***Zapraszam na mój "lalkowy" profil Instagram: @zonefullofdolls * Fantasy: @mystic_fetox_forest * Post Apocalyptic: @rusted_wasteland !!! :)

poniedziałek, 27 października 2014

FOTOSTORY # 16

"PRYWATNY DETEKTYW"

Występują:
Ernest
Paweł


Klub Strefowy...


Paweł: "Halo?!!!! Jest tu kto??? Fech, ale nora! Zero komfortu! Co ja tutaj robię?"

Nagle...


Ernest: "No dzień dobry! Pan to musi być tym sławnym detektywem?!"


Paweł: "Stój, bo strzelam!"

Ernest: "Ale jak to? Tak w moim lokalu Pan mnie zastrzeli? Byliśmy umówieni, pamięta Pan?"


Ernest: "Ładnie mnie Pan wystraszył! Usiądziemy, aby omówić interesy?"

Paweł: "To ja Pana wystraszyłem? Wydaje mi się, że było zupełnie na odwrót!"


Ernest: "Mniejsza o to, ale mógł Pan zapukać, otworzyłbym Panu drzwi! I zaprosił do środka!"

Paweł: "Bzdura! Trzeba zamykać drzwi, aby unikać takich sytuacji, właśnie udowodniłem, że brakuje Panu systemu antywłamaniowego, mieszka Pan na bombie. Każdy może wejść i gdyby w istocie były tu kosztowności, już by znikły! Na szczęście nie ma tu nic ciekawego!"

Ernest: "Dobra, nie ważne, przejdźmy już do szczegółów Pańskiej wizyty!"

Paweł: "Panie ważne, ważne. Jestem specjalistą, mój czas i porady są cenne i za tę też sobie policzę słono!"


Ernest: "Rozumiem. Jak już mówimy o interesach. Mam tu taki problem, słyszałem, że jest Pan wybitny i..."

Paweł: "Ta! Najlepszy! Mam 127896 spraw rozwiązanych w swojej karierze, wszystkie w 100% pozytywnie zakończone i rozwiązane bez wszelakich niewiadomych! Wszyscy moi klienci zostali usatysfakcjonowani! Dlategóż nie należę do "tanich"...

Ernest: "...i....i...i... zaprosiłem Pana, gdyż w naszej Strefie, grasuje pewien tajemniczy obywatel, który niepokoi wszystkich mieszkańców. Nie potrafimy go namierzyć, schwytać... Panuje teraz u Nas strach i niepewność. Chciałbym jako Lider i Przywódca Strefy, zapewnić wszystkim spokój i bezpieczeństwo!"


Paweł: "No widzisz, dobrze że chcesz coś zrobić z poprawą bezpieczeństwa tutaj! Zacznij od zamykania drzwi na klucz! Wtedy kolo nie będzie Cię tu nachodził, przekaż wszystkim mieszkańcom, że mają zamykać drzwi do swoich chatek i będzie ok. Dobra, to tyle, chcę przelew na konto w kwocie..."

Ernest: "Nie, nie, nie, nie! On grasuje w Naszym ogrodzie, wszędzie! Chcę go schwytać, porozmawiać z nim i deportować go na Kubę! Muszę zrobić publiczną chłostę, żeby pokazać, że rządzę tu silną ręką!"


Paweł: "Trzeba było od razu zaznaczyć mój Bogaty Przyjacielu, że chodzi o zlecenie exclusive! Liczę sobie dniówki, nie godziny, bo pracuję 24/7! Zacząłem dwa tygodnie temu już zaraz po Twoim telefonie!"

Ernest: "Jasny gwint!"

Paweł: "Nie przerywaj mi! Dodatkowo mam do dyspozycji wszystkie lokale w Strefie, wszystkie urządzenia i wszelaką broń! Poinformujesz Twoich mieszkańców, że teraz JA tu rządzę i muszą mi natychmiast pomagać, jak zajdzie potrzeba. Jem siedem razy dziennie, rachunki z restauracji przyjdą tutaj. Zostawiam sobie kilka wolnych kartek z korektami do umowy, którą otrzymasz jutro z samego rana! Plus dzienna, niezmienna działka dla mnie to 100 tysięcy złotych! Jak Ci coś nie pasuje, płacisz mi już teraz 250 tysięcy i znikam! A Ty sobie kurna zadzwoń, no nie wiem... do Dylana Doga? Hahahaha! On Ci tego ducha na pewno znajdzie!"


Paweł: "Wiem, że Twój autorytet upada, a Ty tak kochasz rządzić! Ty Gamoniu z twarzą mordercy, terrorysty, rewolucjonisty! Jestem po Twojej stronie! Wierz mi i Ci pomogę! Szukasz faceta z literą L na dupie, w obcisłych gaciach. Widziałem go w ogrodzie i zamieniłem z nim kilka słów!"

Ernest: "Mylisz się... Mówisz o Slo Mo, on tylko te gacie znalazł i założył na dupsko! Phi... Przeceniasz się!"


Paweł: "Czyżby? Slo Mo to zsiniały Zombiak w fioletowej bluzeczce z logo Monster High. Zdaje się, że z serii pierwszej, ale mogę się mylić. Ja rozmawiałem z prawdziwym L. Ma obecnie obcisłe gacie w czarnym kolorze i taki sam kolor bluzki, Buty ma fioletowe, sportowy model, jego skóra nie jest zsiniała, lecz o kolorze hebanowym! Może kilka odcieni jaśniejszym, ot taki pięknie opalony! Wiem co tu robi i dlaczego się ukrywa! Wiem o nim wszystko, mam nawet jego nr telefonu. Nie mogę Ci go podać, jest zastrzeżony, a ja nie chcę mieć nic wspólnego z tutejszą Policją, nie będę łamać prawa! Moja żelazna zasada! Poza tym chodziłem z tym Waszym tępym komendantem, Ryśkiem  do podstawówki, nie mam zamiaru się z nim tu spotkać! Czyli co? Zatkało kakało? Śledztwo na dniach zakończymy, dostaniesz co będziesz chciał! Zgoda? To jak będzie!???"

Ernest: "Mówisz poważnie? Znasz L? A wiesz, że Rysiek jest już Głównym Inspektorem Policji?"


Ernest: "Zresztą mniejsza o to, masz rację, Rysiek to głupol! Umowa stoi! Kasa nie gra roli! Przekonałeś mnie! Zajmij się wszystkim, a ja zajmę się stroną finansową! Chciałbym dostać głowę L w najbliższych godzinach!"

Paweł: "Umowa stoi! Jutro otrzymasz kopię na piśmie!"


Paweł: "Ale hej! Ja mam swój rytm pracy i swoje zasady. Mam tu kilka spraw do załatwienia, musisz wiedzieć, że mam inne zlecenia! Nie powiem jakie, dbam o dyskrecję klientów. To twoi ludzie zresztą. Więc wszystko w swoim czasie. Muszę sprowokować L do jakiegoś kiepskiego ruchu, nie mogę go aresztować bez pretekstu, czy pobić i siłą tu przywlec. Zrozum mnie! Jestem profesjonalistą, nie łamię prawa! To wymaga czasu, ale na 100% będzie Twój! Cierpliwości, zaufaj mi i pozwól wykazać swój geniusz!"

Ernest: "Jasne, jasna sprawa, jasne! Pewnie ktoś zlecił Ci odszukanie Piotra, zaginął parę dni temu..."


Paweł: "Nie nikt o żadnym Piotrze mi nic nie gadał... Ale poszukam go dla Ciebie, podaj mi opis, to będzie tylko dodatkowo kilkadziesiąt tysięcy. Taką promocję Ci zrobię jak dla stałego klienta haha!"

Ernest: "A nie, nie! Piotrek pewnie znowu zapił i leży pod płotem. Poza tym nie będę Cię zarzucał dodatkowymi obowiązkami, zajmij się proszę tym L! Działaj!"

Paweł: "Spoko! No to lecę! Aha, od dzisiaj śpię na tej kanapie za Tobą! Nara!"

---------------------------------------------------

TO BE CONTINUED...

środa, 22 października 2014

Prywatny Detektyw w Strefie! (Dam Toys Marsoc Leader)

Dawno, dawno temu... Opisywałam tutaj przybycie do Strefy pewnego Lalka, mianowicie - Piotra !!!
Piotruś to taki zmiksowany Lalek - obecnie czeka na nowe ciałko. 
A dlaczego? Ano dlatego, że po kilku miesiącach udało mi się w jakimś stopniu doprowadzić do stanu użytkowania, pierwszego właściciela ciała Piotra.

Trzeba było go ratować! Piękny Lalek, któremu należała się druga szansa :)
Jego twarz została przebarwiona w taki sposób, że nic nie mogło usunąć czarnych plam. NIC! Jedyne wyjście z sytuacji to ponowne pomalowanie.
Zaufałam pewnemu Specjaliście od "naprawiania" figurek/statuetek itd. Od czerwca (z przerwami) pracował nad nowym wyglądem Lalka, wiem że kosztowało go to sporo nerwów i farby i czasu hahahaha.

