wtorek, 12 stycznia 2021

Japończyk w Strefie!

Nowy Rok już jest faktem dokonanym!

Życzę Wam wszystkim wszystkiego dobrego, mnóstwo zdrowia i normalności! Spełnienia marzeń i wszystkich celów! 

Nowy facet w Strefie! Japończyk! 

Takumi Takniumi


Już muszę za niego przepraszać... 
Takie "profilowe"...
Cudem zmusiłam do pozowania...
Jesteśmy na etapie docierania się...

Nie wiem kto go tu zaprosił? I po co!

Nie wiem...

A co wiem? 
Znam jego historię i chętnie Wam ją przybliżę!

😁

Znalazłam go na naszym rodzimym Allegro. Został wystawiony jako:
Japończyk - SoldierStory 1:6

(Allegro)

Taki był opis:

(Allegro)

Głowa się nie obraca... Bo ktoś ją przykleił klejem "kropelka"!
A wszyscy wiemy, że co?
Co kropelka sklei, sklei... Żadna siła nie...?
No właśnie!
(To jest ten level customowania figurek w Polsce o którym tak ostatnio piszę! Tyle w temacie!)

Ciało to faktycznie SOLDIER STORY
(Poprawna pisownia powyżej 😎)


Tu występują ślady przyklejania ciuchów do ciała...
(Ja nic nie mówię, bo będzie, że się czepiam!)

Możecie to sobie wyobrazić???
Tak na chwilkę odpłyńcie...
I zadajcie sobie w zadumie pytanie...
Po kiego wała kleić ubrania do plastikowego ciała????
KLEIĆ KLEJEM!!!

Samo dupsko trochę przypęka tu i tam...


Dłonie to już nie Soldier Story.
To typowe dłonie stosowane w figurkach "Dragon In Dreams" (DiD).
Paluszki są gumowe, można ustawiać je jak tylko się chce.
Guma jest koloru bladego ciałka.

Mój Japończyk to hybryda.
Przyklejono mu głowę do pierwszego, lepszego, wysłużonego ciałka z kompletnie losowo dobranymi dłońmi.
Cena była okay, dlatego się skusiłam. Byłam pewna, że głowę da się uratować.
Niestety to niemożliwe. Uszkodziłabym coś w trakcie takiego zabiegu.
To jedyna figurka tego typu w mojej kolekcji, która ma ŁEB przyklejony do karku!

Zapytacie... No to co to jest za figurka???
A ja Wam oczywiście już wyjaśniam!

1/6 JAPANESE INFANTRY ARMS IN WII
Ⓒ 2017 PATTIZ TOYS and 6Thsense Tang Doll
by KADHOBBY


Figurki z KADHOBBY to dobrej jakości militarne serie, nieco tańsze od HOT TOYS.
Cechuje je dobra jakość wykonania twarzy i dodatków.

Głowę można kupić osobno np na ebayu:



Mój Japończyk tak wygląda z bliska:


Nadal nie pojmuję dlaczego ktoś przykleił tę głowę!
Jest mnóstwo innych sposobów łączenia!!!!
Za luźna kulka? 
Mój Boże wystarczy ją okleić wąskim paskiem taśmy klejącej i już będzie hamowało!

Nie... Nie chce mi się na ten temat gadać, bo to są właśnie tacy EKSPERCI W CUSTOMOWANIU FIGUREK 1/6 W POLSCE!!! Widzę ich wszędzie! Facebook, Olx, grupy figurkowe...

Szkoda figurki, ale u mnie Japończyk będzie miał dobrze!

Dostał ciuszki i buty 😉


Nowe życie!
Co prawda w zepsutej i skorumpowanej Strefie...
Ale chyba mu się tu podoba?
Wszak sam jest zepsuty!
Dosłownie!


--------------------------------

Przyjazd Takumi do Strefy - wersja niepotwierdzona, acz prawdopodobna!

Mroczny park wczesnym rankiem...


Zimno, ponuro... Słońcu próbuje się przebić przez chmury...


Chłodna bryza nadciąga prosto z dziwnego jeziora*...


Brak znaku jakiegokolwiek życia... Cisza...


Takumi: "Gdzie ja do cholery jestem?"


Takumi: "Chodzę w kółko i nikogo nie spotkałem, a miał tu ktoś na mnie czekać!"


Takumi: "Nie panikuj! Zaczekaj! Ktoś się zjawi! Chyba..."


Takumi: "Idę dalej... Co tak będę stał!"


Takumi: "To tak wyglądają te srogie zimy w Polsce? Fascynujące!"


Takumi: "O!! Jakaś tablica z informacją? To już wiem jakie tu jedzą potrawy! Czosnek z niedźwiedzia! Fascynujące! To musi być pyszne! O!! I mieszkają tu ludzie mocno konserwatywni... Hmn... Fascynujące!"


