sobota, 3 lutego 2018

1/6 SOLDIER STORY " SPECIAL DUTIES UNIT (Assault Leader)"



Oficjalnie otwieram "Rok Azjatycki" w Strefie!

Dystrykt 348 jest powoli zalewany przybyszami z Chin.
(Takimi prawdziwymi! Z pięknymi, skośnymi oczętami!)
Aczkolwiek, żeby było śmieszniej, Pan powyżej doleciał do mnie z ... Kanady.
W skrócie: Chińczyk z Kanady :)

Chińczyk z Kanady, w strefowym kiblu siedzi na worach z ryżem preparowanym, potocznie zwanym "dmuchanym"...

Tak... Rok zaczyna się wyśmienicie. 

Dimdon Bim-Bon... tak się nazywa. Ściśle współpracuje z Don Tomasso, więc to nie będzie pozytywny bohater :)

Tak wyglądałby, gdybym nabyła go w oryginalnym ekwipunku.

(google.com)

Przyznam, że od kilku miesięcy ów lalek natarczywie mnie nawiedzał. Widywałam go przypadkiem (!)  na youtube, innych blogach figurkowych. Ot wyskakiwało zdjęcie jego gęby. Aż w końcu zauważyłam, że wypróbowany Sprzedawca, wystawił go w samych majtach (!) na sprzedaż :)

Z Kanady to już czwarty lalek dotarł do ziemi strefowej. Wszyscy od tego samego Sprzedawcy. Bardzo tanio i niezwykle szybko. Sama radość.


Za każdym razem figurki zapakowane są porządnie!


Dimdon może po drodze trochę zmarzł? Cieplutkie majciochy przynajmniej chroniły jego... Chciałam napisać "klejnoty", ale bym Was prosto w oczy okłamała perfidnie!
Powiedzmy, że chroniły jego puste miejsce na "klejnoty" i nie wracajmy do tego nigdy więcej :)


Dodatkowo posiadał żylaste, dodatkowe uda...
Które od razu trafiły do magicznego pudełka na pierdolinki lalkowo-figurkowe...
Też pewnie takie posiadacie, więc nie rozwijam tematu!
:)


Z racji ponurej aury za oknem...
(Akurat gdy oddawałam ten post do druku mega słońce wali przez okno prosto w moje ślepia, a właśnie połknęłam dwie kapsułki tranu i czekam na silne przedawkowanie witaminy D czy cuś...)
... zdjęcia nie są zbyt dobrej jakości, ale przysięgam, że się starałam.

Dimdon jest ciekawy, taka drobna postura. Kolejny piękny Azjata w mojej kolekcji.

"Copyright (c) 2013 Soldier Story"

Ciężko doczytać, dlatego podpisałam powyższe foto, chociaż i tak wiem, że SKUPIACIE się na czymś innym i nawet nie dojrzeliście, że cokolwiek jest tam napisane.
I proszę... Nie wypierajcie się w komentarzach, to nic nie da, a bardziej się pogrążycie!
Wstydzilibyście się!

:)

Spam przybliżeniowy...





Dimdon to silna osobowość.
Rzucił mi tymi majtami w twarz...
Co za porażka... Taka POTWARZ rzekłabym!
(Tak, majty też trafiły do magicznego pudełka, chomikowanie dobra rzecz!)


Zaprojektowałam dla niego luźny, męski strój. Typowo strefowy.
Bluza z kapturem, spodnie... Ot...takie tam...
(Zero inwencji twórczej, pójście na skróty, nędza z bryndżą, wypalenie... Ehhh szkoda gadać!)




Czyż taka kiblowa sesja nie ma wyjątkowego klimatu?
Czujecie to...?
Dobrze to wymyśliłam prawda?
Taki swoisty WC WIBE!




Ciałka firmy Soldier Story trochę ciężko się ustawia do zdjęcia. Najwięcej trudności przysparzają ramiona. "Kulki" łączące ramię z obojczykiem trzeba ciągle poprawiać.





Oczywiście absolutnie nie narzekam. Jestem bardzo zafascynowana owym lalkiem. Zdjęcia nie przekazują całej urody Dimdona. 

Kolejny zimny drań w okolicy :) 
Już wmieszał się w tłum. Robi interesy z Carlosem Nawynos. Wykupił więzionego, tajemniczego, chińskiego osobnika przetrzymywanego przez Carlosa... (Nie chowają do siebie urazy, wszak liczy się tylko byznes)! A teraz obiecał, że za kilka worków ryżu dmuchanego - zbuduje Carlosowi potężny komunikator, przez który Don Tomasso będzie mógł nareszcie bezpośrednio nadawać tajne rozkazy.

Monitoring strefowy wyśledził ich spotkanie...


... niestety przez ograniczone środki finansowe, nie można zarejestrować dźwięku...
I tak, miejski szalet strefowy - posiada kamery...
I tak, są one... ukryte...
I tak, tam na zdjęciu to ten francuski pisuar jest. Jeno jeszcze nie podłączony, bo czekamy na rury z Rosji...

I skoro mowa o Don Tomasso...
W grudniu wystosował oficjalny komunikat...
Słowo w słowo zaprezentuje go Carlos.
Starałam się jak mogłam, żeby go zablokować, ale już nic mi innego nie zostało.
Demokracja, to demokracja...


