czwartek, 7 maja 2015

Oh KAROL !!!!!!!!!!!

Pierwsza "Strefowa" sesja w plenerze w tym roku :)
I to z przystojnym Karolem!

Karol to zapalony podróżnik, nic innego jak grillowy miś eee...  Bear Grylls w skali 1/6
Tylko, że jest przystojniejszy :)

I mądrzejszy, zwinniejszy, lepiej ubrany, z lepszym poczuciem humoru i na pewno nie ściemnia jak Pan z telewizji :)

Dzień Karola zaczyna się od słonecznej medytacji... Nawet jeśli pada deszcz!


Karol: "Medytacja na "dzień dobry" poprawia krążenie, apetyt a w skrajnych przypadkach wyleczy nawet z pryszczy! Poza tym jestem oburzony, że strefowy ogród jest skoszony! Zniszczono cały tzw. ekosystem mrówkowy. Gąsienice, stonki, mrówki, żuki, skorki nie mają teraz naturalnej dżungli! Jak już wspomniałem o skorkach... Eibhlin parę dni temu kąpała skorka!! Bo podczas malowania baseniku ochlapała farbą skorka, a potem próbowała uratować go wodą mineralną i patyczkiem!"

Eibhlin: "A bo się sam napatoczył, ale go uratowałam!!! To nie była farba olejowa, był czysty, uciekł i mam nadzieję, ze dalej żyje!"


Karol: "Dąb Mocy się kruszy! Odpadają płaty kory! Skandal! Drzewa trzeba czasem smarować margaryną! I dbać o nie!"

Eibhlin: "Margaryną?"


Karol: "Strefowa Dzicz! To lubię, nie mam zastrzeżeń!"

Eibhlin: "Jeśli położymy się na ziemi robiąc zdjęcie, uzyskujemy fajną perspektywę!"


Karol: "Powtarzam! Kochajmy i dbajmy o drzewa!"

Eibhlin: "Eeee jeszcze raz... To miała być margaryna?"


Karol: "Aby tak wisieć, trzeba mieć silne ręce! Nie róbcie tego w domu!"

Eibhlin: "Nie będziemy się wieszać w domu! Obiecuję!"


Karol: "Dbajmy też o piękne kwiaty! Tutaj mamy śliczny rodododondron!"

Eibhlin: (Szept!) "Rododendron!"


Karol: "Siedzę na niepomalowanym muchomorze podczas sesji zdjęciowej, ale jest już pomalowany (parę dni później) przez Eibhlin, tym razem nikogo przy tym nie zabiła!"

Eibhlin: "Spadaj!"

(Kto widzi strefowego Bociana??? No kto??!! Jest uchwycony na powyższym zdjęciu!)


Karol: "Nie tylko należy smarować drzewa miodem czy margaryną, koniecznie musimy im śpiewać i tulić się do nich! Polecam!"


Karol: "Za niedługo krzewy jarzyny będą kwitnąć tak obficie, że Eibhlin będzie się znowu odganiać od pazernych sąsiadów a rurka na której wiszę, będzie zakryta owocami! Kocham lato!"

Eibhlin: (Szept!) "Jeżyny!!! A mniejsza o to...)


Karol: "Dosięgniemy bez trudu, więc każdy Lalek będzie się obżerał tymi jarzynami! Ja oczywiście będę się wspinał na wyższe partie, bo ja to... eee... ja! O!"

Eibhlin: "JE - ŻY - NY!"


Karol: "Te piękne kwiaty to Smutajki, nazwa pochodzi od angielskiego słowa "blue", które oznacza kolor niebieski. Wszystko jasne prawda? Jak jesteśmy smutni, wystarczy porzuć przez 17 minut kilka tych kwiatków, wtedy smutek mija a następuje trwoga i biegunka. Tak jak mówię, aby pozbyć się smutki - jest to skuteczny sposób! Ja nie skorzystam, bo tryskam optymizmem! O przepraszam, a'propo tryskania, muszę iść na stronę..."

Eibhlin: ?????
(Właśnie teraz dojrzałam kamień między jego nogami... Hehe!)


Karol: "Ślicznie kwitną nam Genowefki!"

Eibhlin: "To jest krzew PIGWY Baranie!!!!"


Karol: "Koniecznie serwujmy sobie drzemki na trawnikach, łąkach, bo to bardzo relaksujące zajęcie. Deszcz byłby przy tym jak najbardziej wskazany! Ja właśnie obmyślam plan na resztę dnia, ale nie zabieram Was ze sobą. Niebawem na łamach "Strefy" powstanie mój program podróżniczy, gdzie będę przed Wami odkrywał świat i wiedzę na temat przyrody, bo przeglądając lalkowe blogi i mieszkając w "Strefie" jestem przerażony skalą Waszej niewiedzy o życiu i przyrodzie! Oto jestem, nie martwcie się, teraz będzie już tylko dobrze!"

Eibhlin: "Tego się obawiałam..."

------------------------------------------------------------

Karol to Lalek z serii Power Team.
Posiada ciało 3 generacji, czyli te najpiękniejsze z tej serii :) 
Ma oryginalnie zrobioną brodę, bo może na zdjęciach wyglądać na custom! Ale nie! Wszystko jest fabrycznie zrobione!
Kupiłam go na Allegro od bardzo fajnej Sprzedającej, z którą wymieniłam sporo maili na temat kultury i ludzi na Allegro :))))
Lalek jako używany - jest w idealnej kondycji!

