Co to ja miałam napisać...?
Aha, już wiem!!!!
Gdzie wyście wszyscy tak długo byli????!!!!
Co?
Skandal!
Cztery długie miechy!
Cisza!
Bez odzewu!
A ja się tu zamartwiam!
A Was ni ma!
Wstyd!
W sumie nic się nie stało, ale...
Żeby mi to było ostatni raz!
-----------------------------
Dzisiejszy post zadedykowany dla wszystkich spóźnialskich!
(Facepalm!)
-------------------------------
STREFA jakoś ciągnie dalej, nie ma na nas bata!
Upał, śnieg, tajfun, zombie apokalipsa, kwaśne deszcze, grzyby halucynogenne...
Nic nas nie pokona :)
NIC!
My gorzej niż Stonka Ziemniaczana :)
Nie wiem jak Wam, ale czas mi się dziwnie rozjeżdża...
No nie nadążam za nim!
Dziś postanowiłam w końcu napisać coś o nowym mieszkańcu Strefy.
(Nowy to on może był w tamtym roku, ale cicho sza! Jakoś trzeba w końcu kopsnąć do przodu hehe!)
Ten facet musiał tu trafić prędzej czy później :)
Mowa o boskim:
Jest tak wiele wariantów jego główki w skali 1/6, że można spokojnie wybierać i przebierać w ofertach, a nawet z zamkniętymi oczkami wyliczać i kupić na chybił-trafił.
Ale to opcja dla ludzi o mocnych nerwach!
Nie polecam!
Jeśli ktoś jednak by reflektował na stworzenie swojego Vin Diesiela - ma ogromne pole do popisu :)
Ja wybrałam jedną z popularniejszych wersji Vina...
Chlapłam schłodzone, białe Chardonnay rocznik 2018 i kupiłam taki łebek:
(Kto wcześniej zauważył, że Chłopina ma pieprzyk na czole - pokłon! Jam ślepa, nigdy nie zauważyłam, że prawdziwy Diesel ma pieprzyk! Mój łebek też go ma!)
Zanim główka dotarła, to paczką chyba rozgrywali mundial na poczcie.
Ale kto się przyzna?
Dobrze, że w Chinach solidnie pakują, nic się nie uszkodziło!
Zawinęli metodą "na ślimaka" i jest ok:
Na woreczkach strunowych też nie oszczędzają!
Wracając do pieprzyka...
To może być zwykły zbieg okoliczności, bo znamię na mojej wersji główki Diesela, ma kropeczkę niemal w tym samym miejscu, co aktor pieprzyk :)
Jeśli jednak to celowy zabieg, to dbałość o szczegóły na piątkę z plusem :)
Tyle o pieprzykach...
Człowiek się codziennie uczy czegoś nowego!
:)
Ale sama główka to nic, bez konkretnego ciała.
Trochę kombinowałam, ale ostatecznie padło na jedno z moich ulubionych:
Kolejny etap to aranżacja stroju!
Najbardziej uwielbiam serię o Riddicku!
Oglądałam każdą z nich kilkakrotnie!
(Taa... ale pieprzyka nie dojrzałam!)
Jednak po dłuższym zastanowieniu, odpuściłam sobie ten pomysł, gdyż tytułowy Riddick nosi ciemne łachmany, a ja jak ognia unikam czerni w lalkowych ciuchach.
No to sobie pomyślałam, że trzeba coś śmiechowego zrobić...
Tym razem padło na Pacyfikatora!
(Tu miał jeszcze ciałko ACI BODY)
Vin Diesel: "Pogięło Cię Babo? Co to ma być?!!!"
Przyznam, że pobłądziłam.
Bo jeszcze Vin by musiał z malutkim dzieciaczkiem jakimś na półce figurować...
Taki to trochę temat kontrowersyjny...
Więęeęc, żeby nie było, że u nas tylko skandale, to postanowiłam, że Vin u mnie będzie po prostu sobą! Ot tak! Zwyczajnie! Spodnie, koszulka... buty.
Ewentualnie jakaś kurtka...
Ewentualnie jakaś kurtka...
I tak własnie powstała sesja:
Od razu widać, że foty były trzaskane jesienią...
[(Żenada do kwadratu, Laska nie pisze od miesięcy, a zdjęcia publikuje z jesieni i myśli, że jest cool blogowiczka, taka trendy itd. i że nikt kurka wodna tej ściemy nie zauważy! Ludzie na blogach pokazują swoje laleczki w basenikach i promieniach słonecznych, a tu takie babole w zaschniętych liściach.... Ja nie wiem panie, co w tej Strefie za burdel....! Dziadostwo no...! jakby to powiedziała moja 80 letnia ciotka z gór... "A idźze, idźze Beboku jeden!" Czy jakusik tak?!) ]
[(Żenada do kwadratu, Laska nie pisze od miesięcy, a zdjęcia publikuje z jesieni i myśli, że jest cool blogowiczka, taka trendy itd. i że nikt kurka wodna tej ściemy nie zauważy! Ludzie na blogach pokazują swoje laleczki w basenikach i promieniach słonecznych, a tu takie babole w zaschniętych liściach.... Ja nie wiem panie, co w tej Strefie za burdel....! Dziadostwo no...! jakby to powiedziała moja 80 letnia ciotka z gór... "A idźze, idźze Beboku jeden!" Czy jakusik tak?!) ]
Bo przecie tera mamy lato i wszystkie krzaki w Strefie kwitną życiem:
Dziś Vin stoi na półce i wygląda tak:
Bardzo się cieszę, że go mam w swoim stadku!
Z przykrością stwierdzam, że moi lalkowie nie za bardzo mogą pozować do zdjęć w obecnej aurze pogodowej.
Jesienią i zimą, oświetlenie jest niekorzystne. Natomiast podczas upałów, co jest przerażające - bardzo szybko łamią się plastikowe łącza w dłoniach!
To boli jak ustawisz lalkę i dłoń odpada!
Fotko powyżej pochodzi z sesji, którą przygotowałam na kolejne posty. Bo ten Lalek jeszcze się nie doczekał przedstawienia na tym blogu!!
Prawa dłoń odpadła.
Póki co, mam zapasy ball-jointów.
Jednak na przyszłość trzeba będzie kombinować.
Dotyczy to jednak tylko nieoryginalnych ciałek.
Na moje szczęście, większość moich Facecików jest oryginalna.
Dam Toys, Enterbay, Aci Body itd. nie mają prawa się tak psuć.
Łączenia w tych tanich ciałkach jest ze zwykłego plastiku, gorszej jakości i bardzo cieniutkie.
Wszystko da się jednak zawsze naprawić, więc nie ma co smutać :)
------------------------
Do Strefy zmierza kolejny Amant ze świata filmów akcji :)
Ciałko z ubraniem już czeka :)
Cała Strefa czeka!
Twarz tego gościa jest wykonana dosłownie 1 do 1
Jestem bardzo ciekawa - jak to się będzie prezentować na żywo!
To jest niesamowite, że ktoś potrafi tak odwzorować jakiegoś człowieka w mniejszej skali!
Mistrzostwo świata!
(Ta kurtka już miała tyle właścicieli...)
----------------------------------------------
Podsumowując:
Dziękuję wszystkim za zaglądanie tutaj :)
Niektórzy odhaczyli "obserwowanie" Strefy.
Rozumiem.
Brak aktualizacji często oznacza, że Blogowicz się znudził, albo znalazł inne zainteresowania.
U mnie jest inaczej.
Od ponad 10 lat ktoś mi bardzo bliski ciężko choruje.
Jest coraz gorzej.
Miesiące przy szpitalnym łóżku, rozwalą nawet najbardziej pozytywną osóbkę!
Nie przelewam tu smutków.
A są łzy niemal codziennie...
Bo ten blog ma tylko śmieszyć!!!
I uśmiechajcie się każdego dnia jak najwięcej!
Do obcych, do rodziny, przyjaciół i do swojego odbicia w lustrze!
Każdy ma swoje problemy i jakoś sobie w życiu radzić musi!
Niestety :(
Niestety :(
--------------------------------
Nabieram energii i powoli jakieś mega głupoty tu powypisuję :)
POZDRAWIAM!!!!!!
--------
Jesteście Kochane!




































