no ale wódz! Wódz! Awwww, chcę zobaczyć Ciebie i jego jeszcze raz. A potem jeszcze raz i jeszcze i jeszcze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :****************************
      Jestem zaaaaaaaa! :) Było zarąbiście, nawet jak na końcu mi wyjechałaś od mojego dziadka z Wehrmachtu hahahhaha :********* Ja za Tobą patrzyłam jak schodziłaś po tych schodach na Dworcu, czekałam aż się odwrócisz i wtedy Ci pomacham chusteczką... Ale nie... :(
      Hahhaha jakby co to przyjadę next time znowu z Ernestem i Denzelem, ale są jeszcze inni moi Lalkowie, którzy chcą trafić na kolanka Zgreda do eleganckich sesji :)
      Cmokam!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. romantyzmu Ci się zachciewa, a Zgredkowi tylko o Ernesta szło, ech...

      tak po prawdzie - i ja nie mogę się doczekać tete-a-tete z Wodzem ♥

      Usuń
  9. HI Eibhlin, this was tough to follow with google translator, LOL! but, putting together the whole thing and the pictures it must have been a lot of fun!
    Thanks for sharing

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. The google translator is so funny thing! It's all (almost!) wrong! Lol! Sorry for the puzzles! Hahaha :) That day was crazy anyway but yes... lot of fun ;)
      How does it look in Italy? Any friends-doll-meeting on your daily plan list? If not - you must definitely come to Poland one day! Lol :)

      Usuń
  10. Panowie wykończeni, niezła impreza musiała być:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jakaś szansa, że pewnego dnia się spotkamy? :) Byłoby fajnie porozmawiać min. o Gwiezdnych Wojnach :) Może Warszawa we wrześniu? Fajnie by było! Bo trochę trudno opisać słowami taki meet :) Absolutnie fajna sprawa :)
      Ściskam :*

      Usuń
  11. Hahaha Eibhlin, this looks like it was a great (and hot) meeting! Great pictures of the many plastic guests :-)! And the separated twins that finally were reunited, that was so sweet ;-D. I missed you, it was a pleasure to read your funny post again! xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. And I've missed you so much!! :)
      It was a really great meeting! It was so good just like the NEWS that you're coming back! :)
      Much love to you my Dear :*
      I'm very happy to see you again! And I hope that everything is gonna be okay in your life! Pure joy and happiness ;)
      Hugs!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń