poniedziałek, 17 marca 2014

"STREFASHION" # 6 - Samiec Alfa "Strefy" kontratakuje :)

Dzisiaj miało być co innego... Bo w "Strefie" ostatnio zachodzi wiele zmian. W dodatku rewolucyjnych! 
Pojawiają się ciekawi, nowi obywatele strefowi...
Ale niestety, zamiast uchylić rąbka tajemnicy, muszę nadrobić zaległości.
(Coś w rodzaju reklam przed ciekawym filmem!)
Ponieważ zamiast ekipy telewizyjnej, która miała być newsem... ("Strefa" będzie posiadała swój kanał telewizyjny ze znanym aktorem w roli dziennikarza, a nawet kamerzystę a co!) - w paczce, która i tak dotarła z opóźnieniem, znalazłam luzem... 215 kawałków klocków "prawie" LEGO :)
Odkręcenie pomyłki znowu pochłonie cenny czas, ale co się odwlecze, to nie uciecze :)

Więc dzisiaj pokazuję "naczelnego" w przeterminowanym stroju... a także w drugim, jak najbardziej aktualnym :)
Tak jak wcześniej wspomniałam, tyle się dzieje w "Strefie", że nie nadążam już sama za tym :)
Już niedługo zaczną się afery, skandale, nowości, romanse (!!!)...
Oj będzie się działo! Obiecuję!

-------------------------------------------------

Samiec Alfa "Strefy"#1
Model: Ernest
Strój: Koszula w kratę, zielona, bawełniana bluza z długim rękawem, spodnie jeans, plecak, czapka...
Projekt i wykonanie: Eibhlin


Ten komplet jest "przeterminowany". Bluzę porwał już inny Lalek, spodnie zresztą też! Zima odchodzi, więc teraz Ernest założył coś lekkiego (zaraz będzie aktualne foto). Powyższy ubiór był inspiracją moim nastoletnim zauroczeniem Panami z New Kids On The Block

W roku 1993 zespół rozpadł się, ale właśnie wtedy członkowie tego zespołu ubierali się w takim stylu. 
Pozostał sentyment...


Parę lat temu zespół wznowił z ogromnym powodzeniem swoją działalność muzyczną, ale już nie wieszam sobie ich plakatów na ścianach... Przysięgam! ;)

Wracając do mego ulubionego Lalka...



Dlaczego "Steve Ketell"? Bo kurde bele nie miałam pod ręką naszywki "Tommy Hilfiger'a"! LOL!

Kurtka wykonana ze... ścierki kuchennej. Oczywiście nowiuteńkiej! Nieużywanej! :)
W plecaku znajdują się skarby w postaci map, chusteczek higienicznych itd, w kieszonce na pasku telefon komórkowy :)



Bluza... w kolorze nadziei...




Ernest: "Wystarczy na dzisiaj!"


Przerwa na dymek...


Przerwa na reklamę... chusteczek???

---------------------------------------------

Wspomniałam na początku, że to "zaległa" sesja Ernesta. Wiosna nadchodzi i postanowiłam rozpieścić Ernesta, stworzyć dla niego wiosenny, lekki ubiór, jednocześnie podkreślając jego władczy charakter.
Myślę, że mi się udało, ale skorzystałam z profesjonalnej pomocy!

Samiec Alfa "Strefy"#2
Model: Ernest
Strój: Spodnie bojówki (made by Eibhlin), biały podkoszulek (made by Jaroslaw-J28 )
Projekt i wykonanie: Eibhlin feat. Jaroslaw-J28


W ten sposób mój Ernest posiada zbliżony wygląd stroju, do typowego ubioru, który można sobie dokupić dla figurek Enterbay RM-4.2 - ale z drugiej strony, jest jednak inny, jedyny w swoim rodzaju! Bardziej lekki, podkreślający INNOŚĆ mojego Ernesta :)
(Bo Ernest jest tylko jeden! Reszta to RM-4.2!!!!!)