Takumi: "Miałem szukać różowej strzałki... Która wskazuje drogę do tej całej Strefy... Mogłem się przyznać, że jestem daltonistą! Ale nie... dam se radę! Duma i te sprawy! Może ktoś po mnie przyjdzie...?"


Takumi: "A ta wyspa za mną**? Może tam jest ta Strefa?"


Takumi: "Piździ jak jasna cholera!"


Takumi: "Po co brałem to zlecenie i zgodziłem się na przyjazd do tej całej Strefy? Tyle mi naobiecywała ta dziwna osoba... Przyjedź... Zabijesz kilka osób, zarobisz dużo kasy... Tu jest fajnie... darmowe ciuchy i opieka zdrowotna! Bla bla bla! I nikt po mnie nie wyszedł! Gdzie jest ta cholerna strzałka?"


Takumi: "Zgłodniałem... Zjadł bym taki czosnek z niedźwiedzia... O... cholera jasna... Czy to znaczy, że tu grasują niedźwiedzie??????"

------------------------

* jeziorko - eee tam, to zwykły staw 😎

** wysepka - parę lat temu został na niej znaleziony szkielet kobiety... Policja stwierdziła, że "wypadek' ten nie wskazuje na zbrodnię... Informacje na ten temat można ciągle znaleźć w internecie. Zidentyfikowano tę osobę... Rodzina nie miała z nią kontaktu przez 5 lat. To była bardzo młoda kobieta. Tymczasem jej ciało spoczywało na tej wysepce w parku kilka lat. To bardzo uczęszczane miejsce! Mnóstwo wędkarzy wiosną i latem oraz późną jesienią obsiaduje brzegi dookoła tego stawu! Domek na ostatniej fotografii to chyba własność kółka wędkarskiego...
Mam do Was prośbę... Przez chwilkę pomyślcie dobrze o tej osobie...
Takie smutne rzeczy dzieją się dookoła nas...
Dziwne, niewytłumaczalne, przykre!
I niesprawiedliwe!

------------------------------

Mimo wszystko mam nadzieję, że sesja w parku Wam się spodobała?
Mam w planach wypad do kilku takich miejsc z moimi lalkami!
Mieszkam w mieście nazywanym "zielonymi płucami śląska"!
To mam pole do popisu!

Pozdrawiam!

😍

17 komentarzy:

  1. Zielone płuca Śląska... jakoś bardzo obrazowo mi się to skojarzyło. Ale taki pomysł wypadów z lalkami uważam za bardzo fajny. Tylko jak ogarniesz w miejscu niemal publicznym tę swoją zdemoralizowaną czeredkę, to ja nie wiem. ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hejka Kochana! Ja akurat mieszkam w takiej kotlince :) Dookoła pola i parki, a to w sumie jest kawałek dużej aglomeracji miejskiej :) Jest gdzie uderzyć na sesję :) A odnośnie tej mojej bandy - znam swoje możliwości, będę brała tylko jednego osobnika! Kondycja trochę podupadła przez ostatni rok, ale chyba takiego małego delikwenta dogonię w razie ucieczki!... Chyba? Hahaha Pozdrawiam!

      Usuń
  2. No i po jakiego "urologa" pokazujesz tego faceta? No po co?... No przecież ty wiesz, że u mnie nie ma Azjaty, no i po co ten wpis? Żeby dowalić? Żeby zbesztać, zmieszać z błotem i wrzucić w przepaść? Solą w me piękne, szare oczy, octem na me rany, żwirem w me porcelanowe zęby... Jesteś okropną osobą, bez serca. Co z moimi noworocznymi postanowieniami typu "nie kupujesz, bo nie masz miejsca", no pytam się co? Co ty sobie wyobrażasz, że twoje wpisy to nie mają konsekwencji? No jak tak można? Jesteś okropna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hio hio hio! Taaa wszystko się zgadza! Ciut się przeraziłam, że tak szybko na wylot mnie przejrzałeś! Ale nie będę ukrywać, że działam z premedytacją! I wiem... gdzie uderzyć hio hio! Sama nie pójdzim na dno, żelazny chwyt i ściągam w dół!! Tryumf! Popijam dżyn z tonykiem... hia hia hia i podśmiechuję się z Ciebie hia hia hia, o hio hio hio... Hje hje hje... Ekhm (kłaczek tfu...) Eeeee... hio hio hio!

