środa, 22 października 2014

Prywatny Detektyw w Strefie! (Dam Toys Marsoc Leader)

Dawno, dawno temu... Opisywałam tutaj przybycie do Strefy pewnego Lalka, mianowicie - Piotra !!!
Piotruś to taki zmiksowany Lalek - obecnie czeka na nowe ciałko. 
A dlaczego? Ano dlatego, że po kilku miesiącach udało mi się w jakimś stopniu doprowadzić do stanu użytkowania, pierwszego właściciela ciała Piotra.

Trzeba było go ratować! Piękny Lalek, któremu należała się druga szansa :)
Jego twarz została przebarwiona w taki sposób, że nic nie mogło usunąć czarnych plam. NIC! Jedyne wyjście z sytuacji to ponowne pomalowanie.
Zaufałam pewnemu Specjaliście od "naprawiania" figurek/statuetek itd. Od czerwca (z przerwami) pracował nad nowym wyglądem Lalka, wiem że kosztowało go to sporo nerwów i farby i czasu hahahaha.

Zaprezentuję w końcu facjatę ów tajemniczego Lalka i pokażę jego metamorfozę.
Jest niestety jedno "ale"... i to takie spore ALE!
Nowa farba na twarzy Lalka niefortunnie odbija sztuczne światło. Mój kolega próbował sfotografować efekt końcowy, aby dorzucić zdjęcia do swojego figurkowego portfolio, ale poddał się. A jest znany z tego, że potrafi obfocić jedną figurkę z 500 razy, aby końcowe zdjęcie było idealne!
Ja dzisiaj także próbowałam zrobić fajne zdjęcia, ale barwy włosów, twarzy są zakłamane przez błysk aparatu. Tylko naturalne światło chyba ukaże jego autentyczny wygląd.

Oto on:

Prywatny Detektyw
PAWEŁ


Mała sesja....




O a tutaj ujęcie bez lampy błyskowej, niestety natychmiast na moim aparacie ukazał się komunikat: "niedoświetlenie" :) Zdjęcie beznadziejne, ale kolory bliższe oryginalnym!


Update:
Chyba mi się udało trzasnąć w miarę ładne foto:




Ewidentnie wina farby. Odbija światło, włosy są zdecydowanie ciemniejsze.
Nic nie szkodzi, przecież ponura aura minie, a Lalek będzie jeszcze często fotografowany w ciągu dnia i będzie okazja do pokazania go w niezakłamanej rzeczywistości!

Może poruszę jeszcze kwestię jego ogólnej historii.

Paweł to (sama głowa, mój Lalek ma dodane inne ciało firmy Playhouse) bardzo ekskluzywna "figurka" firmy DAM TOYS MARSOC LEADER. Figurka bardzo kosztowna i z pewnością limitowana. Do mnie trafił parę miesięcy temu jako custom "GROM Operator". Twarz miał zakrytą pod kominiarką, nie wiedziałam o "pobrudzeniu", ale cena była tak kosmicznie niska, że kupiłam go bez zastanowienia. I nie żałuję! Jakie było moje zdziwienie, gdy odkryłam defekt... zachowam to dla siebie :) Te omdlenia, powroty świadomości, płacz, rwanie włosów itd!
Tragedia!
Ale się pozbierałam i dzisiaj mam swojego, nieco zmodyfikowanego Lalka.

Wrzucam zdjęcia oryginalnej twarzy z wersją mojego pobrudzonego Piotra oraz obecnym wyglądem:


Kto by go nie próbował ratować????
No kto ???

:)))

Update:
Tu jeszcze foto w tej przebarwiającej kominiarce. Jeśli kiedyś trafi Wam się taki Lalek w wypasionym stroju wojskowym - lepiej zdjąć to ustrojstwo i włożyć mu do kieszonki :)


Tutaj foto z aukcji:



Powrzucam tu jeszcze trzy zdjęcia wykonane przez "plastikowego chirurga plastycznego", mam nadzieję, że się nie wkurzy na mnie :) Gdyby ktoś potrzebował podobnej pomocy, podam namiary na Mateusza! Dodam tylko, że jest rozchwytywany, trzeba czekać w kolejce, ale zawsze rozwiąże problem! POLECAM!

A zresztą, jeśli potrzebujecie techniczno-lalkowo-figurkowej pomocy, szukajcie Mateusza aka aesĆulus - TUTAJ 

To było pierwsze podejście... Niestety po nałożeniu "klaru" farba popękała!


Tutaj zdjęcia gotowego Łebka, wyszły zupełnie inaczej. To jest klątwa Pawła!
Jest chyba niefotogeniczny! Bywa! Ale powiem Wam, że jest naprawdę piękny i jestem wkurzona, że nie mogę tego udowodnić zdjęciami!



Zapomniałabym o najważniejszym. 
Figurka Dam Toys Marsoc Leader jest wzorowana na twarzy sławnego Aktora śp. Paula Walkera. 
Nie wszyscy się z tym zgodzą, ja tam dostrzegam podobieństwo. Mateusz obiecał mi, że postara się aby jeszcze bardziej główka przypominała Paula...
Stąd imię Paweł. Ot taki Strefowy Tribute ku pamięci Paula!

-----------------------------------------------

Od dzisiaj w Strefie rezyduje Prywatny Detektyw PAWEŁ...
Został zaproszony przez Ernesta. Być może w końcu ON rozwiąże zagadkę tajemniczego L?
Oby!