------------------------------------------------------

To tyle z "Galerii"... Czekam na paczkę z nowościami i w końcu jakieś głupotki powrzucam na bloga ;)

Ściskam & pozdrawiam!

---------------------------------------------

Z ostatniej chwili:

Marcel niedawno przeszedł pomyślnie operację przeszczepu rąk, dawca pojawił się bardzo niespodziewanie! Niestety dla dawcy nie było już ratunku :( Dokładnie w tym samym czasie chęć pomocy zaoferowała Szara Sowa - za co z Marcelem serdecznie Jej dziękujemy! Więc stało się - Marcel odzyskał całkowitą sprawność! :)
Zawsze jest nadzieja ;)

Oto Marcel po rehabilitacji:



:)

12 komentarzy:

  1. Oooo kto się w chłopakach nie durzył..., ale mi się wspominkowo zrobiło:)
    Naprawdę zazdroszczę ci zdolności krawieckich, genialne ciuszki i leżą jak ulał:)
    Podkoszulek - cudo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja się w Jonathanie kochałam :) Masakra! Muzyka w ogóle wtedy schodziła na odległy plan :))) Podkoszulek zgodziła się dla mnie wykonać niezwykle sympatyczna Pani Agnieszka - oferująca ciekawe ciuszki na allegro :) Było wesoło :)
      Czar dobrego ułożenia ciuszku na ciałku Lalka to kwestia szablonu, który można łatwo wykonać. Jeśli zajdzie taka potrzeba, mogę zrobić tutorial!!!!
      :*

      Usuń
  2. Niech żyje transplantacja! Marcel w pełni sprawny. Nowe ciuchy Ernesta są świetne.
    W końcu mamy wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Wiosna się pojawiła, oby trwała już do przejęcia pałeczki przez LATO! :)"

      Usuń
  3. Ernest to mój Idol !!!
    Ciuszki rewelacyjne - brak mi słów !!!
    Nie chcę Cie straszyć , ale oprócz celebryty wybierają się do Ciebie jeszcze dwie osoby ...
    :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z każdym dniem jestem bardziej zzieleniała z ciekawości - co to za osobowości z Joeyem podróżują do mnie! Ja już też zrobiłam postęp i w 35% paczka do Ciebie jest spakowana, ale nie ma zlituj się, na dniach wybieram się już na pocztę! :***

      Usuń
  4. The outfits are great! I love the idea of table cloth for the shirt, the backpack also is awesome!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Well I think it's not the table cloth, it's more like lil' kitchen cloth. Hey, but anyway it's a nice piece of cloth for any jacket or shirt for dolls :) I'm glad that you like it and also I'm so happy, that you have a time to visit my blog!
      Hugs!!! :**

      Usuń
  5. super ciuszki - jak tak dalej pójdzie to zamiast strefy założysz chyba jakiś sklep z ubraniami :) a pani Agnieszka też szyje fajne ciuszki - ja też u niej zamawiałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ciuszki i koszulki z wymarzonym nadrukiem - rekomenduję! :))))))
      Sklepu chyba nie założę! ;)

      Usuń
  6. Moją pierwszą kasetę NKOTB zakatowałam na śmierć. A jaki płacz był potem, łojejku :P
    A na Ernesta patrzeć nie mogę bo ściska mnie z zazdrości w dołku (i na górkach też mnie ściska). Wystarczy, że Ernest mrugnie, a ja już topnieję. A gdy paraduje w nowych ubraniach i co rusz pokazuje niecnota swoje wdzięki, to z wrażenie mogę już tylko jęczeć i wzdychać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ernest to szatan - nie facet!!!!!!!! Co on nawyprawiał! Te Wasze komentarze kobity! :))))
      A ja już wiem, że w drodze do Strefy jest ... kolejny smakowity przystojniak, że tak się wyrażę "z górnej półki!" Bardzo mi namieszał w głowie parę dni temu!! Spać przez niego nie mogę! :))))
      Muszę wytargać Ernsta na jakąś sesje na łonie natury.... :)

      Usuń