sobota, 14 października 2017

A w Strefie...

Strefa nadal żyje...
Cuda, dziwy, paranormalne zdarzenia...
Chleb powszechni!




C.D.N

Post w całości sponsorowany przez DON TOMASSO !
All rights reserved :)

Pozdrawiam ;)

-----------------------------------------------------

PS: To bezcenne zdziwienie, kiedy zdejmujesz główkę z ciałka swojej lalki i widzisz chińską taśmę klejącą!


10 komentarzy:

  1. Huragany jak widzę mają i dobrą stronę. Odwiały zasypaną Strefę. Martwię się tylko, że tony kurzu wzbiły się w powietrze i słońce nam znów zasłonią ;)
    No dobra Eibhlin, już nie będę, tylko nie znikaj na tak długo. Bardzo się stęskniłam za Ernestem & Co.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem ciągu dalszego...
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. made in china to dobra china :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nareszcie znak życia ze Strefy !!!!!!!!!!!!!!
    Mam syndrom odstawienie :/ nie lubię się tak czuć…….. uprasza się namolnie o nie znikanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Leżę i kwiczę, na przemian z leżę i płaczę - ze śmiechu, oczywiscie :-D

    Good to have you back, dear Eibhlin!

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie mów, że przesadzasz Brusa! Nie myślałam na ogrodnictwo w temacie ukochanego Lee - choć jemu należy się pełna artykulacja! Co to za karateka jak ma ciałko jak kaleka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Grunt, że Strefa żyje i ma się dobrze :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. ... :O Widze ze w strefie glowy potracili... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wstydzę się ogromnie, że dopiero TERAZ do Ciebie dotarłam :(
    ... ale skoro nawet Bruce głowę stracił chyba jestem usprawiedliwiona ??? :):)

    OdpowiedzUsuń