Foto z aukcji:

(Foto: allegro.pl)

Nie radziłabym korzystać ze wszystkich "rewelacyjnych" rad Karola, ale ostateczną decyzję zostawiam Wam! I chyba faktycznie powstanie tu cykl o podróżach Karola... Będzie przynajmniej zabawnie!

-----------------------------------------------------------------

2 maja świętowaliśmy w "Strefie" dzień flagi:


U nas codziennie czcimy polskie barwy jak i zresztą Polskość w każdej postaci!

Pozdrawiam!
Słonecznego dnia życzę :)

18 komentarzy:

  1. Już lubię tego pana! Ma na imię tak samo jak mój brat ;)
    A zdjęcie z kamieniem jest bezcenne ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :) Ładnie go musiał gnieść ów kamień :P
      Po Ryszardzie nastąpiła kolej na Karola :) Pozdrawiam mężczyzn z Królikowej Dynastii :)

      Usuń
  2. Następne przygody Karola, w puszczy czy też na innej pustyni, zapowiadają się ciekawie :) Szczególnie, jeżeli zaprezentuje on wyniki działania margaryny na regionalną roślinność ... i zwierzęta :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he :) Będą kolejne przygody... Znowu dowiemy się czegoś nowego, ciekawego i tak ważnego jak np drzewo cierpiące na nadmiar cholesterolu! Hahahah :) Poluję na Lalka "Indiana Jones" to przynajmniej mam jego namiastkę ;)

      Usuń
  3. Karol z tym bocianem to ściema, ja tam nawet skorka nie widzę. Eibhlin, naprawdę ratowałaś skorka? Ależ masz wrażliwe serducho. Ogród to cudowna rzecz, choć moje kości twierdzą inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie! Nie ściema!! :) Jest wielki Bocianek! Już tłumaczę. Jeśli spojrzysz na pierwszy tulipan z lewej, to na jego tle widać drzewo (orzech!), a na tle tego drzewa zarys Bociana, głowa z okiem, potem szyja i liście czarnej porzeczki, a pod spodem kawałek brzucha... Zagmatwane to, wiem :) Bociana pokażę przy najbliższej okazji, bo to moja pamiątka z dzieciństwa. W tym roku wszystko maluję, chcę go odświeżyć. Miał żabę w dziobie, ale uciekła (czyli zardzewiała, odpadła i nikt nie wie, gdzie ją zawiało hahaha). Skorka umyłam wodą mineralną i patyczkiem, bo to żyjątko przecież i z mojej winy upaprał się farbą, ile stresu podżył, ale potem go skierowałam w zarośla, to chyba doszedł do siebie. Potem się zastanawiałam czy się nachlapał tej wody z farbą i znowu wyrzuty sumienia :) Ile takich stworków ginie, bo je rozdeptujemy, albo pacniemy gazetą...
      Ogród wyciska z człowieka i siły i sprawia sporo bólu. Tylko ten efekt końcowy jest taki cudowny i ten śpiew ptaków!!!

      Usuń
  4. Oh, Karol, ale z Ciebie przemądrzała! Ale przynajmniej chęci masz dobre, ekologia i te sprawy;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( U mnie 90% Lalków to takie przemądrzalki. No ja takam biednam no :(

      :)))))))))))))

      Usuń
  5. LOL Eibhlin, I love Charles! But I'd rather try mayonnaise on trees....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mayonnaise? You think so? Well I'm not sure, but probably Charles will check this! LOL! Thanks! Haha I just check the english/polish translation. Ehhh It's not good enough but I'm really very happy that you're still here with me, and that you always find the time to leave the comment! Thank you Billa!!!!!!!!!!

      Usuń
  6. .... muszę swoich lalków zagonić do jakiejś roboty , niech biorą przykład z Karola !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że Twoi Panowie mają w Dziwaczkowie prawdziwy raj - dlatego nie pracują za bardzo... ??? Nie uważam też aby Karol był dobrym "przykładem" na cokolwiek :)

      Usuń
    2. .... moi panowie nie robią NIC , nawet nie dają złego przykładu :):)

      Usuń
    3. Moi panowie są dosyć leniwi i tylko siedzą i patrzą w dal...
      Twoi to zupełnie co innego! Muszę zmienić coś i zrobić im jakąś musztrę :)))

      Usuń
  7. Od dzisiaj będę smarowała drzewa...masłem...margaryna jest niezdrowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahaah "Strefa" od dzisiaj Ci kibicuje, może potem podzielisz się radami jak się do tego zabierasz, ile kilogramów masła kupujesz i czy zaczynasz smarować od dołu czy góry! Itd! Dzięki za komentarz i poprawę humoru, bo się pośmiałam!!!! :))))))))))
      PS: Fakt masło przecież zdrowsze! :))))))))))

      Usuń
  8. och, Karol! przecież On nie do słuchania jest,
    tylko do smyrania w tę fabryczną brodę, nie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawdziwa szkoła przetrwania w dzikim ogrodowym gąszczu :)Lalek ma survival opanowany:)

    OdpowiedzUsuń