czwartek, 31 marca 2016

Z monitorigu ... Cz. 1

Gdzieś w Strefie Militarnej... Obraz z kamery przemysłowej...


Więzień: "Hallo... Jest tu ktoś? Słyszę szuranie! Gdzie ja jestem?"


Więzień: "Panie pomóż mi Pan! Nie umiem zdjąć tego worka z mojej głowy! Proszę o pomoc! Co Pan taki niski? Się Pan przewrócił? Albo... Pani? Cholera nic nie widzę!"


Więzień: "Auuuuć! Gadam do kamienia! Dobrze mi tak! Jest coraz gorzej ze mną!"


Więzień: "Już myślałem, że w końcu ktoś mi pomoże! Ciemność, widzę ciemność!"


Więzień: "O... O... To nie był kamień! Bez paniki! Wstań i uciekaj przed siebie! Już! TERAZ!"


Więzień: "Uff chyba temu czemuś uciekłem! Idę jednak dalej przed siebie, bo jakoś nie czuję się bezpiecznie!"


Więzień: "Aaaaaaaaaaaaaałłłłłłłłłłaaaaaaaaaaaaaa...."

środa, 23 marca 2016

DZIEŃ PRZYJAŹNI POLSKO-WĘGIERSKIEJ

Dziś świętujemy!


A święto to piękne! Polska i Węgry to kraje, które łączy niezwykle silna więź i przyjaźń! Nieprzerwanie od ponad tysiąca lat!
Bo któż nie zna słów:

"Polak, Węgier dwa Bratanki i do szabli, i do szklanki!"

Lub:

"Lengyel, magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát"

Jest tyle ciekawych i wzruszających historii o Naszej Przyjaźni z Węgrami...
Najlepiej samemu poszukać ich chociażby w sieci!


Od BESU mam jednego Palitoy'ka (Węgier), drugi identyczny już od jakiegoś czasu przebywał u mnie - obaj postanowili hucznie uczcić dzisiejszy dzień :)


Palitoy - muszę przy najbliższej okazji odnowić ten temat na blogu.
Trochę newsów się nazbierało. Czekam na fajną pogodę i postaram się o sesję w plenerze :)


Tutaj kilka ciekawostek:






:)

piątek, 18 marca 2016

FOTOSTORY # 29

W pokoju Carlosa Nawynos, pod jego nieobecność - Ernest zwołał tajne zebranie wszystkich mieszkańców Strefy.
Zjawili się nieliczni...
Ernest nie odbiera tego jako zniewagi...
Ernest wie, że ... mieszkańcy Strefy są przecież baaardzo zapracowani...


Ernest: "Zebraliśmy się tutaj dzisiaj, ponieważ za niedługo Eibhlin ma urodziny i musimy jakoś się jej przypodobać, aby dzięki temu zapewnić sobie lepszy byt! Wiecie podróże, dobra materialne i tak dalej... Gdzie reszta ludzi? W pracy są czy co?"


Ernest: "Nie rozumiem trochę takiego lekceważącego podejścia do sprawy, ale wiem, że wszyscy ciężko pracują więc..."


Denzel: "Chyba żartujesz Stary, wszyscy mają te Twoje zebrania w głębokim poważaniu!"

Piotr szybko łagodzi atmosferę, zmieniając temat!


Piotr: "Nathan co Ty tak podpierasz te drzwi?"

Nathan: "Wierz mi, nie chcesz aby się niespodziewanie otwarły!"


Denzel: "Eee widzieliście tego nowego gościa? Świr totalny, aż strach koło niego przechodzić! Podobno buduje tutaj rzeźnię, lata z nożem i siekierą... "

Nagle pojawia się Nowy!


Nowy: "Sorry ma ktoś oszczaczkę do nożów? Bo mi się mój stępił trochę..."

Kiedy tylko dowiaduje się, że żaden z nich nie ma oszczaczki - spluwa na podłogę, mówi coś pod nosem i wychodzi...


Piotr: "Na co czekasz? Goń go i aresztuj wariata!"

Paweł: "Ale za co? Że chce sobie nóż naostrzyć? To za mało! Najpierw musi kogoś zabić żebym mógł go aresztować! Przecież nas obowiązują jakieś przepisy!"