      Usuń
  3. O! Nie ma zimy? Czy zdjęcia odleżały swoje? Jakoś za urodą panów z Dalekiego Wschodu nie przepadam, panie to zupełnie inna bajka. Zdjęcia w parku super, taka tajemnicza atmosfera. Smutna historia tej dziewczyny. Swoją drogą nie rozumiem. Jak dostała się na wysepkę? I co tak sobie sama umarła? czy się niebieskim nie chciało prowadzić śledztwa, bo mają ważniejsze sprawy. Jakie nie napiszę, ale wiesz o czym myślę. Pozdrawiam cieplutko z zimowego Wichrowego Wzgórza, gdzie chłopaki z OT całymi dniami gapią się w nowy telewizor i obżerają. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe tak w dniu robienia tych fotek, jeszcze nie było u mnie śnieżnie. Śnieg spadł kilkucentymetrowy i niemal od razu znikł. Ale kiedy pisałam tego posta to już absolutna śnieżyca i kolejna sesja zdjęciowa odbyła się na fajnym śniegu. U mnie obecnie śniegu po kolana, bardzo minusowe temperatury i ciagle pada. W ten weekend planowałam kolejne wypady, ale niestety "śnieżyce" mnie zniechęciły!
      Ta historia z tą dziewczyną ucichła tak szybko jak się pojawiła, to był 2015 rok. Są jeszcze w internecie stare artykuły na ten temat. Komentarze mówią same za siebie. Tak jak wspominałam, ilekroć przechodzę przez park - widzę tam wędkarzy! To mały staw, z jednej strony jest bardzo blisko do tej wysepki! I podobno jest ona raz do roku sprzątana przez owych wędkarzy!!! Teraz jak robiłam zdjęcia do następnego postu - chyba z siedmioro facetów sprzątało teren dookoła stawu. Robili otwory w lodzie w tym stawie. Pewnie nawet go zarybiają, widać, że to emeryci i pasjonaci. Smutna sprawa i tyle...
      Strefa pozdrawia Wichrowe Wzgórza! W lato OT zrzuci nadmiar kilogramów, niech sobie oglądają TV i odpoczywają póki mogą! Pozdrawiam Sówko!!!!

      Usuń
  4. Smuteczek z tym jeziorkiem. Takumi fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Smutna historia, fakt. Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Lubię Azjatów :) Takumi z wąsikiem... Heh :) Pozdrawiam Besu!

      Usuń
  6. nooo, to wielce sprawny, przystojny, z nieograniczonymi
    możiwościami facio trafił do Strefy - wystarczy dobrać
    imię, by każden znał, z kim ma do czynienia, a co!!!
    zdrówka i wszelakiej pomyślności - wielce zazdrosna Inka ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah zgadza się! Siedziałam nad listą męskich japońskich imion i kombinowałam hahhaha ;)
      Inko Kochana - zdrówka, spokoju i zdecydowanie fajniejszego, nowego roku!!!!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Rewelacyjny! No, może troszkę sztywny w karku, ale za to paluszki giętkie! Bardzo to wszystko ciekawe :-) Fajnie, że u Ciebie zamieszkał. Będzie się działo! Już to czuję :-)
    Smutne to, co opisałaś z jeziorkiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kark... Tak zepsuć, zniszczyć taki fajny okaz! Mój Przyjaciel potrafi naprawić łączenia w 10 cm figurkach! Nawet kupuje czasem uszkodzone i daje im nowe łączenia, dzięki czemu figurki są nadal sprawne! Sam twierdzi, że opanował już mnóstwo różnych opcji naprawy! Widocznie są pasjonaci i "pasjonaci". Upaprać klejem, przykleić tak, że nawet bomba atomowa nie ruszy...
      Ja też to czuję hahhaa Same kłopoty! Kolejny gangster hahahha
      Olu ściskam serdecznie!!!!!

      Usuń
  8. Facet fajny i dobrze, że do Ciebie trafił. Tylko czy zdoła się dogadać z resztą ferajny?
    Muszę Cię poinformować, że są preparaty do usuwania kleju typu kropelka(cyjanoakryli), z firmy Pattex, więc może warto spróbować.
    Historia kobiety znad stawu bardzo smutna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko dziękuję za kolejną radę! To już druga Twoja pomoc - najpierw napisałaś jak usunąć rdzę z ubranek, teraz doradzasz taki produkt. Dziękuję :) Jesteś niezastąpiona! :)

      Usuń
  9. No to się będzie działo!! Suspensem zawiało, któżtoteż zaprosił hitmana ze Wschodu, żeby w strefowych układach namieszał! Mam nadzieję, że chłopina znajdzie jednak drogę do domu ;). Dobrze, że ma łeb na karku, nawet, jeśli przyklejony trochę za mocno ;)
    Historia z wysepki zarówno smutna, jak i trochę straszna. Tak łatwo można stracić bliską osobę i przez lata nie dowiedzieć się nawet, co ją spotkało :(

    OdpowiedzUsuń