Zaprezentuję w końcu facjatę ów tajemniczego Lalka i pokażę jego metamorfozę.
Jest niestety jedno "ale"... i to takie spore ALE!
Nowa farba na twarzy Lalka niefortunnie odbija sztuczne światło. Mój kolega próbował sfotografować efekt końcowy, aby dorzucić zdjęcia do swojego figurkowego portfolio, ale poddał się. A jest znany z tego, że potrafi obfocić jedną figurkę z 500 razy, aby końcowe zdjęcie było idealne!
Ja dzisiaj także próbowałam zrobić fajne zdjęcia, ale barwy włosów, twarzy są zakłamane przez błysk aparatu. Tylko naturalne światło chyba ukaże jego autentyczny wygląd.

Oto on:

Prywatny Detektyw
PAWEŁ


Mała sesja....




O a tutaj ujęcie bez lampy błyskowej, niestety natychmiast na moim aparacie ukazał się komunikat: "niedoświetlenie" :) Zdjęcie beznadziejne, ale kolory bliższe oryginalnym!


Update:
Chyba mi się udało trzasnąć w miarę ładne foto:




Ewidentnie wina farby. Odbija światło, włosy są zdecydowanie ciemniejsze.
Nic nie szkodzi, przecież ponura aura minie, a Lalek będzie jeszcze często fotografowany w ciągu dnia i będzie okazja do pokazania go w niezakłamanej rzeczywistości!

Może poruszę jeszcze kwestię jego ogólnej historii.

Paweł to (sama głowa, mój Lalek ma dodane inne ciało firmy Playhouse) bardzo ekskluzywna "figurka" firmy DAM TOYS MARSOC LEADER. Figurka bardzo kosztowna i z pewnością limitowana. Do mnie trafił parę miesięcy temu jako custom "GROM Operator". Twarz miał zakrytą pod kominiarką, nie wiedziałam o "pobrudzeniu", ale cena była tak kosmicznie niska, że kupiłam go bez zastanowienia. I nie żałuję! Jakie było moje zdziwienie, gdy odkryłam defekt... zachowam to dla siebie :) Te omdlenia, powroty świadomości, płacz, rwanie włosów itd!
Tragedia!
Ale się pozbierałam i dzisiaj mam swojego, nieco zmodyfikowanego Lalka.

Wrzucam zdjęcia oryginalnej twarzy z wersją mojego pobrudzonego Piotra oraz obecnym wyglądem:


Kto by go nie próbował ratować????
No kto ???

:)))

Update:
Tu jeszcze foto w tej przebarwiającej kominiarce. Jeśli kiedyś trafi Wam się taki Lalek w wypasionym stroju wojskowym - lepiej zdjąć to ustrojstwo i włożyć mu do kieszonki :)


Tutaj foto z aukcji:



Powrzucam tu jeszcze trzy zdjęcia wykonane przez "plastikowego chirurga plastycznego", mam nadzieję, że się nie wkurzy na mnie :) Gdyby ktoś potrzebował podobnej pomocy, podam namiary na Mateusza! Dodam tylko, że jest rozchwytywany, trzeba czekać w kolejce, ale zawsze rozwiąże problem! POLECAM!

A zresztą, jeśli potrzebujecie techniczno-lalkowo-figurkowej pomocy, szukajcie Mateusza aka aesĆulus - TUTAJ 

To było pierwsze podejście... Niestety po nałożeniu "klaru" farba popękała!


Tutaj zdjęcia gotowego Łebka, wyszły zupełnie inaczej. To jest klątwa Pawła!
Jest chyba niefotogeniczny! Bywa! Ale powiem Wam, że jest naprawdę piękny i jestem wkurzona, że nie mogę tego udowodnić zdjęciami!



Zapomniałabym o najważniejszym. 
Figurka Dam Toys Marsoc Leader jest wzorowana na twarzy sławnego Aktora śp. Paula Walkera. 
Nie wszyscy się z tym zgodzą, ja tam dostrzegam podobieństwo. Mateusz obiecał mi, że postara się aby jeszcze bardziej główka przypominała Paula...
Stąd imię Paweł. Ot taki Strefowy Tribute ku pamięci Paula!

-----------------------------------------------

Od dzisiaj w Strefie rezyduje Prywatny Detektyw PAWEŁ...
Został zaproszony przez Ernesta. Być może w końcu ON rozwiąże zagadkę tajemniczego L?
Oby!

