Umówiłam się z Nathanem na kolejną sesję zdjęciową :)
Wykonaliśmy dosłownie kilka zdjęć i mój Przystojniak zaczął gwiazdorzyć...
Oh well...
Oto kilka zdjęć w różnych ujęciach.
Poprzednie, plenerowe zdjęcia wyszły średnio, tym razem wykorzystałam sztuczne oświetlenie.
I znowu wyszło tak sobie.
Może to ta ponura aura jesieni tak działa?
(Na kogoś trzeba zrzucić winę ;) !!!)
Naczynka krwionośne...
(Kiedyś Nathan ożyje, będzie latał po moim mieszkaniu i wołał: "Mam krwioobieg, ja żyję! Ja żyję! Zostanę honorowym dawcą krwi!" LOL)
Nathan: "Już? Wystarczy tej nagości?"
Eibhlin: "Nieeeee! :P"
Nathan: "Koniec, ubieram się, mam masę rzeczy do zrobienia!"
Nathan: "Nie znasz umiaru Kobieto! Daj mi się w spokoju ubrać!"
Nathan: "No i masz... Dobra, pstrykaj sobie ile chcesz!"
Nathan: "Jak już tak sobie miło gawędzimy, to Ci powiem Eibhlin, że aż dziw, że nie napisałaś na blogu ani słowa na temat dziennikarek z TVN'u i tym całym dziwactwie z tym związanym! Dlaczego nie zabrałaś głosu?"
Nathan: "Nie ma się co wstydzić, że do CIEBIE NIKT się nie zgłosił! To żaden wstyd! Pomyśl tylko, dlaczego mieliby nawiązać kontakt z taką "lalkową nimfomanką" jak Ty! Ups, sorry... Ale wiesz o co mi chodzi. Już sama nazwa "Strefa Męskich Lalek" wskazuje na to, że tu jakiś/jakaś maniaczka seksualna zbiera lale z sexshopu! Powaga! Jeśli Kolekcjonerki z porządnych blogów brano za ofiary przemocy z dzieciństwa, to sobie pomyśl, jak od razu Ciebie zdefiniowano. He he he..."
Eibhlin: "Cicho być! Ranisz moje uczucia! Ja tak chciałam zostać Gwiazdą z TVN'u! Iśc potem po ziemniaki do sklepu i aby wszyscy prosili mnie o autograf... Ach jak Ty nic nie rozumiesz!"
Nathan: "No proszę Cię! Byłoby tak samo jak w lutym 2012 roku! Pamiętasz? Też TVN zaprosił Ciebie i Mr.Salute'a na specjalne nagranie: "Fani Whitney Houston w Polsce"... I co było? Porażka! Ok, zarezerwowano dla Was restaurację w Katowicach, ok złożono Wam kondolencje! Dziennikarz i kamerzysta na początku udawali, że wcale nie pękają z Was ze śmiechu! I Wam współczują z powodu śmierci Idolki. No bo jak można mieć Idola i Hobby? Nie w Polsce! I to jeszcze jaka Idolka? Taka Ćpunka... Nieważne, że ją pamiętałaś z końca lat 80tych, od początku do końca Jej kariery. Z cudownymi momentami... bla bla bla. Przecież to głupie i się nie sprzeda!"
Nathan: "No i co było? Kilkadziesiąt minut nagrania, Ty przedstawiłaś osobowość piosenkarki, Salute opowiadał o sprawach technicznych Waszej strony o Whitney, oraz poruszył kwestię statystyk. Przytargaliście miliony gadżetów i pamiątek... I co TVN zrobił? Hiper cenzurę! Ciebie absolutnie pominęli, bo co Ci przyszło do głowy opowiadać jaką była fajną osobą i ile dobra w swoim życiu uczyniła! A Salutka wypowiedź (bodajże 10 sekundowa?) była wycięta z kontekstu i tyle było o Fanach Whitney Houston w Polsce! Dziennikarze pojechali z informacjami o narkotykach..."
Eibhlin: "ONI MNIĘ WYCIĘŁLI NORMALNIE! SKANDAL!"
Nathan: "Dobra, dobra Maleńka. Już nie rozpamiętujmy! Było, minęło! Pamiętaj, że nie ma takiej siły w Polsce, która by złamała Kolekcjonerów Lalek! Eeee pomóż mi wstać!"
Nathan: "Dzięki, co ja bym bez Ciebie zrobił? Zawiążesz mi sznurowadła jeszcze? Oooo nosimy ciuchy w tym samym kolorze, mam nadzieję, że to przypadek, a nie paranoja?"
Eibhlin: "No jasne, że pomogę! Kolor to przypadek! Nie wymyślaj!"
Nathan: "Dzięki, jesteś kochana!"
Nathan: "Szanowni Kolekcjonerzy Lalek, chciałbym złożyć orzeczenie. Cokolwiek, ktokolwiek na Wasz temat napisze/powie, choćby nie wiem jaka to była bzdura! Pamiętajcie, że jesteście cudowni! I PRAWDA jest po Waszej stronie! Jesteście ludźmi z pasją, wyobraźnią, bardzo wrażliwymi na piękno duszami - My Lalki Was ubóstwiamy i powstajemy tylko dla Was! Niech Opatrzność Lalkowa ma Was w swojej opiece!"