Ernest: "Dobra chłopaki! Za godzinę spotykamy się tutaj z powrotem i każdy z nas ma mieć jakiś odjechany prezencik dla Eibhlin! Pamiętajcie o profitach dla nas! Im lepszy prezent, tym lepsza przyszłość w Strefie! Ruszajmy!"

Pół godziny później, gdzieś w Strefie!


Nathan: "Nie przejmuj się tym całym Carlosem! Nie smuć się kochanie!A zresztą nikt nie zauważył naszego romansu! Poza tym najprzystojniejszy Lalek i najśliczniejsza Lalka mają święte prawo do intymnej relacji! Ja się tego Nawynos nie boję! Możemy robić co chcemy, jesteśmy wolni, młodzi, piękni! Mój kuzyn tu rządzi! A Carlos to prostak! Możemy się bawić ile dusza zapragnie! Oboje jesteśmy niezależni i...."

Charlotte: "Jestem w ciąży..."


Nathan: "Jasny gwint!"

Kolejne pół godziny później.


Ernest: "No i klops... Miałem batonik z ulubioną przez Eibhlin białą czekoladą. A Wy co tam macie? A Nathan gdzie? Widział go ktoś?"

Denzel: "Ja mam unikat Madman'a...."

Paweł: "Klasyka! Evil Knievil z lat 70 tych! Eibhlin oszaleje!"

Piotr: "Ja mam handmade Slenderman'a!"


Paweł: "Jednym słowem mamy ekstra prezenty! Czuję że te graty zrobią na Eibhlin spore wrażenie. Dobra nasza! Rządzimy!"


Piotr: "Przypomniało mi się, że Bruce Lee obiecał tutaj wpaść i nas wspomóc w tym przedsięwzięciu! Powiedział, że ma super pomysł!"

I tak też się stało! Pojawił się Bruce!


Bruce Lee: "No więc napadam na bank, mam maskę, więc nikt mnie nie rozpozna! Nakradnę mnóstwo kasy i damy ją Eibhlin! Ona sobie kupi sama co tam chce! Genialne co nie?! Ewentualnie główną podejrzaną może zostać Uma Thurman, ze względu na dres... wiadomo!"



Nagle pojawia się Laurel i szokuje wszystkich chłopaków!


Laurel: "Czołem Frajerzy! Przejrzałam Wasz niecny plan i muszę z przykrością Was poinformować, że zostałam oficjalnie największą Pupilką Eibhlin! Oprócz wymyślnej bluzy kupiłam Eibhlince jeszcze bilet na kwietniowy koncert Selah Sue! Rządzę! Jestem debeściara! Staraliście się, ale ... game over! Mówcie mi Miszczu!"

------------------------------------------------------------

Potwierdzam! Laurel jest moją ulubienicą numer jeden :)
Wygrywa bez dwóch zdań wyścig lizusów!
A Wasze lalki co kombinują za Waszymi plecami?
Wiecie?
Czy nie wiecie???

Oto jest pytanie :)



czwartek, 3 marca 2016

POWER TEAM FIGURES - Moja ukochana seria :)

W dzisiejszym poście zaprezentuję zdjęcia, które robiłam latem ubiegłego roku.
Może dzięki temu udzieli nam się letni klimat?
:)

[... nie ma to jak noworoczne postanowienie: "I będę regularnie pisać posty na blogu!"
Po czym jeb... w marcu 2016 wrzucam zdjęcia z lipca 2015... ]

Ale zanim będą zdjęcia, opis i chore wywody, podzielę się z Wami kawałem jaki usłyszałam rano i głupawki dostałam że hej... Chociaż ostrzegam, kawał niskich lotów!

"Wchodzi Baba do lekarza i biega po gabinecie z radiem w ręku.
Lekarz pyta: "Pani co Pani jest?"
A ona na to:
"Miss lata z radiem..."

Hio hio :)

A ... i jeszcze jedno! Coś w klimacie lata.
Obudził się mój żółw Klemens, ogłaszam zatem, że nadchodzi...
WIOSNA!
Jupiiiiiiiiiiiiiiii.........