:)))

piątek, 10 października 2014

NATHANIEL - Drugie podejście :)

Umówiłam się z Nathanem na kolejną sesję zdjęciową :)
Wykonaliśmy dosłownie kilka zdjęć i mój Przystojniak zaczął gwiazdorzyć...
Oh well... 

Oto kilka zdjęć w różnych ujęciach.
Poprzednie, plenerowe zdjęcia wyszły średnio, tym razem wykorzystałam sztuczne oświetlenie.
I znowu wyszło tak sobie.
Może to ta ponura aura jesieni tak działa?
(Na kogoś trzeba zrzucić winę ;) !!!)

Here we go:












Naczynka krwionośne...
(Kiedyś Nathan ożyje, będzie latał po moim mieszkaniu i wołał: "Mam krwioobieg, ja żyję! Ja żyję! Zostanę honorowym dawcą krwi!" LOL)





Nathan: "Już? Wystarczy tej nagości?"

Eibhlin: "Nieeeee! :P"


Nathan: "Koniec, ubieram się, mam masę rzeczy do zrobienia!"


Nathan: "Nie znasz umiaru Kobieto! Daj mi się w spokoju ubrać!"


Nathan: "No i masz... Dobra, pstrykaj sobie ile chcesz!"


Nathan: "Jak już tak sobie miło gawędzimy, to Ci powiem Eibhlin, że aż dziw, że nie napisałaś na blogu ani słowa na temat dziennikarek z TVN'u i tym całym dziwactwie z tym związanym! Dlaczego nie zabrałaś głosu?"


Nathan: "Nie ma się co wstydzić, że do CIEBIE NIKT się nie zgłosił! To żaden wstyd! Pomyśl tylko, dlaczego mieliby nawiązać kontakt z taką "lalkową nimfomanką" jak Ty! Ups, sorry... Ale wiesz o co mi chodzi. Już sama nazwa "Strefa Męskich Lalek" wskazuje na to, że tu jakiś/jakaś maniaczka seksualna zbiera lale z sexshopu! Powaga! Jeśli Kolekcjonerki z porządnych blogów brano za ofiary przemocy z dzieciństwa, to sobie pomyśl, jak od razu Ciebie zdefiniowano. He he he..."

Eibhlin: "Cicho być! Ranisz moje uczucia! Ja tak chciałam zostać Gwiazdą z TVN'u! Iśc potem po ziemniaki do sklepu i aby wszyscy prosili mnie o autograf... Ach jak Ty nic nie rozumiesz!"


Nathan: "No proszę Cię! Byłoby tak samo jak w lutym 2012 roku! Pamiętasz? Też TVN zaprosił Ciebie i Mr.Salute'a na specjalne nagranie: "Fani Whitney Houston w Polsce"... I co było? Porażka! Ok, zarezerwowano dla Was restaurację w Katowicach, ok złożono Wam kondolencje! Dziennikarz i kamerzysta na początku udawali, że wcale nie pękają z Was ze śmiechu! I Wam współczują z powodu śmierci Idolki. No bo jak można mieć Idola i Hobby? Nie w Polsce! I to jeszcze jaka Idolka? Taka Ćpunka... Nieważne, że ją pamiętałaś z końca lat 80tych, od początku do końca Jej kariery. Z cudownymi momentami... bla bla bla. Przecież to głupie i się nie sprzeda!"


Nathan: "No i co było? Kilkadziesiąt minut nagrania, Ty przedstawiłaś osobowość piosenkarki, Salute opowiadał o sprawach technicznych Waszej strony o Whitney, oraz poruszył kwestię statystyk. Przytargaliście miliony gadżetów i pamiątek... I co TVN zrobił? Hiper cenzurę! Ciebie absolutnie pominęli, bo co Ci przyszło do głowy opowiadać jaką była fajną osobą i ile dobra w swoim życiu uczyniła! A Salutka wypowiedź (bodajże 10 sekundowa?) była wycięta z kontekstu i tyle było o Fanach Whitney Houston w Polsce! Dziennikarze pojechali z informacjami o narkotykach..."

Eibhlin: "ONI MNIĘ WYCIĘŁLI NORMALNIE! SKANDAL!"


Nathan: "Dobra, dobra Maleńka. Już nie rozpamiętujmy! Było, minęło! Pamiętaj, że nie ma takiej siły w Polsce, która by złamała Kolekcjonerów Lalek! Eeee pomóż mi wstać!"


