Hoo hoooo, ale się w "Strefie" ostatnio działo!
Tzn. tutaj na blogu NIC, nawet pajęczyny się pojawiły i parę obrazków przestało działać...
I nikt pewnie za Nami nawet nie tęsknił :(
Ale wierzcie mi na słowo, że się u Nas działo, a działo...
Nowych gęb do wykarmienia przybyło...
Tzn... Tym plastikowych...
Nowych Facetów...
Mamy nową Gwiazdę sportową i dzisiaj głównie będzie o niej :)
KICK-O-MANIA - fantastyczna seria, o której już kiedyś pisałam.
Piłkarze znani i kochani w skali 1:6 czarują nas swoim fajnie uszytym strojem, ślicznymi, markowymi ciuchami i butami, obłędną artykulacją, dodatkami (jak np. stojak!) i w miarę fajowymi buźkami...
Pełnia szczęścia!!!
ŁUKASZ PODOLSKI
Trafił do mych rąk prawie w dobrym stanie.
Kąpiel była oczywiście potrzebna (jak zawsze, gdy się kupuje coś używanego), bo oprócz typowych zabrudzeń, były te nietypowe... Co ja będę Wam pisać, ja nie wiem co niektórzy wyrabiają z plastikowymi ludzikami!
I to niby my - Lalkowicze jesteśmy dziwni?
Pfffffffhhhhhhhh....
Podolski: "Ohhh najn... Sze wywaliłam..."
Dobry stan, czyli... nos nie jest obdarty (zadarty niestety jest!) - a to najczęstsza przypadłość Lalków z "K-O-M". Prawa noga służąca do kopania, jest sztywna jak... jak...?
Eeeee nie mam teraz porównania ;)
I z tą nogą jest problem. W trakcie robienia sesji kilka dni temu, nie wiedziałam o co chodzi, więc przedstawię wszystkie fotki, a na koniec wyjaśnię w czym tkwi problem, aby ktoś przypadkiem nie zniszczył takiego ludzika... jak prawie mi się to udało :)
Oczywiście jakiem "EKSPERT" - dałam radę i rozwiązałam problem, bom taka wspaniała ...
(Taaa siła razy gwałt!)
Lucas trzeszczy, gdy się porusza, jak na prawdziwego Kickomańca przystało. Lewa noga sprawna w 100%...
Mój Łukasz ...
Ja z jednym Łukaszem spędziłam tyleeeee lat, wszystkie filmy o miłości to tak naprawdę o nas :)
Więc dzisiaj mogę w trakcie pisania odpływać we wspomnieniach sorrki :)
Więc dzisiaj mogę w trakcie pisania odpływać we wspomnieniach sorrki :)
No więc ten mój Podolski Łukasz ma na sobie rzadko spotykany strój. Najczęściej widziałam go w innych barwach (nawet klubowych). Ale przypominam, że dla tych Lalków można kupować osobno stroje. Pisałam o tym już jakiś czas temu. Przyznam, że najbardziej przypadł mi do gustu ten szczęśliwie przeze mnie posiadany.
Detale porażają :) Logo znanych firm, sponsorów i te niemieckie, precyzyjne wykonanie (wspomagane przez Chińczyków! LOL!).
To mój czwarty piłkarz z tej serii, jak dotąd trafiam na "używane" figurki. Statystycznie wszystko wychodzi na plus.
Podolski: "Ufaga wsztaje..."
Podolski: "Szajsssssssssssssseeeeeeeeeeeeeee!!!"
Sygnaturka na plecach:
(Przepraszam! Poprawka! Na dupie!)
(c) Revell GmbH & Co. KG
2004
Made In China
Powracając do tej nieszczęsnej, sztywnej, prawej nogi...
Noga bez problemu daje się zgiąć w kolanie, tu nie ma ograniczeń. Natomiast tak jak widać na zdjęciach powyżej, w okolicach biodra ani drgnęła (Tylko w bok!). Panowie z tej serii posiadają na plecach magiczny guzik wyzwalający w ich krwiobiegu duży poziom adrenaliny... STOP! To nie tak :) Guzik najpewniej uruchamia jakiś mechanizm i Lalek wykonuje porządny KOP.
Takie umiejętności posiadają trzej moi poprzedni Lalkowie z "Kick-O-Manii" i funkcjonuje to u nich wzorowo. Po naciśnięciu guzika, noga wykonuje ruch do przodu. Oprócz tego, nożna nogę ustawić w różnej pozycji i z danej pozycji wykonuje WYKOP w co tam chcemy...