-------------------------------------------------------------------------

Relacja z pierwszej ręki:
"SIE WODZU NA MIEŚCIE BAWI"

--------------------------------------------------------------------------

Wracając do lipca 2015.
Udało mi się wówczas kupić w Anglii fantastycznego Lalka, z fantastycznej serii: "Power Team Elite", na temat której rozpisałam się  TUTAJ tudzież JESZCZE TUTAJ i pewnie nie raz coś na ten temat napiszę! Bo uwielbiam tych Facecików i te ich cudowne akcesoria :)

Ten który trafił do mych rąk w Anglii, był moim pierwszym, nowiutkim egzemplarzem, zapakowanym w pudełku. Tym większa była radocha! Wiadomo!


Figurki/lalki z tej serii mają różne opakowania, są też sprzedawane po kilka figurek w jednym pudełku, posiadają też różne mundury, akcesoria. Bywa, że ten sam mold twarzy posiada inne kolory włosów itd. Oddzielnie można kupić np pojazdy dla tych figurek, czy też pełne sety ubrań i akcesorii.

Mój Lalek powyżej, to wersja podstawowa - jedna figurka + broń.


Z tyłu pudełka wiruś śmiertelny - zarazisz się. Koniec! Po Tobie!
Oj kiedyś oni wszyscy trafią do Stery...
(Łzy leją się strumieniami z tęsknoty!)

A teraz niespodzianka absolutna. Nie widziałam jeszcze tych figurek w polskich sklepach, chociaż takie słuchy chodzą, że gdzieś ktoś, coś, ten tego... 
No coś musi być na rzeczy, bo kupujesz figurkę za granicą i widzisz na opakowaniu tekst przetłumaczony z angielskiego na sześć innych języków, a wśród nich język polski :)
Szczęka kurde bele opada!

(Ktoź źie bardźio źtaral napiźiać to dobźie po polźku! Doćieńmy to!)

Mam już kilka tych akurat Lalków, zrobiłam w lipcu sesję temu nowemu, dzisiaj ją odkopałam w starych folderach, a niech się George w akcji całemu światu pokarze!











Zapytacie: Gdzie jest tekst pod zdjęciami???

Chłop przybył do Polski i zdezorientowany błąkał się po Strefie w niemej rozpaczy.

Dzisiaj czuje się już rewelacyjnie ;)
Strefa Militarna się zbroi :)

----------------------------------------------------

Teraz się przyznam dlaczegóż tak naprawdę dzisiaj wspominam Lalka z wakacji.
Całkiem niedawno napisałam, jaka to cudowna niespodzianka mnie spotkała, kupiłam inną wersję Wolverine'a, a przybył do mnie piękniejszy okaz...
Dobra passa nadal trwa, trafiła mi się kolejna piękna okazja.

Pod koniec lutego kupiłam 4pak Figurek Power Team za ok. 20 zł za sztukę (w cenę wliczono przesyłkę!)


Sprzedawca Anioł dorzucił od siebie adekwatną naklejeczkę! Wiadomo! Towar przeznaczony do Strefy musi być bezpiecznie dostarczony!
Oj posłodziłam Aniołowi w mailu, Anioł przysłał przemiłą odpowiedź...
Jakieś czary-mary się dzieją. Super okazje, super sprzedawcy...
Chwilo trwaj wiecznie!

Z tego co się dowiedziałam, Panowie przybyli także z Anglii. Zalegali w magazynie, a przedtem byli wystawieni na jakiejś ekspozycji...
(Gwiazdy ciągną do Strefy Militarnej!)

(Oj tam ... Zdeczka pogniecione pudełeczko...)


Po otwarciu pudełka od razu zobaczyłam, że naprawdę są w idealnym stanie!


Dzisiaj zakończę prezentację na tymże zdjęciu powyżej, bo właśnie układam hiper ciekawy (ehh powiedzmy...) materiał dowodowy, aby uzupełnić encyklopedię wiedzy na temat tej serii "Power Team", gdyż okazuje się, że powyższe Figurki występują pod szyldem CHAD VALLEY - co wręcz rozwaliło mi system. 
(Żeby nie rzec rozp****!)

Kuniec świata no!

To zabieram się do robienia zdjęć wszystkim moim Power Team'kom i mam nadzieję, że na dniach opiszę nowe szczegóły! Jakiem Eibhlin!

Oby... nie trwało to kolejne pół roku!

Hej!