Nathan: "Dzięki, co ja bym bez Ciebie zrobił? Zawiążesz mi sznurowadła jeszcze? Oooo nosimy ciuchy w tym samym kolorze, mam nadzieję, że to przypadek, a nie paranoja?"

Eibhlin: "No jasne, że pomogę! Kolor to przypadek! Nie wymyślaj!"


Nathan: "Dzięki, jesteś kochana!"


Nathan: "Szanowni Kolekcjonerzy Lalek, chciałbym złożyć orzeczenie. Cokolwiek, ktokolwiek na Wasz temat napisze/powie, choćby nie wiem jaka to była bzdura! Pamiętajcie, że jesteście cudowni! I PRAWDA jest po Waszej stronie! Jesteście ludźmi z pasją, wyobraźnią, bardzo wrażliwymi na piękno duszami - My Lalki Was ubóstwiamy i powstajemy tylko dla Was! Niech Opatrzność Lalkowa ma Was w swojej opiece!"


środa, 1 października 2014

"ACI BODY CHRISTIAN - MEDIUM BUILT BODIES"

Czasem na Kolekcjonera/Lalkowicza spada z nieba niczym grom niespodziewana okazja! 
Szukamy czegoś konkretnego, a tu boooom, ktoś sprzedaje za grosze coś, co akurat nam jest potrzebne!
To Kasia z Dziwaczkowa pisała mi kiedyś o Opatrzności Lalkowej!
I miała absolutną rację! Ona istnieje! :)))

W ręce wpadło mi ciałko 1/6 Aci Body Christian. Dzięki czemu Nathaniel wygląda już zupełnie inaczej - to ciało jest stworzone dla niego!


Jest kilka rodzai ciał typu "ACI". Dotyczy to nie tylko wyglądu, ale także koloru skóry. Jeśli ktoś namiętnie bawi się w kitbashing - to ma w czym wybierać :) Szczególnie jeśli tworzy figurki/postaci z wyeksponowaną klatką piersiową, czy muskulaturą. (Rambo, Bruce Lee etc.) Ponieważ dodatkową atrakcją jest fakt, że część z tych ciałek jest "pomalowana". I takie własnie jest nowe ciałko Nathana. Sylwetka, kończyny a także naczyńka krwionośne są specjalnie zaakcentowane. Lalek wygląda bardziej autentycznie! Normalnie żywa istota, tylko ma 30 cm wzrostu :)

Do zestawu z ciałem otrzymujemy trzy dodatkowe pary dłoni i śmieszne stópki w "zgiętej" pozycji! Ogólnie bardzo ciekawe dodatki!
Mamy też malutki tutorial - jak bezpiecznie wymieniać kończyny.



I teraz chciałam wyskoczyć z sesją zdjęciową z nowym, ulepszonym Nathanem...
Zdjęcia wyszły niestety mizernie. Trudno wypatrywać soczyście ukrwionych żyłek, znamion barwnikowych itd.
Pośpiech i aura pogodowa zniweczyły moje postanowienia o pięknej sesji...

Obiecuję poprawę! Nathan będzie miał jeszcze sporo wyraźnych sesji, gdzie będzie prężnie wypinał swój nowy, lepszy kaloryfer!

Póki co, można podziwiać jego piękne błękitne oczęta (zaskakujące mnie na każdym kolejnym jego zdjęciu!) i... Strefowe kwiatki ogrodowe!



Nathan: "Siadając złamałem tu jeden kwiatek... Ups sorry! Przytrzymam go, żeby na zdjęciu nie było tego widać!"

Strefowy Dąb Mocy


Nathan: "Chodź Eibhlin. Cyknę Ci też fotkę! Albo zrobimy sobie selfie co?" 


Nathan: "Już nie marudź z tą trawą! Właśnie ją skosiłem! Wy Kobiety to tylko wiercić dziurę w brzuchu Facetom potraficie! To Wasza specjalność! Zatruwać Nam życie!"


Nathan: "No nie patrz tak na mnie! Chyba nie sądzisz, że teraz to pozgrabiam! Albo, że będę CZESAĆ tę trawę jak Szurnięci Sąsiedzi obok? Zapomnij! Idę z kumplami na piwo! Się narobiłem, sobie zasłużyłem!"

------------------------------------------------------------


Zapomniałam wspomnieć, że brodaweczki także mają naturalną barwę :)

Mam teraz taki dylemat... Ubierać Nathana w T-Shirt czy pomimo panującego już chłodu... Zwlekać z tą czynnością?

Hmn...???!!!

:)))

*********