Podolski ma guzik, ale po naciśnięciu nic się nie dzieje, a nogi nie można było przesunąć w przód i tył...
Wywnioskowałam, że Podolski to bardziej zmodyfikowana wersja!!!
Jeśli u swoich "K-O-M" Lalków odnotujecie fakt "sztywnej nogi" - należy przycisnąć guzik, przytrzymać go i dopiero wtedy można ruszyć nogę! Mało tego, ten typ z tej serii może wykonać mega solidny wykop, taki zamaszysty! Pięta dotyka nawet pleców :)
Widziałam filmiki jak dorośli Faceci rozgrywali mecze tymi figurkami i to naprowadziło mnie na rozwiązanie problemu nieruchomej nogi.
Bez naciśnięcia i przytrzymania guzika - nie da się nic zrobić!
(Oprócz wyłamania nogi haha) !
(Każdy czytający myśli w tym momencie: "Dzizas, przecież wszyscy już o tym dawno wiedzą!)
Lucas trafił mi się ze stojakiem.
Bez komentarza!!!
Zdjęcie z aukcji:
(Foto: Allegro.pl)
Taki ze mnie ekspert od siedmiu boleści, że krzywego stojaka nie zauważyłam :)
Nie mam pytań!
Przecież podstawka to plastik, a ten pokrzywiony pręt jest chyba z tytanu!
Ludzie, czym wy swoje dzieci karmicie????
Oczywiście - sama nie dam rady tego wyprostować, na pewno połamałabym podstawkę, a pręt pozostałby w takiej samej pozycji :)
To jeszcze nie koniec niespodzianek :)
Lalkowie z tej serii posiadają takie szykowne dziureczki w lewym udzie, aby właśnie założyć na ów udziec stojak.
Niestety, górna część niedokładnie pasuje. Od razu powinny bolce wskoczyć do dziurek - ale w tym wypadku górna, plastikowa część jest także pokrzywiona. Mam już taki stojak i wiem, że to z klikiem wskakuje na nogę, solidnie trzymając figurkę.
Trudno, bywa i tak...
Podolski przynajmniej ma cały zestaw innych dodatków!
Posiada oryginalne ochraniacze na łydki (jeden luźniejszy!), a to już sukces, bo właśnie ochraniacze najczęściej są zagubione w akcji na boiskach i znikają w czeluściach nicości!
Zobaczcie te buty! Skarpety! Logo "Adidas" :)
Te wszystkie detale stroju i butów...
Kocham tę serię!!!!
Sesja była wykonywana w pomieszczeniu bez okien, przy akompaniamencie sztucznego światła, dlatego oryginalny kolor ubioru jest nieco bardziej karmazynowy.
Niestety nie mogłam wyłączyć lampy błyskowej, stąd ta soczysta czerwień.
Zdjęcie bez lampy:
Zdjęcie z błyskiem po oczach:
Drużyna rośnie mi w siłę :) Jak tak dalej pójdzie, będę musiała chłopakom jakieś boisko skombinować :) Na horyzoncie i tak pojawi się ich więcej.
Czekam na okazję do zdobycia mojego ulubionego piłkarza, ale to już opowieść na inną bajkę :)
------------------------------------------------------
W Światku blogowym ostatnio sporo się działo...
Moi chłopcy nie mogą się pogodzić z blogowym odejściem
Night Owl...
NIGHT OWL... Wherever You are I just hope You're happy!
Am gonna miss You :(
Now... If You read that, I want You to know, that am sendind to You a big smile :)
You have left a lot of Friends here in Poland :(
But I do understand You!
You got Your own reason!!!
Speachless...
Much Love !!!!
------------------------------------------------------------------
Ernest & Co. wzięli udział w poza blogowym projekcie!
Na dniach przygotuję odpowiedni post na ten temat!
Sama w ostatnim czasie musiałam zająć się pilnymi sprawami "zawodowymi".
Ten rok musi być szczególny, nie robiłam żadnych postanowień, tylko sobie obiecałam, że pozamykam wszystkie zaczęte projekty.
Jeśli są tutaj Fani "Gwiezdnych Wojen" to chciałam zakomunikować, że powolutku powstaje drugi epizod komiksu: "Obleśne Wojny" :)
Czyli:
"Imperium Dezynwolturuje"
Scenariusz: Glujo
Bazgroły: Ja
Progres można sprawdzać tutaj:
Na koniec bardzo dziękuję za pobicie rekordu, topic o Babie w Męskiej Strefie cieszył się sporą popularnością :)
Dzięki!!!!!!
Pozdrawiam!



