:)))

12 komentarzy:

  1. no takiego przystojniaka to grzech by było nie ratować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach widać jakoby ręce znacznie się różniły barwą od koloru twarzy :( A tak nie jest :( Ale cieszę się, że akurat TY nazwałaś go przystojniakiem! U mnie pada deszcz i jest ponura aura, ale jak się polepszy, chyba będę musiała zrobić jakiś wypad na łono natury i obfocić Pawła - żeby pokazać jaki jest boski :)

      Usuń
  2. Och te kobiety w poszukiwaniu ideału. Nie mówię, że nie jest piękny, ale zawsze to charakteryzacja. Kiedy zobaczyłam umazanego Pawła westchnęłam z zachwytu. Tak wygląda prawdziwy komandos podczas niebezpiecznej, nocnej akcji! A teraz co? Zwykły prywatny detektyw. Ot jeszcze jeden Malanowski. Przekorna Sowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))
      Rozumiem takie podejście. Ja chciałam mieć jednak przystojnego, czystego detektywa! Musiałam spróbować "naprawić" tę główkę :) Gdyby się nie udało, zostałby mechanikiem samochodowym! W upapranych smarem/olejem ogrodniczkach w roztarganym, brudnym, białym, przepoconym podkoszulku :))))))) ALE to byłaby ostateczność!
      Jako detektywa... bardziej porównałabym go do Dextera! :)

      Usuń
  3. Zastanawia mnie, czy jego twarz jako żołnierza GROMu była tak celowo ufajdana czy ta komininiarka miała tylko zakryć defekt... Tak czy siak nie dziwię się, że Cię to wkurzyło. Pawciu przeszedł jednak rewolucję, skończył z GROMem i teraz jest mega przystojnym detektywem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uzupełnię w poście zdjęcie w kominiarce. Jest charakterystyczna do tych droższych żołnierzy właśnie z Dam Toys. Ale tańsze figurki posiadają również kominiarki - z czarnej bawełny. I tu jest problem, czarna bawełna przebarwia gumę (a ta główka jest z bardzo twardej gumy, stąd problem z trzymaniem się farby). Ile ja się już naoglądałam i naczytałam o tym problemie wśród kolekcjonerów tego typu figurek :( Przebarwi i koniec. Dlatego kiedyś pisałam, aby jednak zdjąć taką kominiarkę, nawet jeśli figurka jest w gablocie i ma cieszyć oko.
      Kolekcjoner, który sprzedał mi tę figurkę ma chyba największą kolekcję takich wypasionych żołnierzy :) I jak to facet, nie obchodzi go wygląd twarzy pod kominiarką. A dodam, że ten mój miał dodatkowo maskę gazową i hełm + mnóstwo dodatków firmy Hot Toys. Sprzedawał go za cenę np samego gołego ciała. Opłacało się :) Nie mam do niego żalu absolutnie.
      Dziękuję Aniu za odwiedziny i komentarz :)

      Usuń
    2. Nie znałam wcześniej Twojego bloga, będę go regularnie odwiedzać :-)

      A byłam przekonana, że komniarka to ręczny wytwór stworzony, żeby ukryć mazaje na buzi, dzięki za wyjaśnienie :-) Kominiara jest zabawna ;-)

      Usuń
    3. Aniu to ja bardzo serdecznie zapraszam do zaglądania :) U mnie królują Panowie Lalkowi i ich głupkowate przygody :) :) Zaglądałam już wcześniej do Ciebie i będę dalej zaglądać, tym razem postaram się zostawiać po sobie ślad w postaci komentarzy :)

      Z mojego powyższego tekstu można wywnioskować, że sprzedawca zatuszował mankament kominiarką. Trochę z lenistwa przytoczyłam tylko link z obszerniejszego postu na temat owej figurki, w którym wyjaśniałam w jakim stanie i kiedy kupiłam figurkę :) Dlatego uzupełniłam znowu post o fotkę pokazującą oficera GROMu z aukcji :)

      Kominiarka zabawna :) Chyba nawet nasi prawdziwi oficerowie Gromu noszą identyczne :) Ciekawe jak na nie reagują ich twarze ;)

      Usuń
  4. Jestem pod wrażeniem , naprawdę . Głowa jest wypieszczona i wygląda bardzo dobrze ,
    Bardzo się cieszę, że uratowana została jeszcze jedna lalka :) .
    ŚWIETNA ROBOTA !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda?! Kolejny Lalek odzyskany! I będzie Nas tu zabawiał, to będzie niezły Gagatek :)

      Kasiu pozdrawiam!!!! :)

      Usuń
  5. W nowej twarzy wygląda fajnie, ale ta ubrudzona....jakoś tak mi się bardziej podoba. :)
    Gdybym nie przeczytała, że to odbarwienie, to bym pomyślała, że to kamuflaż:)
    sama kominiarka mnie rozbroiła - zębaty zombie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam na e-bay'u główkę Pawła, taką bez skazy :) Koszt, ok 230 zł :) Nawet nie patrzyłam na koszty transportu :) Chyba najpiękniejszy byłby w oryginalnej, nie umazanej postaci :( Zaczynam się zastanawiać przez Wasze komentarze, czy nie popełniłam błędu? Że może powinnam zostawić go jakim jest i stworzyć z niego coś oryginalnego?
      Hmn... Jednak po namyśle stwierdzam, że jest dobrze jak jest.
      Hahaha a kominiarka pojawi się jeszcze nie raz w sekcji: "Fotostory" :)

      Usuń