Podsumowując... 
Dimdon jest super :)

Dziękuję za uwagę!
-----------------------------------------------------------------

Muszę Wam jeszcze tak po koleżeńsku, od serca pokazać swoje cudowne znalezisko na ebay.com
Może ktoś skorzysta? Taka okazja... że SZCZĘKA i nie tylko odpada!


Co ciekawsze szczegóły zakółkowałam, bo może z wrażenia byście to przegapili?

To zostawiam Was na chwilę w zadumie....

---------------------------------------------------------------------------

Na koniec chciałam Was jeszcze poprosić, abyście w komentarzach (jak Wam się chce, a jak nie, to olać!) wytypowali kolejnego lalka do obgadania :)

Oto kandydaci:


--------------------------------------------------

Pozdrawiam Was serdecznie!



15 komentarzy:

  1. Głosowanie: Chris
    Dimdon wygląda bardzo interesująco, choć na zdjęciu z googla ma jakby bardziej okrągłą twarz.
    Ernest wracaj i zrób coś z tym, obleciałam całe miasto i nigdzie nie ma mojego ukochanego preparowanego ryżu! Czysta zgroza! Mam się przerzucić na prażoną kukurydzę, czy co? Choć podobno i tym towarem zawładnęła już meksykańska mafia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dlaczego jest taka różnica w twarzy. Coś takiego dzieje się w tymi akurat lalkami męskimi, że trzymając je w rękach, pod różnym kątem - ich spojrzenie i twarz naprawdę się zmieniają. Dlatego trudno to ująć na zdjęciach. Wiem, że to brzmi jak bełkot, ale taka jest prawda. Dodatkowo mój aparat nie jest idealny niestety.
      Co do ryżu... Płatki owsiane jeszcze chyba można dostać?

      Usuń
  2. Tu mówi Don Tomasso! Wasz ryż preparowany już wkrótce będzie mój! Nie ma możliwości, aby mnie powstrzymać. Moi wierni uczniowie będą stopniowo przejmować globalne zasoby ulubionego smakołyku wszystkich łasuchów! Gdy tylko zainstaluję w Dystrykcie mój super tajny komunikator, moje rozkazy będą docierać do Bruce'a i innych każdego dnia, 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu, w tym dni świąteczne! A teraz idę wykąpać się w wannie pełnej ryżu preparowanego! Mmmm, pyszności! Koniec transmisji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... --- ...

      Komunikator jeszcze w częściach, gotowy zostanie wysłany na maila... do akceptacji przez szanownego Dona...

      Usuń
  3. Niektóre lalki są nam przeznaczone, Dimdon po prostu pchał Ci się drzwiami i oknami, jak tylko najdelikatniej mógł. A że to żołnierz, to zbyt delikatny nie był. Pampers był na wszelki wypadek, w końcu pokonał spory dystans.
    Co do głosowania: Joshua :)
    btw.1 co do moich - przyćmiło ich przedszkole, ale może w przeciągu miesiąca Duch pokaże czym się zajmuje :)
    btw,2 Don Tomasso powinien może kupić sobie jakieś ... walkie-talkie? O środku transportu w postaci samolotu (tudzież jego wnętrza, prawdziwy mafiozo ma swój własny samolot) nie wspomnę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak własnie jest :) Nawet ktoś na Allegro go teraz sprzedaje! :)
      Jestem ciekawa czy jakiś nowy nabytek męski posiadasz :) Będę zaglądać! :)
      Sówka wybrała Chris'a, Ty Josh'a to idąc drogą mojego "logicznego" myślenia, następny post będzie o Marku :) Ale dziękuję za propozycję hahahaha

      Ciekawe czemu Don Tomasso nie nawiązał do Twojej propozycji? Albo może lepiej go nie zaczepiać? Nie mogę zagwarantować Ci bezpieczeństwa :)

      Usuń
  4. fotka pt."kolejny piękny Azjata w mej kolekcji"
    rozwala system - nawet ma 16letnia Córa wykazała
    zainteresowanie - wszak ani przodki ani tyłki nie
    są tak atrakcyjne jako oblicza - aleć zawsze nam
    poszerzasz nasze estetyczne horyzonty, taaak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Ciebie i Córkę :) Estetyka i nauka to cnoty, które muszę serwować na tymże blogu! Wszak Strefa to jedna wielka... cnotliwa rodzinka :)
      Dziekuję za kolejny, pozytywny nalot na mego innego bloga z wszelakimi badziewami :)

      Usuń
    2. Wróć! BADZIEWIAMI* miało być! O!

      Usuń
  5. No, muszę przyznać, że wyjątkowo przystojny ten gość 😀 gdyby mnie było tylko stać to chętnie bym brała ☺ A Indiana Jones bez twarzy rozbroił mnie zupełnie 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i serdecznie dziękuję za odwiedziny i sympatyczny komentarz! :)
      Ciekawe, czy ktoś kupił tego biednego Jonesa??? :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję i ściskam serdecznie <3

      Usuń
  7. Rany! Jaki fajny! Mówię oczywiście o Dimdonie! Całego go obejrzałam nawet .... sygnaturę na jego pupie :))) Ta bluza, spodnie - super! Wygląda tak naturalnie, jak prawdziwy! Dobrze Ci się zaczął roczek, oby tak dalej :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Olu dziękuję Ci za to, że zawsze znajdziesz czas, aby tu do mnie zajrzeć i zostawić tak szalenie sympatyczny komentarz :) Dziękuję Ci bardzi i pozdrawiam!

      Usuń